Romanowski ukrywa się za granicą od 1,5 roku, a wydał 281 tys. zł z sejmowego ryczałtu. Wiemy, na co poszły pieniądze

1 godzina temu
Choć od kilkunastu miesięcy nie ma go w kraju, biuro poselskie Romanowskiego wciąż generuje gigantyczne koszty. Kwota, jaką pochłonęła placówka posła PiS, zwala z nóg, biorąc pod uwagę, iż polityk przebywa tysiące kilometrów od Polski. Jak to możliwe, iż uciekinier wciąż czerpie z publicznej kasy i na co dokładnie poszły te pieniądze? Prześwietliliśmy oficjalne rozliczenie.
Idź do oryginalnego materiału