Napastnik w biały dzień wyciągnął broń i z zimną krwią oddał kilka strzałów w kierunku przechodnia, po czym natychmiast rozpłynął się w powietrzu. Mimo błyskawicznej reanimacji, życia poszkodowanego nie udało się uratować. Służby postawiono w stan najwyższej gotowości – w regionie trwa właśnie zmasowana obława. Policja opublikowała pilny apel do mieszkańców.