Stanowisko Warsaw Enterprise Institute ws. likwidacji przedawnień podatkowych
Wraca kontrowersyjny pomysł likwidacji przedawnień podatkowych, określany przez ekspertów jako zły i groźny dla podatników. Warsaw Enterprise Institute stoi na stanowisku, iż proponowane zmiany stanowią de facto przyzwolenie na samowolkę urzędników skarbowych. Wiceminister Jarosław Neneman twierdzi, iż nowe przepisy mają zostać wymierzone jedynie w „prawdziwych przestępców”, jednakże realnie jest to cios w zasadę przewidywalności prawa oraz przeciętnych podatników. Uważamy, iż podobnie jak w przypadku większości restrykcji tzw. „prawdziwi przestępcy” będą grupą, która pierwsza wywinie się od odpowiedzialności, zaś opieszałość i niewydolność urzędników nie powinna skutkować ograniczaniem swobód obywatelskich.
Ministerstwo Finansów z uporem maniaka, twardo trzyma się propozycji likwidacji przedawnień podatkowych. Projekt zmian trafił kilka dni temu na stół Rady Ministrów. Urząd Skarbowy miałby zyskać możliwość ubiegania się o zapłatę zaległości w dowolnym momencie, a nie jak do tej pory w myśl tzw. zasady 5 lat. w tej chwili po upływie tego czasu niewyegzekwowane należności podatkowe ulegają przedawnieniu, co jest rozsądnym kompromisem, utrzymującym się od dawna. Pół dekady to okres, w którym nie jedna firma zdążyła powstać, a następnie zakończyć działalność, więc ciężko uwierzyć, iż nie wystarcza on na sprawdzenie, czy rozliczenia z fiskusem wyglądają jak należy.
Proponowane zmiany budzą szereg kontrowersji nie bez przyczyny. W myśl wiceministra Nenemana, nowe przepisy miałyby dotyczyć jedynie „prawdziwych przestępców”, ale ustawa nie precyzuje kim taka osoba jest. Czy miałby to oceniać urzędnik?, bo jeżeli tak to wydawane decyzje będą w oczywisty sposób stronnicze.
Kolejno, definicja „przestępcy skarbowego” również jest płynna, co może prowadzić do permanentnego stanu niepewności dla obywateli, którzy nigdy nie będą mieć pewności, czy dana sprawa jest zamknięta. W oczywisty sposób godzi to w podstawy dobrego systemu prawnego, opartego o przewidywalność przepisów.
Jak policzył WEI, w Polsce funkcjonuje ponad 40 różnego rodzaju podatków i opłat, dotyczących osób fizycznych, tak więc nierzadko nieopłacenie należności często wynika z niewiedzy i skomplikowania systemu, a nie ze złej woli.
W opinii WEI, dobrze zorganizowani przestępcy gospodarczy są zdolni skutecznie ukrywać swoje dochody przez lata, więc realnie skutki zmian odczuje „przeciętny Kowalski”, do którego zapuka Skarbówka w sprawie „starej Toyoty”, sprzedanej lata temu koledze, ponieważ stanowi on „łatwy cel”. Jednoznacznie potępiamy likwidacje przedawnień podatkowych. o ile państwo nie jest w stanie w ciągu 5 lat wyegzekwować należności od obywateli, to prawdopodobnie to system podatkowy wymaga reformy, a nie kodeks karny skarbowy.

1 dzień temu



