Kluczowe zmiany
- kryminalizacja nielegalnego przywozu – wprowadzenie do polskiego porządku prawnego nowych typów przestępstw związanych z przywozem dóbr kultury z państw trzecich (spoza UE) z naruszeniem przepisów kraju pochodzenia,
- do 5 lat więzienia za nielegalny wywóz – zaostrzenie i doprecyzowanie sankcji za wywóz dóbr kultury poza obszar celny UE bez wymaganego pozwolenia unijnego,
- blokada na granicy – organy Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) zyskują uprawnienie do zatrzymania towaru na okres do 3 dni roboczych w przypadku podejrzenia, iż narusza on przepisy o ochronie dóbr kultury,
- rola Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków – to konserwator, a nie celnik, będzie ostatecznie rozstrzygał, czy zatrzymany przedmiot jest dobrem kultury wymagającym pozwolenia, co wymusza ścisłą współpracę między służbami,
- nowe kategorie przestępstw importowych – karalne będzie nie tylko wprowadzanie dóbr zakazanych, ale także brak oświadczenia importera lub brak specjalnego pozwolenia na przywóz dla kategorii najbardziej wrażliwych,
- przepadek mienia – sąd będzie mógł orzec przepadek dobra kultury, choćby jeżeli nie stanowi ono własności sprawcy, co ma zapobiec powrotowi nielegalnych przedmiotów na czarny rynek.
Unijna tarcza przeciwko złodziejom
Uzasadnienie projektu ustawy wskazuje na konieczność zapewnienia skutecznego stosowania rozporządzenia Rady (WE) nr 116/2009 z 18.12.2008 r. w sprawie wywozu dóbr kultury (Dz.Urz. UE L z 2009 r. Nr 39, s. 1) oraz rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/880 z 17.4.2019 r. w sprawie wprowadzania i przywozu dóbr kultury (Dz.Urz. UE L z 2019 r. Nr 151, s. 1).
Dotychczas, mimo iż przepisy unijne teoretycznie obowiązywały, polskie organy celne miały związane ręce. Jak czytamy w uzasadnieniu: W obecnym stanie prawnym nie wszystkie przepisy rozporządzeń unijnych nakładające obowiązki na osoby przywożące do Polski lub wywożące z kraju dobra kultury mogą być stosowane, a przede wszystkim brak jest przepisów sankcjonujących stosowanie tych przepisów.
Brak sankcji karnych sprawiał, iż zakazy te były martwe. Przemytnicy mogli liczyć na bezkarność, a Polska mogła być postrzegana jako miękkie podbrzusze Unii w kontekście nielegalnego handlu sztuką. Nowelizacja ma to zmienić, wprowadzając procedury umożliwiające realne prowadzenie postępowań w sprawach przywozu i wywozu, zgodnie ze standardami UE. Jest to element szerszej polityki ochrony dziedzictwa kulturowego ludzkości, szczególnie w kontekście niszczenia i grabieży zabytków na Bliskim Wschodzie.
Koniec z pamiątkami bez papierów
Nowelizacja dodaje do ustawy z 23.7.2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1292, dalej OchrZabU) nowe artykuły penalizujące nielegalny obrót. Ustawodawca wprowadza trzystopniowy system odpowiedzialności karnej, zależny od wagi naruszenia przepisów unijnych:
- Nielegalny przywóz – nowy art. 108b OchrZabU uderza w osoby, które przywożą na terytorium RP dobra kultury bez wymaganego pozwolenia. Za ten czyn grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo więzienia do lat 2. W przypadku mniejszej wagi sąd może poprzestać na grzywnie, jednak ma prawo orzec przepadek dobra kultury, choćby jeżeli nie należy ono do sprawcy. Oznacza to, iż kolekcjoner może stracić cenny obiekt, jeżeli nie dopilnuje formalności na granicy.
- Kłamstwo w dokumentach surowiej karane – najsurowszą sankcję przewidziano za oszustwa papierkowe. Zgodnie z art. 108c OchrZabU, kto we wniosku o pozwolenie na przywóz lub w oświadczeniu importera podaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze więzienia do lat 3. Jest to kara wyższa niż za sam nielegalny przywóz, co pokazuje, iż ustawodawca szczególnie piętnuje próbę wprowadzenia w błąd organów celnych i konserwatorskich. Dotyczy to sytuacji, w których np. importer fałszuje historię pochodzenia obiektu, aby ukryć jego nielegalne źródło.
- Nadużycia przy targach sztuki – nowością jest art. 108d OchrZabU, dedykowany profesjonalnemu obrotowi na targach sztuki. Przepis ten penalizuje sytuację, w której dobra kultury zostały zwolnione z cła w ramach procedury odprawy czasowej, a następnie zgłoszone do innej procedury celnej wymaganego pozwolenia. Ma to zamknąć lukę, w której handlarze przywozili obiekty na wystawę, a potem sprzedawali je w Polsce, omijając rygory weryfikacji legalności pochodzenia. Za ten czyn również grozi do 2 lat więzienia.
W każdym z tych przypadków sąd może orzec przepadek przedmiotu, co w przypadku cennych dzieł sztuki może być karą bardziej dotkliwą niż sama sankcja karna. Ustawodawca przewidział jednak wentyl bezpieczeństwa, gdyż w wypadkach mniejszej wagi sprawca podlega jedynie grzywnie.
Uszczelnienie wywozu – 5 lat za wywóz bez zgody UE
Nowelizacja zaostrza również przepisy dotyczące wywozu dóbr z Polski poza Unię Europejską. Dotychczasowy art. 109 OchrZabU ustawy koncentrował się na zabytkach w rozumieniu polskim. Dodany ust. 1a w art. 109 rozszerza odpowiedzialność karną na wywóz „niebędącego zabytkiem dobra kultury” bez pozwolenia unijnego. Oznacza to, iż choćby jeżeli przedmiot nie jest wpisany do polskiego rejestru zabytków, ale spełnia unijne kryteria dobra kultury, jego wywóz bez zgody będzie przestępstwem. Sankcja jest tu surowsza, gdyż zakłada od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. To wyraźny sygnał, iż ochrona dziedzictwa ma priorytet nad swobodą obrotu.
Procedura zatrzymaj i sprawdź – Nowe uprawnienia KAS
Aby te przepisy nie pozostały martwe, ustawa z 16.11.2016 r. o Krajowej Administracji Skarbowej (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 1131; dalej: KASU) otrzymuje również nowelizację. Do art. 33 KASU dodaje się ust. 1a, który wprost upoważnia funkcjonariuszy do zatrzymania towarów w przypadku podejrzenia naruszenia przepisów o ochronie dóbr kultury.
Procedura wygląda następująco:
- Celnik na granicy typuje podejrzany przedmiot.
- Dokonuje zatrzymania towaru.
- Niezwłocznie powiadamia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (WKZ) adekwatnego ze względu na miejsce kontroli.
- WKZ ma 3 dni robocze na dokonanie oględzin i wydanie opinii, czy przedmiot jest dobrem kultury wymagającym pozwolenia .
To rozwiązanie systemowe kończy z dylematami celników, którzy, nie posiadając wiedzy historycznej, często przepuszczali cenne obiekty. Teraz ciężar oceny merytorycznej spocznie na ekspertach z urzędów konserwatorskich. jeżeli konserwator potwierdzi, iż doszło do naruszenia prawa, sprawa trafi na ścieżkę karną, a przedmiot zostanie zabezpieczony jako dowód rzeczowy.
Wpływ na rynek sztuki i turystów
Nowe przepisy uderzą przede wszystkim w nielegalny rynek antykwaryczny, ale mogą też dotknąć nieświadomych turystów. Osoby przywożące z egzotycznych wakacji antyki kupione na targu mogą nieświadomie popełnić przestępstwo z art. 108a OchrZabU, jeżeli przedmioty te zostały wywiezione z kraju pochodzenia niezgodnie z tamtejszym prawem.
Dla profesjonalnych domów aukcyjnych i galerii oznacza to konieczność drobiazgowej weryfikacji proweniencji obiektów sprowadzanych spoza UE. Każdy import będzie musiał być poparty solidną dokumentacją, a ryzyko odpowiedzialności karnej kadry zarządzającej drastycznie wzrasta. Warto zauważyć, iż ustawa definiuje dobro kultury szerzej niż potoczne rozumienie zabytku, odsyłając do definicji unijnych, co obejmuje np. zbiory zoologiczne, anatomiczne czy historyczne instrumenty naukowe.
Etap legislacyjny
Projektodawcy zależy na czasie. W uzasadnieniu czytamy, iż projekt nowelizacji nie wymaga długiego vacatio legis i ma wejść w życie po upływie zaledwie 7 dni od dnia ogłoszenia.
Tak krótki termin argumentowany jest koniecznością jak najszybszego dostosowania przepisów krajowych do wymagań rozporządzenia 2019/880 oraz faktem, iż przepisy unijne są już znane i stosowane bezpośrednio, a ustawa jedynie dodaje do nich aparat sankcyjny. Przedsiębiorcy i kolekcjonerzy mają więc kilka czasu w audyt swoich planów importowych.

3 godzin temu

