Wygrana dla Klienta KKZ w medialnym sporze o dobra osobiste

kkz.com.pl 10 godzin temu

Nie każda publikacja może prowadzić do naruszenia dóbr osobistych określonej grupy osób, zwłaszcza gdy grupa ta nie została jasno zdefiniowana. Z takim problemem zmierzył się niedawno Sąd Okręgowy w Warszawie wyrok ten stanowi interesujący głos w dyskusji o tzw. kolektywnym zniesławieniu

Po jednej stronie stał m.in. znany wydawca, po drugiej – rodzice i dziecko urażeni publikacją. Temat poruszony w książce miał dotknąć ich osobiście, choć nie padały tam żadne imiona i nazwiska. Sąd stwierdził, iż nie można uznać, iż dochodzi do naruszenia dóbr osobistych, gdy grupy nie można łatwo dookreślić, a tym samym jasno powiedzieć, kto do grupy należy, a kto nie. Nie bez znaczenia pozostawał też publicystyczny charakter książki oraz efekt Streisand, który powód wywołał wobec siebie i sprawy. Sąd doszedł do wniosku, iż na ochronę zasługują też poglądy, choćby gdy mogą być kontrowersyjne, a prymat ma wolność słowa.

Ciekawym wątkiem sprawy było również odwołanie się do kontratypu działania w granicach prawa. Strona wskazywała, iż książka została dopuszczona do użytku dydaktycznego w ramach ustawowo określonej procedury, po spełnieniu szeregu wymagań przewidzianych w ministerialnym rozporządzeniu. To interesujący przykład sięgnięcia po konstrukcję kontratypów na gruncie spraw o ochronę dóbr osobistych.

Wygrana to efekt wytężonej pracy adw. Aleksandry Pyrak-Pankiewicz, Szefowej Działu Prawa Mediów i IP KKZ oraz adw. Pauliny Polanowskiej. Sąd przychylił się do argumentacji zawartej w złożonych pismach procesowych.

Podziękowania należą się również byłym członkom zespołu.

Idź do oryginalnego materiału