Po raz pierwszy w historii energia wyprodukowana przez morską farmę wiatrową na polskim Bałtyku zasiliła krajową sieć elektroenergetyczną. To przełomowy moment dla krajowej energetyki i sygnał, iż budowa pierwszej polskiej farmy offshore wkracza w decydującą fazę.
Historyczny dzień dla polskiej energetyki
10 lipca do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego trafiła pierwsza energia wyprodukowana przez morską farmę wiatrową Baltic Power. Stało się to dzięki uruchomieniu stacji elektroenergetycznej 400 kV Choczewo – pierwszego w Polsce węzła stworzonego do odbioru energii z farm wiatrowych na Bałtyku. To właśnie stąd energia popłynie do odbiorców w całym kraju.
Projekt realizowany wspólnie przez ORLEN i kanadyjską spółkę Northland Power osiągnął etap „First Power”. Oznacza to, iż pierwsza turbina rozpoczęła produkcję energii, a kolejne będą sukcesywnie uruchamiane i podłączane do sieci krajowej.




Coraz bliżej ukończenia
Budowa Baltic Power jest zaawansowana w ponad 80 procentach. Na morzu stoją już 54 z planowanych 76 turbin, zakończono także montaż dwóch morskich stacji elektroenergetycznych oraz ułożono około 350 kilometrów kabli. Gotowa jest także infrastruktura lądowa, w tym stacja Choczewo. Zakończenie całej inwestycji planowane jest jesienią tego roku.
Docelowo farma osiągnie moc 1,2 GW i będzie produkować około 4 TWh energii rocznie. To wystarczy, by zasilić ponad 1,5 mln gospodarstw domowych i pokryć około 3 procent obecnego zapotrzebowania Polski na energię elektryczną. Inwestycja ma także znacznie ograniczyć emisję dwutlenku węgla – choćby o 2,8 mln ton rocznie.
Symbol transformacji energetycznej
W uroczystości w Choczewie uczestniczyli przedstawiciele rządu oraz zagraniczni partnerzy.
Premier Donald Tusk zwrócił uwagę, iż rozwój morskiej energetyki wiatrowej wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne kraju.
„To bardzo ważne, żebyśmy mieli niezależne od kaprysów historii źródła energii. To polskie morze i polski wiatr. Tutaj budujemy polskie bezpieczeństwo i suwerenność. To gigantyczne przedsięwzięcie technologiczne. Na miejscu są już 54 turbiny, a za chwilę będzie 76. Każda z nich jest wyższa od najwyższego budynku w UE – Varso Tower. To daje wyobrażenie, jak wielkie to wyzwanie. Prąd z Baltic Power będzie zasilał 1,5 mln gospodarstw domowych i to nie jest nasza ostatnia taka inwestycja” – powiedział premier.
Także minister klimatu i środowiska – Paulina Hennig-Kloska – podkreśliła znaczenie inwestycji dla przyszłości polskiej energetyki.
„Dzisiaj na stacji Choczewo Polska przesiadła się do ekspresu pod nazwą: Transformacja Energetyczna. Właśnie w sieci pojawił się pierwszy prąd z wiatru na Bałtyku. To pierwsza od lat nowa kategoria źródła energii w Polsce! Pierwsza podłączana farma BalticPower wyprodukuje energię wystarczającą dla 1,5 mln gospodarstw. Stacja, przy budowie której pracowały polskie firmy, już budzi zainteresowanie inwestorów w centra danych i magazyny energii” – dodała minister.
Inwestycja na dekady
Prezes ORLENU – Ireneusz Fąfara – dodał, iż „to inwestycja, która będzie pracować przez dziesięciolecia” oraz wesprze rozwój polskiej gospodarki.
„ORLEN realizuje największy w historii polskiej energetyki program inwestycyjny. Wydamy na niego łącznie choćby 380 mld zł. Po raz kolejny pokazujemy realne efekty naszych działań. Prace na morzu ruszyły na początku 2025 r., a już dziś pierwszy prąd trafił do sieci [..]” – mówił o inwestycji, Prezes ORLENU.
Na potrzeby projektu powstała również baza serwisowa w Łebie, która przez około 30 lat będzie odpowiadać za obsługę farmy. W realizację inwestycji zaangażowano ponad 100 statków oraz około 5300 osób. Przed inwestorami pozostały końcowe testy, certyfikacja i uzyskanie koncesji na produkcję energii.
Fot. Materiały prasowe ORLEN

2 godzin temu







