Nawet kilkaset złotych miesięcznie tracą polscy seniorzy, którzy bezgranicznie ufają urzędowym algorytmom. ZUS wylicza świadczenia wyłącznie na podstawie dokumentów, które posiada w swoim systemie. Tymczasem tysiące emerytów nigdy nie dostarczyło dowodów na lata swojej pracy sprzed dekad. Jakich okresów urzędnicy nie uwzględniają automatycznie i jak skutecznie odzyskać należne pieniądze?