Zniesławienie a pomówienie: co mówi prawo, a co potocznie mylimy w języku

kkz.com.pl 2 dni temu

Zniesławienie to przypisanie osobie, grupie osób, instytucji, osobie prawnej albo jednostce organizacyjnej bez osobowości prawnej takiego postępowania lub adekwatności, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. To definicja wynikająca wprost z art. 212 § 1 Kodeksu karnego [1].

W języku potocznym „pomówienie” bywa używane zamiennie ze „zniesławieniem”, ale w prawie karnym rdzeń problemu jest ten sam: chodzi o zarzut (prawdziwy lub nie), który obiektywnie uderza w reputację i zaufanie. W praktyce biznesowej rozróżnienie ma znaczenie głównie dla doboru ścieżki działania (karnej i cywilnej), zabezpieczenia dowodów oraz zarządzania ryzykiem reputacyjnym.

Zniesławienie (art. 212 k.k.) – co musi się wydarzyć, aby powstała odpowiedzialność

Żeby mówić o zniesławieniu w rozumieniu art. 212 k.k. [1], ocenie podlegają w szczególności:

  • Treść zarzutu – musi dotyczyć postępowania lub adekwatności (np. „kradnie”, „oszukuje kontrahentów”, „łapówkarz”, „fałszuje dokumenty”, „nie płaci pracownikom”).
  • Skutek w sferze reputacji – zarzut ma potencjał poniżenia lub utraty zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności.
  • Adresat ochrony – ochroną objęte są nie tylko osoby fizyczne, ale również podmioty gospodarcze i instytucje (to istotne dla firm i organizacji).
  • Forma przekazu – może to być wypowiedź ustna, pismo, e-mail, wpis w mediach społecznościowych, komentarz w serwisie opinii, materiał prasowy.

W realiach firmowych ryzyko dotyczy zarówno komunikacji na zewnątrz (media, Internet, kontrahenci), jak i wewnątrz (np. mailing do pracowników lub grupy projektowej). Wewnętrzny obieg informacji nie wyklucza odpowiedzialności, jeżeli zarzut dociera do osoby trzeciej i realnie wpływa na zaufanie w organizacji.

Pomówienie w języku potocznym a „pomówienie” jako element zniesławienia

W praktyce „pomówienie” najczęściej oznacza zarzut nieprawdziwy albo formułowany z intencją zaszkodzenia. Prawo karne nie opiera się jednak wyłącznie na potocznym rozumieniu.

Po pierwsze, art. 212 k.k. [1] obejmuje sytuacje, w których zarzut jest oceniany przez pryzmat jego wpływu na reputację i zaufanie, a nie wyłącznie przez pryzmat „złośliwości” nadawcy. Po drugie, w pewnych warunkach choćby zarzut prawdziwy może rodzić spór prawny, jeżeli sposób i kontekst jego rozpowszechniania naruszają dobra osobiste (to częściej domena postępowań cywilnych, zależnie od stanu faktycznego).

Zniesławienie a zniewaga – częste pomyłki w firmach i mediach

W praktyce często mylone są dwa typy czynów:

  • Zniesławienie (art. 212 k.k.) – dotyczy zarzutu, który obiektywnie podważa reputację lub zaufanie (np. „firma fałszuje wyniki”, „dyrektor bierze łapówki”).
  • Zniewaga (art. 216 k.k.) – dotyczy obelżywego, poniżającego wyrażenia, które nie musi zawierać konkretnego zarzutu (np. wulgarne wyzwiska). To inny typ odpowiedzialności karnej [1].

Dla zarządów i działów compliance ma to znaczenie przy kwalifikacji zgłoszeń, treści komunikatów kryzysowych oraz przy ocenie ryzyka eskalacji sporu do prokuratury lub sądu.

Odpowiedzialność karna i cywilna – dwa równoległe porządki

Sprawy reputacyjne często toczą się równolegle w dwóch trybach:

  • Karnym – na podstawie art. 212 k.k. [1]; w praktyce bywa to narzędzie szybkiej reakcji, zwłaszcza gdy rozpowszechnianie zarzutów jest intensywne, a dowody są ulotne (Internet).
  • Cywilnym – na podstawie ochrony dóbr osobistych (art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego) [2]. Możliwe roszczenia to m.in. zaniechanie, usunięcie skutków (np. przeprosiny), zadośćuczynienie lub zapłata na cel społeczny, a przy naruszeniu interesu majątkowego także odszkodowanie (zależnie od podstawy i stanu faktycznego).

W biznesie najważniejsze są: czas, koszt, efekt reputacyjny oraz ryzyko „efektu Streisand” (nagłośnienia sprawy). Dobór ścieżki wymaga oceny dowodów, kanału publikacji, statusu sprawcy (pracownik, kontrahent, anonim), a także tego, czy spór dotyczy debaty publicznej i interesu społecznego.

Granice krytyki i interes społeczny – kiedy zarzut może być „dozwolony”

Prawo przewiduje mechanizmy, które mogą wyłączyć bezprawność lub odpowiedzialność, ale ich zastosowanie jest silnie zależne od okoliczności. W praktyce często analizowane są:

  • Rzetelność i staranność przy formułowaniu zarzutów, zwłaszcza w działalności medialnej.
  • Interes społeczny w ujawnieniu określonych informacji (np. ostrzeganie przed realnym zagrożeniem dla klientów), przy zachowaniu proporcjonalności.
  • Ramy dopuszczalnej krytyki w sporach gospodarczych i pracowniczych, gdzie istotny jest język, kontekst i cel wypowiedzi.

W odniesieniu do mediów i publikacji prasowych znaczenie mają standardy Prawa prasowego, w tym obowiązek szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych (art. 12 ust. 1 Prawa prasowego) [3].

Dowody i zabezpieczenie materiału – co zwykle decyduje o wyniku

W sprawach o zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych wygrywa zwykle nie „najmocniejsza narracja”, tylko dobrze zabezpieczony materiał dowodowy. W praktyce warto:

  1. Zabezpieczyć treść – zrzuty ekranu z widoczną datą, adresem URL, danymi profilu; w razie potrzeby protokolarne utrwalenie (np. notarialne) zależnie od ryzyka sporu o autentyczność.
  2. Ustalić zasięg publikacji – liczba odbiorców, udostępnienia, komentarze, cytowania w innych kanałach.
  3. Zebrać skutki biznesowe – utrata kontraktu, rezygnacje klientów, spadek zamówień, utrudnienia w rekrutacji, napięcia w zespole.
  4. Unikać reakcji impulsywnych – emocjonalna polemika często dostarcza drugiej stronie dodatkowych argumentów i eskaluje kryzys.

Zniesławienie w organizacji – ryzyka dla pracodawcy i kadry zarządzającej

Wypowiedzi pracowników lub menedżerów mogą generować nie tylko spór „osoba vs osoba”, ale również ryzyka korporacyjne:

  • Odpowiedzialność reputacyjna firmy za komunikację osób występujących w jej imieniu (wizerunek marki, relacje inwestorskie, kontrakty).
  • Ryzyka pracownicze – eskalacja konfliktu, roszczenia z tytułu mobbingu lub naruszeń dóbr osobistych w miejscu pracy (zależnie od faktów).
  • Ryzyka compliance – niekontrolowane „oskarżenia” mogą utrudniać wewnętrzne postępowania wyjaśniające i prowadzić do wycieku informacji.

Skuteczne podejście zwykle łączy działania prawne z procedurami kryzysowymi: uporządkowaną komunikacją, ścieżką eskalacji i kontrolą kanałów publikacji.

Co robić, gdy firma lub menedżer zostali pomówieni

Dobór reakcji zależy od skali i źródła przekazu, ale typowy „pakiet” działań obejmuje:

  • Wstępną kwalifikację – czy chodzi o zarzut reputacyjny (art. 212 k.k.), zniewagę (art. 216 k.k.), czy głównie o dobra osobiste (k.c.).
  • Wezwanie do usunięcia treści i zaniechania – często pierwszy krok, szczególnie przy platformach internetowych.
  • Zabezpieczenie dowodów i przygotowanie wariantów procesowych (karny, cywilny, ewentualnie równolegle).
  • Plan komunikacji – minimalizacja strat wizerunkowych i uniknięcie wtórnego rozpowszechniania zarzutów.

Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach o zniesławienie i ochronę reputacji najważniejsze są szczegóły stanu faktycznego, dlatego przed podjęciem działań warto zlecić analizę ryzyk i możliwych scenariuszy procesowych zespołowi Kopeć & Zaborowski (KKZ) – Skontaktuj się z nami.

FAQ – Zniesławienie a pomówienie: co mówi prawo, a co potocznie mylimy w języku

Czy „pomówienie” to pojęcie prawne?

W potocznym języku tak określa się niesłuszny zarzut. W prawie karnym najważniejsze jest zniesławienie z art. 212 k.k. [1], które obejmuje przypisanie postępowania lub adekwatności mogących poniżyć lub narazić na utratę zaufania.

Czy firma może być pokrzywdzona zniesławieniem?

Tak. Art. 212 k.k. [1] chroni także instytucje, osoby prawne i jednostki organizacyjne bez osobowości prawnej. Niezależnie od tego możliwa jest ochrona dóbr osobistych na gruncie k.c. [2].

Czy zniesławienie dotyczy tylko kłamstw?

Nie. Art. 212 k.k. penalizuje pomówienie, które może poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania; w pewnych sytuacjach ustawowe znamiona mogą zostać spełnione także przy rozpowszechnianiu zarzutu prawdziwego. Odpowiedzialność zależy jednak od okoliczności sprawy, w tym od możliwości skorzystania z ustawowych wyłączeń odpowiedzialności przewidzianych w art. 213 k.k. [1].

Czym różni się zniesławienie od zniewagi?

Zniesławienie (art. 212 k.k.) polega na postawieniu zarzutu uderzającego w reputację [1]. Zniewaga (art. 216 k.k.) dotyczy obraźliwej formy wypowiedzi, bez konieczności formułowania konkretnego zarzutu [1].

Czy wpis w internecie może spełniać przesłanki zniesławienia?

Tak. Forma publikacji nie ma znaczenia rozstrzygającego. Liczy się treść zarzutu i jego potencjał reputacyjny. W praktyce istotny jest też zasięg oraz możliwość identyfikacji osoby lub firmy.

Jakie roszczenia można zgłaszać w ochronie dóbr osobistych?

Na podstawie art. 24 k.c. można żądać m.in. zaniechania naruszeń, usunięcia skutków (np. oświadczenia), a także zadośćuczynienia lub zapłaty na cel społeczny (art. 448 k.c.); przy naruszeniu interesu majątkowego możliwe jest także dochodzenie odszkodowania na zasadach ogólnych (zależnie od podstawy i stanu faktycznego) [2].

Bibliography

[1] Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (t.j. Dz.U. 2025 poz. 383) – art. 212, art. 213, art. 216. [2] Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. 2024 poz. 1061) – art. 23-24, art. 448. [3] Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (t.j. Dz.U. 2018 poz. 1914) – art. 12 ust. 1.

Autor: adw. Maciej Zaborowski, Partner Zarządzający

E-mail: [email protected]

tel.: +48 22 501 56 10

Zobacz profil na LinkedIn

Idź do oryginalnego materiału