Sprzedaż używanych ubrań przez Vinted czy krótkoterminowy wynajem mieszkania za pośrednictwem Airbnb i Booking przestały być wyłącznie prywatną aktywnością w sieci. Wraz z wdrożeniem unijnej dyrektywy DAC7 platformy cyfrowe przekazały administracji skarbowej szczegółowe dane setek tysięcy użytkowników. Pierwsze kontrole już trwają, a wykryte nieprawidłowości sięgają setek tysięcy złotych.
REKLAMA
Zobacz wideo Daniel Olender: Zarobek na markowych ciuchach z lumpeksu? Sky is the limit!
Nowe uprawnienia fiskusa. Platformy internetowe przekazały dane użytkowników
Od 1 lipca 2024 r. w Polsce obowiązują przepisy wdrażające dyrektywę DAC7. Nakładają one na operatorów platform internetowych - takich jak Vinted, Allegro, OLX, Booking.com czy Airbnb - obowiązek raportowania do Krajowej Administracji Skarbowej danych użytkowników, którzy w ciągu roku kalendarzowego przeprowadzili co najmniej 30 transakcji lub uzyskali przychód przekraczający 2000 euro.
Raporty obejmujące dane za 2023 r. zostały przekazane do końca 2024 r., natomiast za 2024 r. - do 31 stycznia 2025 r. Oznacza to, iż administracja skarbowa dysponuje już pełnym zakresem informacji i może weryfikować rozliczenia podatkowe za lata 2023-2024. Szacuje się, iż analiza może dotyczyć choćby 300 tys. osób fizycznych i przedsiębiorców, którzy sprzedawali towary, świadczyli usługi lub wynajmowali nieruchomości za pośrednictwem platform cyfrowych. W części przypadków rozpoczęto już kontrole celno-skarbowe.
Sprzedaż online kontra obowiązek podatkowy. Kto musi płacić?
Wdrożenie przepisów DAC7 nie oznacza wprowadzenia nowego podatku, ale zwiększenie transparentności obrotu w internecie. najważniejsze znaczenie ma charakter uzyskiwanych przychodów oraz skala aktywności użytkownika. Sprzedaż prywatnych rzeczy, które znajdowały się w posiadaniu sprzedawcy przez co najmniej sześć miesięcy, co do zasady nie podlega opodatkowaniu PIT. Dodatkowo obowiązuje kwota wolna od podatku w wysokości 30 000 zł rocznie. Oznacza to, iż okazjonalne wyprzedawanie ubrań czy sprzętów domowych zwykle nie wiąże się z koniecznością zapłaty podatku. Inaczej oceniana jest działalność o charakterze zarobkowym, w szczególności:
kupowanie towarów w celu ich dalszej odsprzedaży,
prowadzenie regularnego, zorganizowanego handlu,
krótkoterminowe udostępnianie nieruchomości.
W przypadku najmu krótkoterminowego obowiązuje ryczałt: 8,5 proc. do 100 tys. zł rocznego przychodu oraz 12,5 proc. od nadwyżki ponad ten próg. Brak rozliczenia takich wpływów może skutkować powstaniem zaległości podatkowej, naliczeniem odsetek oraz sankcjami karnymi skarbowymi.
Zobacz też: Te osoby mogą odliczyć leki w rozliczeniu PIT. Trzeba, jednak pamiętać o limicie
Kontrole skarbowe już trwają. Wrocław i Szczecin podają pierwsze liczby
Pierwsze dane z urzędów celno-skarbowych pokazują, iż weryfikacje nie mają charakteru wyłącznie teoretycznego. Dolnośląski Urząd Celno-Skarbowy we Wrocławiu w latach 2024-2025 przeprowadził cztery kontrole wobec użytkowników platform cyfrowych. Łączna kwota stwierdzonych nieprawidłowości przekroczyła milion złotych - 545 353 zł w 2024 r. oraz 551 658 zł w 2025 r.
Z kolei urząd w Szczecinie poinformował o 27 kontrolach celno-skarbowych dotyczących sprzedaży towarów i udostępniania nieruchomości za pośrednictwem platform internetowych przeprowadzonych przez Naczelnika Zachodniopomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w II półroczu 2025 roku.
Nie posiadamy informacji, jakie były ustalenia w tym zakresie oraz jakie kwoty zostały wpłacone. Nie dysponujemy danymi za rok 2024 oraz I półrocze 2025 roku
- przekazał Interii Biznes rzecznik szczecińskiej Izby Administracji Skarbowej. Weryfikacji podlegają zarówno przychody ze sprzedaży rzeczy, jak i z najmu krótkoterminowego. Obowiązek raportowania obejmuje również dane identyfikacyjne użytkowników. Brak ich uzupełnienia może skutkować zablokowaniem konta na platformie, a w dalszej perspektywie - zainteresowaniem ze strony organów podatkowych.
Zobacz też: Odbierały telefony przed wejściem do biura. Dostaną 300 tys. zł. Sąd rozwiał wątpliwości pracodawców
Co zrobić w przypadku wezwania z urzędu? Transparentność zamiast ryzyka
Osoby, które otrzymają pismo z urzędu skarbowego, powinny niezwłocznie przeanalizować swoją sytuację podatkową i zgromadzić dokumentację. Istotne mogą być między innymi:
potwierdzenia nabycia sprzedawanych przedmiotów,
dowody, iż rzeczy były w posiadaniu co najmniej sześć miesięcy,
zestawienia przychodów z wynajmu lub sprzedaży,
potwierdzenia zapłaty podatku (jeżeli był należny).
W niektórych przypadkach możliwe jest złożenie korekty zeznania podatkowego. Szybka reakcja może ograniczyć wysokość odsetek oraz potencjalne sankcje. W sytuacjach wątpliwych warto skorzystać z pomocy doradcy podatkowego, który oceni, czy dana aktywność powinna być traktowana jako działalność gospodarcza. Wdrożenie DAC7 znacząco zwiększyło przejrzystość obrotu w internecie. Sprzedaż okazjonalna przez cały czas jest dopuszczalna i często nie rodzi obowiązku podatkowego, jednak regularna działalność zarobkowa wymaga prawidłowego rozliczenia. Monitorowanie liczby transakcji, kontrola osiąganych przychodów oraz przechowywanie dokumentów to w tej chwili podstawowe elementy bezpieczeństwa podatkowego dla użytkowników platform cyfrowych.
Źródła: biznes.interia.pl, biznesalert.pl, businessinsider.com.pl
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

2 dni temu



