Rozrastająca się flota potężnych motorówek i skuterów wodnych niszczy tradycyjny klimat Wielkich Jezior Mazurskich – ostrzega dyrektor Centrum Promocji i Informacji Giżycka Robert Kempa. Po niedawnej tragedii na jeziorze Jagodne, w której zginął 16-letni nastolatek, w regionie na nowo rozgorzała dyskusja o bezpieczeństwie, niedostosowanej infrastrukturze i łatwości zdobywania uprawnień na tak silne maszyny.