
Postępowanie UOKiK dotyczyło porozumienia między spółkami Decora i Bel-Pol, które miało trwać od marca 2019 r. do kwietnia 2024 r. Sprawa obejmowała sprzedaż paneli winylowych, podkładów pod panele winylowe i laminowane, listew przypodłogowych oraz profili podłogowych produkowanych przez Decora.
Dużą część materiału dowodowego Urząd zdobył podczas przeszukań w siedzibach firm.
– Przez ponad pięć lat nie można było kupić paneli podłogowych i akcesoriów do nich z oferty Decora taniej niż w cenach ustalonych przez uczestników zmowy. To oznacza, iż osoby, które w tym czasie urządzały lub remontowały mieszkania i domy – przepłacały. Za zmowę cenową i podział rynku nałożyłem prawie 34 mln zł kar – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Producent narzucał ceny sprzedaży
Według ustaleń UOKiK spółka Decora przekazywała hurtownikom i sprzedawcom detalicznym cenniki z minimalnymi cenami sprzedaży. Ci nie mogli oferować produktów poniżej ustalonych poziomów cenowych. Decora miała także określać dopuszczalne ceny promocyjne.
W materiałach zgromadzonych przez UOKiK znalazły się m.in. wiadomości wymieniane między pracownikami firm.
„Dla przypomnienia przesyłam ponownie cennik detaliczny online na podkłady. Bardzo proszę o pilną weryfikację aby nie dochodziło do nieporozumień” – napisano w jednym z e-maili między pracownikami Decora i Bel-Pol.
Zmowa cenowa i groźby wobec sprzedawców
UOKiK twierdzi, iż Decora monitorowała ceny stosowane przez sprzedawców i reagowała, gdy produkty były oferowane taniej, niż ustalono. Konsekwencją mogła być utrata rabatów, wstrzymanie dostaw lub odebranie towarów znajdujących się na sklepowej ekspozycji.
„Jak sklep nie rozumie i dalej trzyma złą cenę to robimy blokadę, a jak dłużej nic się nie dzieje to zabieramy ekspozycje” – taką wiadomość przesłali między sobą uczestnicy zmowy cenowej.
W postępowaniu pojawiły się także dowody wskazujące, iż sprzedawcy wzajemnie obserwowali ceny i informowali producenta o przypadkach sprzedaży poniżej ustalonego poziomu.
„Dlaczego my podnosiliśmy ceny a jeden rodzynek zostawił cenę 142 zł?” – pytał w e-mailu jeden ze sprzedawców detalicznych.
UOKiK zarzuca także podział rynku
Drugim elementem porozumienia miał być podział rynku pomiędzy Decora i Bel-Pol. Według UOKiK firmy ustaliły, którzy odbiorcy hurtowi będą obsługiwani przez poszczególne spółki. Bel-Pol miał nie sprzedawać produktów klientom przypisanym wcześniej do Decory.
„Mamy partnerskie porozumienie nie składamy ofert nawzajem do własnych klientów” – wynika z jednego z e-maili między pracownikami firm.
Urząd ocenia, iż takie działania ograniczały możliwość wyboru dostawcy przez klientów hurtowych.
Kary dla firm i menedżerów
Łączna wysokość kar nałożonych przez UOKiK wyniosła 33,9 mln zł. Najwyższą sankcję otrzymała Decora – 28,34 mln zł. Bel-Pol natomiast musi zapłacić 5,29 mln zł.
Kary finansowe objęły także dwóch menedżerów, którzy brali bezpośredni udział w niedozwolonych ustaleniach. Tomasz Ginter z Decory ma zapłacić 165,3 tys. zł, a Marcin Nawrocki z Bel-Pol – 127,9 tys. zł.
„Poleciłem dzisiaj podnieść ceny sprzedaży podkładów” – napisano w jednej z wiadomości przywołanych przez UOKiK.
Decyzja Urzędu nie jest prawomocna i może zostać zaskarżona do sądu.
Bel-Pol współpracował z UOKiK
W trakcie postępowania Bel-Pol złożył wniosek o objęcie programem łagodzenia kar leniency. Spółka przekazała dodatkowe informacje dotyczące porozumienia, m.in. wskazując, iż zmowa cenowa obejmowała także podkłady pod panele laminowane.
W efekcie kara dla Bel-Pol oraz menedżera tej firmy została obniżona o 50 proc. Dodatkowo przedsiębiorca skorzystał z procedury dobrowolnego poddania się karze, co zmniejszyło sankcję o kolejne 10 proc.
UOKiK przypomina, iż osoby i firmy poszkodowane przez praktyki ograniczające konkurencję mogą dochodzić odszkodowań przed sądem cywilnym.
Przeczytaj także:
- Pompy ciepła odbijają po kryzysie. Sprzedaż wzrosła średnio o 20 proc.
- Firmy wciskają hamulec. Inwestycje przegrywają z walką o płynność
- Porady prawne online i fałszywi eksperci. Radcy prawni ostrzegają internautów

2 godzin temu





