WIBOR nie broni się samą legalnością. Dlaczego teza o „micie abuzywności” upraszcza problem za bardzo
Zdjęcie: WIBOR nie broni się samą legalnością. Dlaczego teza o „micie abuzywności” upraszcza problem za bardzo Shutterstock
Spór o WIBOR nie jest sporem o samą nazwę wskaźnika i jego legalność. Jest sporem o coś znacznie poważniejszego: czy konsument, podpisując wieloletnią umowę kredytową, rzeczywiście otrzymał prawdziwy, pełny i zrozumiały obraz mechanizmu, który miał decydować o cenie jego kredytu. I to pytanie wciąż pozostaje otwarte - pisze Krzysztof Szymański.

3 godzin temu







