Lewica chce mocniej opodatkować posiadaczy trzeciego i kolejnych mieszkań, zastępując podatek od metrażu podatkiem od wartości nieruchomości. Eksperci zwracają uwagę, iż choć kierunek zmian jest trafny, projekt zawiera niejasności i furtki, m.in. preferencje dla lokali wykorzystywanych w działalności gospodarczej, brak progów przy współwłasności oraz brak mechanizmu zabezpieczającego przed przerzucaniem podatku na najemców.