Zapomniane książeczki z PRL znów wracają. Chodzi o średnio 21 tys. zł i petycję do prezydenta

1 godzina temu
W szufladach, teczkach po rodzicach i pudłach po przeprowadzkach przez cały czas leżą książeczki mieszkaniowe z PRL, które wielu Polaków spisało już na straty. Tymczasem za dokument założony przed 24 października 1990 r. można dziś dostać premię gwarancyjną, a według najnowszych danych przeciętna wypłata w 2025 r. wyniosła ok. 21,4 tys. zł. Teraz sprawa wraca politycznie, bo do Kancelarii Prezydenta RP trafiła petycja, której autor chce szerszej wypłaty pieniędzy osobom, które przez obecne przepisy nie mogą skorzystać z premii.
Idź do oryginalnego materiału