Seria groźnych wypadków w polskich portach

12 godzin temu
Zdjęcie: Seria groźnych wypadków w polskich portach


Doszło do dwóch poważnych zdarzeń w krótkim czasie w polskich portach. W Szczecinie ciężko poparzony został marynarz, a w Ustce koparka z operatorem wpadła do wody podczas prac budowlanych. W obu przypadkach konieczna była szybka interwencja służb ratunkowych.

Oba zdarzenia miały miejsce 14 marca i zakończyły się interwencją ratowników medycznych oraz służb portowych.

Szczecin: ciężko poparzony marynarz

Do wypadku doszło na pokładzie kontenerowca cumującego przy nabrzeżu Fińskim w porcie w Szczecinie. Około godziny 15:30 służby otrzymały sygnał alarmowy ze statku. Na miejsce skierowano policjantów z Komisariatu Wodnego Policji, a także portową straż pożarną i zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowanym był 29-letni członek załogi.

Mężczyzna doznał rozległych poparzeń w wyniku kontaktu z gorącą parą wodną w maszynowni. Obrażenia objęły około 50 procent powierzchni ciała i miały charakter poparzeń pierwszego i drugiego stopnia. Według części ustaleń jego stan był ciężki. Po udzieleniu pierwszej pomocy na pokładzie statek zabezpieczono do czasu przylotu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Następnie ranny został przetransportowany do specjalistycznego szpitala w Gryficach.

Podczas całej akcji działania koordynowały służby portowe, które zabezpieczały ewakuację oraz miejsce lądowania śmigłowca.

fot. Komisariat Wodny Policji w Szczecinie

Ustka: koparka z operatorem wpadła do wody

Tego samego dnia rano do groźnego zdarzenia doszło również w porcie w Ustce. W trakcie prac przy przebudowie falochronu jedna z koparek osunęła się i wpadła do wypełnionego wodą wykopu na terenie budowy.

W maszynie znajdował się operator, który nie zdążył jej opuścić przed zanurzeniem. Na pomoc ruszył inny pracownik. Wybił szybę koparki i pomógł mężczyźnie wydostać się na zewnątrz. Obaj przebywali w zimnej wodzie przez kilkanaście minut. Zostali przetransportowani do szpitala z objawami wychłodzenia.

Na miejscu działały jednostki straży pożarnej, które zabezpieczyły teren oraz sprawdziły, czy nie doszło do zanieczyszczenia środowiska.

fot. Mariusz Jasłowski

W obu przypadkach prowadzone są postępowania mające ustalić dokładne przyczyny zdarzeń. W Szczecinie sprawą zajmują się służby portowe, a w Ustce policja oraz Państwowa Inspekcja Pracy.

Oba wypadki pokazują, iż prace prowadzone na terenie portów oraz na jednostkach pływających wiążą się z wysokim ryzykiem, koniecznością własnej ochrony BHP, a także wymagają stałego nadzoru oraz odpowiedniej reakcji służb ratunkowych.

fot. główne: Komisariat Wodny Policji w Szczecinie

Idź do oryginalnego materiału