Debata wokół sankcji kredytu darmowego (SKD) osiągnęła punkt krytyczny. Sąd Najwyższy oraz Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zmierzą się niedługo z pytaniami, od których odpowiedzi zależy los dziesiątek tysięcy konsumentów. Jedno z nich dotyczy pozornie technicznej, ale fundamentalnej kwestii: od jakiego momentu biegnie roczny termin zawity z art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim? Mecenas Wojciech Wandzel, adwokat reprezentujący sektor bankowy, konsekwentnie promuje tezę, iż termin ten należy liczyć od daty uruchomienia kredytu, czyli od chwili wypłaty środków przez bank. Poniżej przedstawiam trzy argumenty, które tej tezie przeczą i które - w mojej ocenie - powinny skłonić sędziów do odrzucenia jej jako pozbawionej oparcia w ustawie, jej celu i historii legislacyjnej.