Rewolucja na torach: Powstanie polski pociąg wodorowy

3 godzin temu
Zdjęcie: pociąg wodorowy


Ponad 36 milionów złotych trafi na projekt, który może zmienić codzienne podróże tysięcy pasażerów. Polska kolej stawia na wodór i technologię, która ma połączyć komfort, ciszę i brak spalin — choćby tam, gdzie dziś kończą się przewody trakcyjne.

Nowy rozdział polskiej kolei

Podpisano umowę, dzięki której spółka Pojazdy Szynowe PESA Bydgoszcz S.A. otrzyma ponad 36 mln zł na stworzenie pierwszego w Polsce pasażerskiego pociągu wodorowego nowej generacji. Te środki pochodzą z programu, finansowanego w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO) i mają posłużyć na opracowanie prototypu pojazdu, który będzie potrafił korzystać zarówno z wodoru, jak i energii z sieci trakcyjnej.

W wydarzeniu uczestniczyła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, która podkreśliła znaczenie tej inwestycji.

– „Dzisiaj robimy kolejny krok w rozwoju kolejnictwa napędzanego wodorem w Polsce. Przeznaczamy ponad 36 mln zł na budowę prototypu pierwszego polskiego wodorowego pojazdu pasażerskiego – imponującego projektu o światowym potencjale. Polska musi sięgać po najnowsze, czyste technologie w obszarze rozwoju OZE i transportu, aby tworzyć swoje przewagi w procesie transformacji energetycznej i klimatycznej” – skomentowała ministra.

Pociąg, który sam wybiera energię

Nowy pojazd będzie jednostką typu HEMU, czyli składem korzystającym z trzech źródeł zasilania jednocześnie: sieci trakcyjnej, ogniw wodorowych i baterii. Dzięki temu pociąg ma samodzielne dobierać najbardziej efektywny sposób jazdy, ograniczając przy tym zużycie paliwa i koszty eksploatacji. W praktyce oznaczałoby to możliwość obsługi tras mieszanych – bez przesiadek czy konieczności zmiany lokomotywy na granicy odcinka zelektryfikowanego.

To szczególnie ważne w naszym kraju, gdzie aż około 40 procent linii kolejowych wciąż nie ma trakcji. Dotyczy to między innymi tras, które prowadzą do takich miejsc jak Karpacz czy Półwysep Helski. Nowa technologia mogłaby wesprzeć walkę z wykluczeniem komunikacyjnym mniejszych miejscowości.

Technologia z polskim paszportem

Projekt wspiera Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

– „Wspieramy projekt, który realnie przesuwa granice technologiczne polskiej kolei. To pierwsze w kraju rozwiązanie łączące napęd wodorowy z możliwością zasilania z sieci trakcyjnej, a więc elastyczne i gotowe do wdrożenia w różnych warunkach infrastrukturalnych. Inwestujemy nie tylko w pojazd, ale w kompetencje i technologie, które mogą stać się polską specjalnością w obszarze zeroemisyjnego transportu” – podkreśliła prezeska Funduszu, Dorota Zawadzka-Stępniak.

Z kolei wiceprezes spółki, Robert Tafiłowski, przypomniał, iż firma od lat rozwija technologie wodorowe.

– „Od 2019 roku konsekwentnie budujemy wodorowy ekosystem. Nasza lokomotywa manewrowa przeszła już testy i certyfikację, budząc zainteresowanie m.in. w Szwecji czy w KGHM i Orlen. Teraz robimy kolejny krok – pojazd pasażerski HEMU” – dodał Tafiłowski.

Cisza zamiast spalin

Najważniejsza zmiana ma być odczuwalna nie jedynie dla branży, a przede wszystkim dla pasażerów. Pociąg wodorowy nie emituje spalin na trasach bez trakcji, a przy tym pracuje ciszej niż tradycyjne składy spalinowe. jeżeli projekt zakończyłby się sukcesem, Polska mogłaby znaleźć się wśród państw wyznaczających kierunek rozwoju zeroemisyjnego transportu kolejowego.

Na razie powstanie prototyp. jeżeli testy potwierdzą założenia, w kolejnych latach będzie można zobaczyć pociągi nowego typu na lokalnych liniach. To oznacza, iż podróż koleją w mniejszych regionach przestanie być kompromisem – stanie się wygodną i nowoczesną alternatywą dla samochodu.

Fot. gov.pl

Idź do oryginalnego materiału