Te sprzęt AGD można odliczyć od podatku. Jest jednak pewien haczyk

2 dni temu
Ulga mieszkaniowa od lat pozostaje jednym z najczęściej wykorzystywanych rozwiązań podatkowych przy sprzedaży nieruchomości. Choć jej ogólne zasady są stosunkowo proste, szczegóły pozostawiają pewne pole do interpretacji. Wiele osób zastanawia się, jak fiskus zareaguje na próbę odliczenia od podatku kuchenki lub lodówki.
Wydatki na nowy lokal nie kończą się wraz z podpisaniem aktu notarialnego. W praktyce to dopiero początek. Potrzebne są pieniądze na wykończenie wnętrz, umeblowanie czy sprzęty elektroniczne. Wsparciem dla domowego budżetu jest wówczas możliwość skorzystania z ulgi mieszkaniowej. Wiele wątpliwości budzi jednak granica między wydatkiem niezbędnym dla funkcjonalności, a zwykłym zakupem do domu. Czy sprzęty AGD można odliczyć od podatku?


REKLAMA


Zobacz wideo Czy warto rozliczać się ze współmałżonkiem? Pytamy ekspertkę


Kto może skorzystać z ulgi mieszkaniowej? Obowiązują ograniczenia
Ulga mieszkaniowa polega na zwolnieniu z podatku dochodu ze sprzedaży nieruchomości, o ile pozyskane środki zostały przeznaczone na realizację własnych celów mieszkaniowych. najważniejsze znaczenie ma tu czas. Podatnik ma na to dwa lata liczone od końca roku, w którym doszło do transakcji. Jak dodaje strona podatki.gov.pl, ulga przysługuje wyłącznie za mieszkanie lub dom, w którym było się zameldowanym przez co najmniej pięć lat. Fiskus bada nie tylko fakt poniesienia wydatku, ale także jego rzeczywisty związek z zamieszkaniem w danej nieruchomości. Żadnych wątpliwości nie powinny budzić takie wydatki, jak sam zakup nowego lokalu czy budowa domu czy remont, wykończenie lub spłata kredytu hipotecznego. Jak bardzo jednak elastyczne są te przepisy?
Zobacz także: Meble i sprzęt AGD da się odliczyć od podatku. Możesz wyposażyć kuchnię i zaoszczędzić
Co można odliczyć w ramach ulgi mieszkaniowej? Czy sprzęt AGD to nie przesada?
Przepisy o ulgach podatkowych nie wymieniają wprost sprzętu AGD. Wątpliwości budzi tu fakt, iż są to dobra ruchome, nieprzypisane na stałe do danego lokalu. A jednak część takich wydatków może zostać uwzględniona w uldze. Warunek jest jeden: muszą one faktycznie służyć przystosowaniu domostwa do zamieszkania, a nie jedynie jego doposażeniu. W praktyce kuchenka czy lodówka stanowią niezbędny element wyposażenia kuchni. Bez nich lokal nie spełnia podstawowych funkcji mieszkalnych. Taka argumentacja powinna wystarczyć, aby uzasadnić dodanie tych sprzętów do ulgi. Największe szanse na otrzymanie zwrotu będą miały osoby, które kupiły je razem z meblami w jednym sklepie, co potwierdza rachunek lub faktura.


Jak udowodnić własne cele mieszkaniowe? Fiskus może zakwestionować odliczenie
Problem pojawia się wtedy, gdy sprzęt AGD jest kupowany długo po wprowadzeniu się do lokalu albo niezależnie od reszty prac wykończeniowych. W takich sytuacjach Urząd Skarbowy może uznać wydatek za czysto konsumpcyjny, a nie związany z realizacją celu mieszkaniowego. Warto też pamiętać, iż ulga dotyczy wyłącznie zaspokajania własnych potrzeb. Zakup kuchenki czy lodówki do mieszkania przeznaczonego na wynajem nie spełnia tego warunku i nie daje prawa do zwolnienia podatkowego. Od 2026 roku wchodzi zresztą nowe prawo, które całkowicie uniemożliwia korzystanie z ulgi podatnikom posiadającym więcej niż jedną nieruchomość.


Źródła: podatki.gov.pl, biznes.interia.pl, prawo.pl


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.


Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału