Większa siła nabywcza części konsumentów i jej znaczenie dla e-commerce
Od stycznia 2026 roku w Niemczech rośnie podstawowa kwota wolna od podatku dochodowego oraz skorygowane zostają progi podatkowe, aby ograniczyć zjawisko tak zwanej zimnej progresji. W praktyce oznacza to wyższe wynagrodzenie netto dla milionów pracowników, bez konieczności renegocjowania umów czy zmiany pracy. Z punktu widzenia e-commerce najważniejsze jest to, iż efekt ten najsilniej dotyczy gospodarstw domowych o niskich i średnich dochodach, które odpowiadają za dużą część wolumenu zakupów online w Niemczech.
Dodatkowo podniesiony zostaje próg zwalniający z obowiązku płacenia dodatku solidarnościowego. Choć dla wielu rodzin są to kwoty relatywnie niewielkie, ich znaczenie psychologiczne jest wyraźne. Dane sprzedażowe z poprzednich lat pokazują, iż takie zmiany często przekładają się na większą skłonność do zakupów impulsywnych oraz stopniowy wzrost średniej wartości koszyka, widoczny z opóźnieniem kilku miesięcy. Dla polskich e-sklepów sprzedających do Niemcy oznacza to potencjalne wzmocnienie popytu w segmentach średniocenowych, a nie tylko w ofertach promocyjnych.
Rodziny i koszty życia jako najważniejsze czynniki popytu
W 2026 roku niemieckie rodziny otrzymują wyższe świadczenia na dzieci, a jednocześnie rosną ulgi podatkowe związane z wychowaniem dzieci. System automatycznie wybiera dla podatnika korzystniejsze rozwiązanie, co stabilizuje dochody zarówno rodzin o niższych, jak i wyższych dochodach. W praktyce przekłada się to na wzmocnienie popytu w kategoriach takich jak odzież dziecięca, wyposażenie domu, artykuły szkolne czy elektronika użytkowa kupowana z myślą o całej rodzinie.
Jednocześnie zmienia się struktura kosztów życia. Ulga podatkowa dla dojeżdżających do pracy wzrasta do 38 centów za kilometr, liczonych od pierwszego kilometra, co poprawia bilans domowy mieszkańców mniejszych miejscowości. To właśnie w tych regionach e-commerce odgrywa szczególnie dużą rolę ze względu na ograniczoną dostępność handlu stacjonarnego. Równolegle drożeje transport publiczny, a cena ogólnokrajowego biletu miesięcznego rośnie do 63 euro. Dla części konsumentów oznacza to przesunięcie wydatków i większą selektywność zakupową, co zwiększa znaczenie jasnej komunikacji wartości i całkowitego kosztu zakupu w sprzedaży transgranicznej.
Przeczytaj artykuł: Najciekawsze działania w e-commerce z 2025 roku okiem specjalistów
Wyższe płace i koszty po stronie niemieckich firm
Od 2026 roku ustawowa płaca minimalna w Niemczech wynosi 13,90 euro za godzinę. Z jednej strony wzmacnia to siłę nabywczą konsumentów, z drugiej podnosi koszty pracy w magazynach, centrach fulfillmentowych, firmach kurierskich oraz u lokalnych sprzedawców. Dodatkowo rośnie granica dochodów dla mini-zatrudnienia, co zwiększa elastyczność rynku pracy, ale oznacza dla przedsiębiorców więcej obowiązków administracyjnych.
W praktyce część niemieckich firm będzie próbowała kompensować wyższe koszty podnoszeniem cen. Dla polskich sprzedawców cross-border może to oznaczać poprawę konkurencyjności cenowej, pod warunkiem utrzymania jakości obsługi, terminowości dostaw i zgodności z lokalnymi standardami. Równolegle rosną składki na ubezpieczenia społeczne dla wyższych dochodów, co dodatkowo wpływa na strukturę kosztów niemieckich przedsiębiorstw i ich politykę cenową.
Energia i regulacje jako czynnik długoterminowego popytu
Rok 2026 coraz wyraźniej pokazuje, iż niemiecka transformacja energetyczna bezpośrednio wpływa na decyzje zakupowe konsumentów i firm. Rosnąca cena emisji CO₂ podnosi koszty ogrzewania opartego na paliwach kopalnych, a jednocześnie przyspiesza inwestycje w pompy ciepła, fotowoltaikę i systemy zarządzania energią. Dane z 2025 roku pokazują, iż odnawialne źródła energii pokryły około 56 procent zużycia energii elektrycznej w Niemczech, a import netto prądu spadł do około 18,3 TWh, co oznacza spadek o około 30 procent rok do roku według danych operatorów systemowych i statystyk energetycznych.
Jednocześnie w całkowitym zużyciu energii, obejmującym ciepło i transport, udział OZE wciąż wynosi około 25 do 27 procent. To sygnał, iż presja regulacyjna i kosztowa na zmianę technologii grzewczych będzie narastać niezależnie od krótkoterminowej koniunktury. Dla polskich producentów i sprzedawców oznacza to strukturalny, wieloletni popyt na produkty energooszczędne, instalacje OZE i komponenty spełniające niemieckie normy techniczne, coraz częściej kupowane także w modelu e-commerce.
FQA. Pytania, które realnie interesują e-sprzedawców
- Czy zmiany podatkowe w Niemczech w 2026 roku zwiększą sprzedaż e-commerce?
Tak, ale efekt nie będzie równomierny. Największy potencjał wzrostu dotyczy segmentów średniocenowych i kategorii codziennych, gdzie choćby niewielki wzrost dochodu netto przekłada się na częstsze zakupy online. - Czy wyższa płaca minimalna w Niemczech pogorszy konkurencyjność polskich firm?
Nie bezpośrednio. Wyższe koszty pracy u niemieckich sprzedawców i operatorów mogą wręcz poprawić pozycję cenową ofert cross-border z Polski, o ile spełniają one oczekiwania dotyczące jakości i obsługi klienta. - Jak polityka energetyczna Niemiec wpływa na sprzedaż transgraniczną?
Rosnące koszty energii i presja regulacyjna zwiększają popyt na produkty energooszczędne i technologie OZE. To obszar, w którym polscy producenci i e-sprzedawcy mogą realnie zwiększać sprzedaż w kolejnych latach. - Czy w 2026 roku warto dalej inwestować w rynek niemiecki?
Tak, ponieważ zmiany mają charakter strukturalny. Popyt nie znika, ale przesuwa się w stronę produktów postrzeganych jako racjonalna inwestycja i długoterminowa oszczędność.







