Zmiany zasad odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółek. Czy na lepsze?

1 godzina temu

Komentarz prawny Marcina Pancera z działu prawa gospodarczego i kontraktowego Kancelarii Wypych Adwokaci i Radcowie prawni; specjalisty ds. z zakresu prawa karnego gospodarczego i karnego skarbowego

Truizmem będzie stwierdzenie, iż marzeniem każdego przedsiębiorcy jest zostać prezesem. W końcu „prezes” brzmi dostojniej niż „szef”. Jednak noblesse oblige, a poza profitami pełnienie funkcji zarządczej w spółce kapitałowej niesie za sobą również szereg obowiązków. Wiele osób zarządzających takimi podmiotami zapomina, iż w przypadku niewypłacalności własnej firmy ponosi odpowiedzialność swoim majątkiem za jej zaległości podatkowe. w tej chwili odpowiedzialność ta jest ukonstytuowana w art. 116 ordynacji podatkowej. Regulacja ta (jak wiele innych) nie jest jednak doskonała i wątpliwości na jej tle musiał rozwiać Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

W celu implementacji postulatów TSUE, Ministerstwo Finansów pracuje nad projektem nowelizacji ordynacji podatkowej w tym zakresie. Czy jednak będą to zmiany na lepsze?

Odpowiedzialność członka zarządu za zobowiązania spółki. Tak jest obecnie

Aktualnie odpowiedzialność członków zarządu spółek kapitałowych (członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, prostej spółki akcyjnej, prostej spółki akcyjnej w organizacji, spółki akcyjnej lub spółki akcyjnej w organizacji) reguluje art. 116 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – ordynacja podatkowa. Odpowiedzialność ta jest ukształtowana podobnie jak odpowiedzialność członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za zobowiązania cywilnoprawne tej spółki na podstawie art. 299 k.s.h., z tą różnicą, iż dotyczy ona również członków zarządu spółek akcyjnych, którzy na podstawie k.s.h. co do zasady nie odpowiadają za zobowiązania cywilnoprawne tej spółki.

Pomijając kwestie doktrynalne, dla każdej osoby marzącej o pełnieniu funkcji członka zarządu spółki kapitałowej najistotniejszą informacją jest ta, iż co do zasady ponosi ona z tą spółką solidarną odpowiedzialność za wszelkie jej zaległości podatkowe, których egzekucja okazała się bezskuteczna z majątku spółki. Odpowiedzialność dotyczy zaległości podatkowych z tytułu zobowiązań podatkowych, których termin płatności upłynął w czasie pełnienia mandatu przez członka zarządu.

Aby członek zarządu spółki mógł odpowiadać za zaległości podatkowe spółki, adekwatny organ musi w przepisanym terminie wydać stosowną decyzję. Problem tkwi w tym, iż członkowie zarządu często – choćby z uwagi na wygaśnięcie ich mandatu – nie brali udziału w postępowaniu podatkowym prowadzonym wobec spółki. Natomiast w postępowaniu dotyczącym odpowiedzialności ich osoby nie mogli kwestionować faktu istnienia i wysokości zobowiązania tej spółki.

W zasadzie jedyną możliwością uwolnienia się od tej odpowiedzialności było wykazanie spełnienia się którejkolwiek z tzw. przesłanek egzoneracyjnych, o których mowa w art. 116 §1 i §2 ordynacji podatkowej, a do nich należą:

– wykazanie, iż we adekwatnym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości spółki lub otwarto postępowanie restrukturyzacyjne,

– fakt zatwierdzenia układu,

– fakt, iż niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez winy członka zarządu lub członek zarządu wskazał mienie spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości w znacznej części.

Brak prawa do obrony. Tym zajmował się TSUE

Problematyka braku możliwości kwestionowania przez członka zarządu w postępowaniu ustalającym jego odpowiedzialność za zobowiązania spółki, wysokości i zasadności zobowiązania spółki była przedmiotem orzeczeń TSUE. Trybunału Sprawiedliwości UE w 2025 r. w swoich wyrokach w sprawach Adjak (C-277/24) i Genzyński (C-278/24) potwierdził zgodność polskiego systemu odpowiedzialności osób trzecich za zobowiązania osób prawnych z prawem unijnym. Niemniej jednak należy podkreślić, iż TSEUE zwrócił uwagę, iż polski legislator powinien zapewnić menedżerowi:

1) prawo do obrony – rozumiane jako prawo kwestionowania zobowiązania spółki w postępowaniu podatkowym dotyczącym jego solidarnej odpowiedzialności za te zobowiązania, w szczególności, gdy menedżer ten nie brał czynnego udziału w postępowaniu podatkowym prowadzonym wobec spółki, np. z tej przyczyny, iż nie pełnił już w tym czasie swojego mandatu;

2) prawo dostępu do akt postępowania, w którym orzeczono o zobowiązaniu podatkowym spółki kapitałowej (dotychczas nie było to standardem);

3) prawo do uwolnienia się od odpowiedzialności członka zarządu za zobowiązania tej spółki w przypadku wykazania przez niego braku winy w powstaniu zaległości podatkowej albo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie.

Proponowane zmiany

Dążąc do implementacji wyroków TSUE w sprawach Adjak (C-277/24) i Genzyński (C-278/24), Minister Finansów zaproponował, by artykuł 116 ordynacji podatkowej otrzymał następujące brzmienie:

art. 116

§1. Osoby zarządzające spółką kapitałową lub spółką kapitałową w organizacji odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem za zaległości podatkowe tych spółek z tytułu podatków lub innych należności, których termin płatności lub zwrotu upłynął:
1) w czasie pełnienia obowiązków w spółce lub faktycznego zarządzania spółką przez te osoby zarządzające;
2) po likwidacji spółki, w tym gdy zobowiązanie podatkowe powstało na podstawie odrębnych przepisów po tej likwidacji – w przypadku osób zarządzających, które w momencie likwidacji spółki pełniły obowiązki w spółce lub faktycznie zarządzały spółką.

§2. Osoba zarządzająca spółką nie ponosi odpowiedzialności za zaległość podatkową spółki w zakresie, w jakim wykaże, że:
1) dochowała należytej staranności w pełnieniu obowiązków w spółce lub faktycznym zarządzaniu spółką w celu zapobieżenia powstaniu zaległości podatkowej, przy czym uznaje się, iż osoba zarządzająca dochowała należytej staranności, o ile zaległość podatkowa powstała wskutek działania siły wyższej, lub
2) przed wszczęciem postępowania w sprawie odpowiedzialności tej osoby zarządzającej za zaległość podatkową spółki podjęła działania, które doprowadziły do zmniejszenia wysokości tej zaległości w przeważającej części.

Proponowane zmiany – choć daleko idące – wydają się rozmijać z wdrożeniem orzeczeń TSUE, których celem było zapewnienie jednostce prawa do rzetelnego procesu. Zamiast tego Ministerstwo Finansów zaproponowało wręcz rozszerzenie kręgu osób, które ponoszą odpowiedzialność za zobowiązania spółki.

Po pierwsze: w tej chwili tę odpowiedzialność – zgodnie z literalnym brzmieniem art. 116 §1 o.p. ponoszą członkowie zarządu spółki i spółki w organizacji. Po nowelizacji odpowiedzialność tą mają ponosić nieskonkretyzowane bliżej „osoby zarządzające” spółką kapitałową i to nie tylko w czasie pełnienia swoich obowiązków, ale także w czasie faktycznego zarządzania tą spółką.

Po drugie: aby uwolnić się od odpowiedzialności za zobowiązania spółki, „osoby zarządzające” będą musiały wykazać, iż dochowały należytej staranności w celu zapobieżenia powstania zaległości podatkowej i podobnie jak teraz – to na nich będzie spoczywał ciężar dowodu wykazania tego faktu.

Po trzecie: o tym, czy należytej staranności dochowano – podobnie jak teraz – będzie orzekał urzędnik, który nie zna przecież specyfiki danej branży, organizacji danej spółki kapitałowej czy zasad podziału obowiązków pomiędzy poszczególnymi „osobami zarządzającymi”.

I na koniec – crème de la crème proponowanej zmiany, a mianowicie: wydłużenie możliwości orzekania o odpowiedzialności solidarnej członka zarządu. w tej chwili Fiskus ma 5 lat na wydanie decyzji o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej licząc od końca roku podatkowego, w którym powstała zaległość podatkowa. Proponowana zmiana zakłada wydłużenie tego terminu do 7 lat.

Wydaje się zatem, iż propozycje Ministerstwa mogą zmierzać raczej do skomplikowania kwestii rzeczonej odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania podatkowe niż do jego uproszczenia. Można założyć, iż będzie to rodzić nowe kontrowersje; a wówczas kluczem do prawidłowego ich obsłużenia będzie znakomita orientacja w gąszczu przepisów prawnych, o którą warto zadbać.

Marcin Pancer

Radca prawny działu prawa gospodarczego i kontraktowego Kancelarii Wypych Adwokaci i Radcowie prawni; specjalista ds. z zakresu prawa karnego gospodarczego, karnego skarbowego

Idź do oryginalnego materiału