Wygrana w sprawie o dobra osobiste, w której najważniejsze okazały się nie tylko archiwa IPN i rzetelność historycznej kwerendy, ale też pytanie o granice ochrony pamięci o zmarłym w debacie publicznej. To szczególnie interesujący wyrok, ponieważ dotyczy tak specyficznego dobra osobistego, jak kult pamięci osoby zmarłej.
To jedna z najciekawszych spraw, nad jakimi ostatnio pracowali prawnicy Działu Prawa Mediów i IP. Nasz Klient wiele lat temu napisał książkę poświęconą prawnikom zajmującym najwyższe stanowiska w aparacie sprawiedliwości, którzy wywodzą się z rodzin z silnymi komunistycznymi korzeniami. Opisał tam przypadki osób, które sprawowały władzę sądowniczą, a których rodzice brali udział w utrwalaniu władzy komunistycznej w Polsce i w stosowaniu represji.
Powódka, córka zmarłego, zarzucała naszemu Klientowi, iż w swojej publikacji podał nieprawdziwe informacje na temat jej ojca oraz bezprawnie określił go mianem „stalinowskiego zbrodniarza”. W ramach sprawy nasi prawnicy przeanalizowali szczegółowe akta IPN, w tym kroniki pułkowe jednostki, w której walczył ojciec powódki. Szczegółowa analiza historyczna wykazała, iż jako żołnierz brał udział w działaniach przeciwko podziemiu niepodległościowemu. Przeanalizowane zostały również archiwalne dokumenty, w których jego przełożeni podkreślali jego wyrobienie ideologiczne i oddanie sprawie umacniania komunizmu w Polsce.
Szczegółowa kwerenda historyczna pozwoliła na wykazanie, iż ojciec powódki, jako prokurator wojskowy ery stalinizmu brał udział w działaniach przeciwko podziemiu niepodległościowemu lub uczestniczył w umacnianiu w Polsce zbrodniczego ustroju). W obliczu powyższego Sąd Apelacyjny rozstrzygający sprawę w II instancji uznał, iż nasz Klient nie dopuścił się naruszenia dóbr osobistych strony powodowej, zaś prawnicy wykazali, iż jego praca opierała się na bogatym i rzetelnie zebranym materiale archiwalnym.
Sprawa ta jest ważna z uwagi na jej znaczenie dla debaty publicznej o jakości elit prawniczych w Polsce. Autor poruszał problem lustracji środowisk prawniczych i częstego wywodzenia się ich przedstawicieli z rodzin, które budowały opresyjny ustrój w Polsce, co dzisiaj jest często relatywizowane lub podejmowane są próby wymazania tej przeszłości.
Gratulacje dla mec. Szymona Doliwy i mec. Aleksandry Pyrak-Pankiewicz. Dziękujemy także byłym członkom naszego zespołu, którzy na wcześniejszych etapach tej wieloletniej sprawy wykonali ogromną pracę analityczną i kwerendową, współtworząc fundament tego rozstrzygnięcia.







