Zabiłem manekina, Abba Ojcze, zrobiłem co trzeba było. Morderstwa, które mrożą krew. Sąd: Sprawca niepoczytalny

2 godzin temu
Zdjęcie: Sprawca był niepoczytalny, nie można mu przypisać winy - ten zwrot brzmi, jak policzek wymierzony rodzinom i wymiarowi sprawiedliwości w przypadku najcięższych przestępstw. / GazetaPrawna.pl / PAP/Tom


"Sprawca był niepoczytalny, nie można mu przypisać winy" - ten zwrot brzmi, jak policzek wymierzony rodzinom i wymiarowi sprawiedliwości w przypadku najcięższych przestępstw. Dla wielu jest on niezrozumiały, czasem wręcz oburzający, bo w ich mniemaniu niepoczytalność orzeczona przez Sąd nie jest diagnozą lekarską ani nazwą choroby. Dla nich to konstrukcja prawna, która decyduje o odpowiedzialności karnej człowieka. Tymczasem jednak chodzi o stan umysłu, w którym sprawca nie jest zdolny ani rozpoznać znaczenia swojego czynu, ani pokierować własnym postępowaniem. – Winny nie jest człowiek, który popełnia przestępstwo, a winna jest jego choroba. To trudne do zrozumienia dla laika – tłumaczy biegły psychiatra prof. Janusz Heitzman.
Idź do oryginalnego materiału