Wyższy ZUS i więcej obciążeń. Co czeka przedsiębiorców w 2026 roku

13 godzin temu

2026 rok może przywitać przedsiębiorców wyraźnie wyższymi kosztami prowadzenia działalności. Mimo iż nie ma szerokiej reformy PIT i CIT, firmy zapłacą wyższe składki ZUS, będą musiały dostosować się do nowych limitów podatkowych i zwiększonych obowiązków sprawozdawczych. Część z nich straci prawo do preferencyjnych stawek.

2026 rok przyniesie przedsiębiorcom istotne zmiany w podatkach dochodowych, wynikające zarówno z działań deregulacyjnych, jak i potrzeby zwiększania dochodów budżetowych.

– Największą rewolucją będzie KSeF (Krajowy System e-Faktur), ale w podatkach dochodowych też będą zmiany dla przedsiębiorców. Z jednej strony to efekt działań deregulacyjnych rządu. Z drugiej – rekordowy deficyt budżetowy wymusza działania uszczelniające i poszukiwanie dodatkowych źródeł dochodów budżetowych – pisze doradca podatkowy Małgorzata Samborska w Money.pl.

Składki w górę

Jak podawał Business Insider, składki ZUS dla przedsiębiorców (zwłaszcza na tzw. małym ZUS i dla rozpoczynających działalność) wzrosną w 2026 roku, głównie z powodu wyższej płacy minimalnej (do 4806 zł), co podnosi podstawę wymiaru składki i wpływa na składkę zdrowotną. W efekcie, przedsiębiorcy bez ulg zapłacą znacząco więcej (ok. 1927 zł/miesiąc), a wzrost obciążeń, zdaniem ekspertów finansowych, najbardziej odczują małe firmy na skali i podatku liniowym, choć podwyżki dotyczą szerokiej grupy.

– Rok 2026 przyniesie przedsiębiorcom kolejną podwyżkę składek ZUS. Wynika to bezpośrednio z projektu ustawy budżetowej, w którym zaplanowano wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. A ponieważ to właśnie średnia krajowa stanowi podstawę do wyliczania składek na ubezpieczenia społeczne, każdy wzrost płac automatycznie przekłada się na większe obciążenia dla prowadzących działalność gospodarczą – czytamy w Poradniku Przedsiębiorców.

Zmiany podatkowe

Zdaniem Money.pl, w nowym roku jedną z najbardziej odczuwalnych nowości jest obniżenie limitów kosztowych dla samochodów osobowych.

Od 2026 roku wyniosą one 225 tys. zł dla pojazdów elektrycznych i wodorowych, 150 tys. zł dla aut niskoemisyjnych oraz 100 tys. zł dla pozostałych samochodów. Przepisy przejściowe chronią jedynie pojazdy wpisane do ewidencji środków trwałych do końca 2025 roku, bez obejmowania leasingu operacyjnego i najmu – wylicza Money.pl.

Znacząco rozszerzy się także krąg firm objętych obowiązkiem prowadzenia ksiąg podatkowych wyłącznie w formie elektronicznej oraz przekazywania ich fiskusowi w postaci plików JPK. Obowiązek ten obejmie większość podatników składających JPK_VAT, przy czym termin przesyłania danych ma zostać w większości przypadków przesunięty na koniec lipca.

Zmianie ulegnie definicja małego podatnika – limit przychodów spadnie do 8,517 mln zł, co może pozbawić część firm prawa do stosowania 9-procent stawki CIT. Dodatkowo od 2026 roku limit uprawniający do tej stawki będzie liczony proporcjonalnie w trakcie roku podatkowego.

Co pozostaje bez zmian

Money.pl wskazuje, iż nie będzie zmian w opodatkowaniu fundacji rodzinnej – prezydent Karol Nawrocki zawetował bowiem nowelizację ustawy o CIT 27 listopada. Nie zmieni się także opłata od środków spożywczych, zwana potocznie podatkiem cukrowym, zawetowana 18 grudnia.

Nie będzie również szeroko komentowanych zmian ustaw o PIT, CIT i ryczałcie, w tym m.in. dotyczących: ograniczenia możliwości darowizny i sprzedaży bez podatku poleasingowego samochodu, zmian w rozliczaniu IP Box i daninie solidarnościowej, ograniczenia preferencji w estońskim CIT, podwyższenia ryczałtu do 17 procent przy usługach dla podmiotów powiązanych.

– Zmiany te pozostają na etapie konsultacji społecznych. Nowy projekt pojawi się najprawdopodobniej w pierwszym kwartale 2026 roku, z planowanym ich wejściem w życie najwcześniej od 2027 roku – pisze Małgorzata Samborska na łamach Money.pl.

Business Insider / Money.pl / Jędrzej Stachura

Idź do oryginalnego materiału