Najpierw jest pogrzeb i sprawy organizacyjne. Później przychodzi czas na porządkowanie dokumentów i załatwianie formalności po zmarłym. Wśród nich są informacje od pracodawcy, decyzje z ZUS i korespondencja z urzędu skarbowego. W pewnym momencie pojawia się pytanie, co zrobić z rocznym rozliczeniem. Bo, jak się okazuje, śmierć podatnika nie oznacza, iż jego obowiązki względem fiskusa automatycznie wygasają.
REKLAMA
Zobacz wideo Za co kochamy podatek katastralny
Czy osoba zmarła musi mieć rozliczony PIT? Zwykle zajmuje się tym urząd, ale nie zawsze
Gdy podatnik umiera, sprawy podatkowe nie znikają, ale też w większości przypadków rodzina nie musi siadać do wypełniania jego rocznego PIT-u tak, jak robił to za życia. Standardowo to urząd skarbowy przejmuje inicjatywę. Wydaje decyzję, w której określa, czy z rozliczenia wynika podatek do zapłaty, czy nadpłata. W tym dokumencie wskazuje też, w jakim zakresie za zobowiązania odpowiadają spadkobiercy.
Wyjątek dotyczy męża lub żony. jeżeli w roku podatkowym istniała wspólność majątkowa i spełnione są ustawowe warunki, możliwe jest wspólne rozliczenie ze zmarłym małżonkiem. Oznacza to jedno zeznanie obejmujące dochody obojga. Podatek oblicza się od połowy łącznych dochodów, a następnie wynik mnoży przez dwa. To rozwiązanie dotyczy wyłącznie danego roku i nie rozstrzyga kwestii dziedziczenia majątku.
Zanim zapadnie ostateczna decyzja w sprawie spadku, osoba, która może dziedziczyć, może zwrócić się do urzędu skarbowego z pytaniem o sytuację podatkową zmarłego. Wystarczy wykazać, iż jest się w kręgu potencjalnych spadkobierców. Urząd wydaje zaświadczenie o znanych zobowiązaniach, które pokazuje, czy istnieją zaległości i w jakiej wysokości. Jednak to wstępny obraz sytuacji, a nie ostateczne rozstrzygnięcie.
jeżeli z rozliczenia wynika nadpłata, pieniądze wchodzą do spadku i przysługują spadkobiercom zgodnie z ich udziałami. Wypłata następuje po przedstawieniu dokumentów potwierdzających dziedziczenie. Warto mieć na uwadze, iż wraz z prawem do zwrotu mogą przejść także zaległości podatkowe, w granicach określonych przez przepisy.
Wypełnianie zeznań podatkowych PITFot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl
Czy bank blokuje konto po śmierci właściciela? Mechanizm jest prosty
Gdy bank dowiaduje się o śmierci właściciela rachunku, konto zostaje zablokowane. Od tego momentu nie da się już zrobić przelewu ani wypłacić pieniędzy kartą. Automatycznie wygasają też wszystkie pełnomocnictwa. choćby jeżeli córka, syn lub małżonek mieli dostęp do rachunku przez lata, po śmierci bliskiego tracą to prawo.
Pieniądze z konta nie znikają. Stają się częścią spadku. Bank wypłaci je dopiero wtedy, gdy spadkobiercy pokażą dokument potwierdzający dziedziczenie, czyli postanowienie sądu albo akt poświadczenia dziedziczenia od notariusza. Najpierw trzeba formalnie ustalić, kto dziedziczy, a dopiero potem można sięgnąć po środki. Jest jeden wyjątek. jeżeli zmarły wcześniej wskazał w banku konkretną osobę w tzw. dyspozycji na wypadek śmierci, bank może wypłacić jej pieniądze bez czekania na zakończenie sprawy spadkowej.
Bank może również zwrócić koszty pogrzebu z rachunku zmarłego. Wystarczy przedstawić faktury potwierdzające wydatki. Nie ma znaczenia, kto zapłacił za uroczystość.
Podobnie jest z dostępem do spraw urzędowych online. Profil zaufany, konto w e-Urzędzie Skarbowym czy na PUE ZUS przestają działać. Nie można "odziedziczyć" loginu ani hasła. jeżeli trzeba coś załatwić, robi się to już we własnym imieniu, jako spadkobierca, po okazaniu dokumentów potwierdzających prawo do spadku. Czy już rozliczyłaś/eś się z urzędem skarbowym za zeszły rok? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.

3 godzin temu



