Na zaktualizowaną o funkcje AI Siri czekamy już bardzo długo. W tym roku Apple obiecało w końcu, iż Siri będzie gotowa i wraz z systemem iOS 26.4, który jest zaplanowany na marzec bieżącego roku, otrzymamy w końcu to, na co tak długo czekamy.
Niestety, Mark Gurman z Bloomberga donosi, iż Apple może rozłożyć wdrożenie funkcji AI na parę systemów. Związane to jest z testami, które firma z Cupertino przeprowadziła niedawno. Nie wyszły one zadowalająco i stąd plan wdrożenia wszystkich oczekiwanych funkcji nie na jeden raz, ale stopniowo. Ludzie zaznajomieni ze sprawą powiedzieli, iż Siri nie zawsze prawidłowo przetwarza zapytania lub może zająć zbyt dużo czasu, aby obsłużyć żądania.
Duże problemy sprawia funkcja, która rozszerzona zdolność Siri do wykorzystania danych osobowych. Ta technologia pozwoliłaby użytkownikom poprosić asystenta, powiedzmy, o wyszukanie starych wiadomości tekstowych, aby zlokalizować podcast udostępniony przez przyjaciela i natychmiast go odtworzyć. Poza tym testerzy zgłosili również problemy z dokładnością, a także błąd, który powoduje, że Siri odcina użytkowników, gdy mówią zbyt szybko.
Pozostaje pytanie, czy Apple jest zdolne do wprowadzenia wszystkich obiecanych funkcji? Firma testuje cierpliwość nie tylko swoich użytkowników, ale również akcjonariuszy.
Źródło: Bloomberg







