W samych postępowaniach rozwodowych najczęstszym błędem stron jest przedkładanie emocji nad racjonalne zweryfikowanie sytuacji. Często jest tak, iż kończą się postępowania po kilkuletniej walce w taki sam sposób jak mogły się skończyć na pierwszej rozprawie - zaznacvzył mecenas Tomasz Uljasz, adwokat w RESIST Rezanko Sitek w wywiadzie dla serwisu
gazetaprawna.pl.