Zniesławienie (pomówienie) to przypisanie osobie, firmie lub instytucji takiego postępowania lub adekwatności, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania działalności, zawodu lub pełnienia funkcji. W prawie karnym jest to czyn z art. 212 Kodeksu karnego, a w praktyce biznesowej często łączy się ze sporem o reputację, kontrakty i relacje z regulatorami.
Zniesławienie a krytyka – gdzie jest granica ryzyka
Dla decydentów najważniejsze jest odróżnienie pomówienia od dopuszczalnej krytyki. Ryzyko prawne rośnie, gdy komunikat:
- ma charakter faktów (np. „spółka fałszuje dokumenty”), a nie ocen (np. „usługa jest słaba”),
- jest kierowany do szerszego kręgu odbiorców (media, internet, mailing, spotkania z kontrahentami),
- uderza w wiarygodność potrzebną do prowadzenia działalności (banki, przetargi, branże regulowane),
- jest powielany lub „podkręcany” w kolejnych publikacjach.
W realiach firmowych zniesławienie bywa elementem konfliktu konkurencyjnego, sporu pracowniczego, kryzysu po audycie lub konsekwencją eskalacji w mediach społecznościowych.
Czy da się wygrać sprawę o zniesławienie – realne kryteria sukcesu
Wygrana jest możliwa, ale zależy od faktów i jakości materiału dowodowego. W praktyce „wygranie” może oznaczać różne cele: skazanie sprawcy w postępowaniu karnym (art. 212 k.k.) [1], uzyskanie ochrony dóbr osobistych w trybie cywilnym (Kodeks cywilny) [2], zabezpieczenie roszczeń i szybkie ograniczenie publikacji, a czasem ugodę obejmującą sprostowanie, przeprosiny i usunięcie treści.
Najczęściej decydują:
- identyfikowalność pokrzywdzonego (czy odbiorca rozumie, o kogo chodzi),
- zasięg i wpływ na zaufanie (klienci, dostawcy, banki, pracownicy),
- możliwość wykazania nieprawdziwości lub braku podstaw do stawianych zarzutów,
- zabezpieczenie dowodów publikacji i autorstwa,
- spójna strategia procesowa i komunikacyjna (żeby spór nie eskalował reputacyjnie).
Strategia działania dla biznesu: 6 kroków przed wejściem w spór
1) Ustalenie celu: kara, zakaz, przeprosiny, odszkodowanie
Wybór ścieżki zależy od skutków. Postępowanie karne ma inną dynamikę niż cywilne roszczenia o ochronę dóbr osobistych. Dla firm często priorytetem jest szybkie ograniczenie szkody reputacyjnej oraz odzyskanie zaufania rynku.
2) Zabezpieczenie dowodów „tu i teraz”
Treści w internecie znikają lub są edytowane. W praktyce znaczenie mają:
- zrzuty ekranu z widoczną datą i adresem URL,
- nagrania ekranu pokazujące kontekst i komentarze,
- kopie mailingów i korespondencji,
- ustalenie, kto zarządza profilem i kto był autorem publikacji (w firmach także analiza dostępu),
- notarialne poświadczenie treści lub inne metody utrwalenia, adekwatnie do skali ryzyka.
3) Analiza ryzyk ubocznych: efekt Streisand, kontrpozwy, compliance
Spór o zniesławienie może uruchomić reakcję łańcuchową: publikacje wtórne, zainteresowanie organów, spory pracownicze, a choćby ryzyka karne lub regulacyjne. Na poziomie compliance warto ocenić, czy komunikacja procesowa nie ujawni informacji poufnych lub danych osobowych (RODO) [3].
4) Dobór trybu: karny (art. 212 k.k.) i cywilny (dobra osobiste)
Równolegle można rozważać ochronę cywilnoprawną (m.in. żądanie zaniechania, usunięcia skutków, przeprosin oraz zadośćuczynienia lub zapłaty na cel społeczny) [2]. W sprawach reputacyjnych często dochodzi też wątek ochrony wizerunku, gdy publikacja zawiera zdjęcia, logo, nagrania lub dane pozwalające na jednoznaczną identyfikację.
5) Przygotowanie „pakietu prawdy” i „pakietu szkody”
W sporach o zniesławienie nie wystarczy wskazać, iż wypowiedź była krzywdząca. W praktyce buduje się dwa bloki dowodowe:
- pakiet prawdy (dokumenty, audyty, opinie biegłych, korespondencja, wyniki kontroli),
- pakiet szkody (utracone kontrakty, zapytania klientów, wypowiedzenia umów, korespondencja z bankiem, spadek obrotów, koszty PR/kryzysowe, rekrutacja po odpływie pracowników).
6) Spójna komunikacja kryzysowa
W wielu sprawach wygrana procesowa przychodzi później niż szkoda wizerunkowa. Dlatego istotne jest, aby wypowiedzi zarządu, HR i zespołu sprzedaży były spójne, a reakcja nie dostarczała paliwa do dalszych publikacji.
Typowe linie obrony w sprawach o zniesławienie i jak je „rozbrajać” dowodowo
- „To prawda” – obrona oparta na wykazaniu prawdziwości zarzutu. Kontrstrategia: wykazanie nieprawdziwości, manipulacji, braku źródeł, wyrwania z kontekstu; w sprawach branżowych często kluczowa jest dokumentacja procesowa i audytowa.
- „To tylko opinia” – próba zakwalifikowania wypowiedzi jako oceny. Kontrstrategia: pokazanie, iż komunikat zawierał elementy faktograficzne, sugerował przestępstwo lub nadużycie, a odbiorca miał odebrać to jako fakt.
- „Działałem w interesie społecznym / ostrzegałem” – argument często pojawia się w konfliktach konsumenckich i pracowniczych. Kontrstrategia: wykazanie, iż forma była nieproporcjonalna, a autor zignorował możliwość weryfikacji, użył języka imputującego winę lub działał z motywów konkurencyjnych.
- „Nie ja to napisałem” – spór o autorstwo konta, dostęp pracownika, administratora profilu. Kontrstrategia: zabezpieczenie logów, ustalenia techniczne, dowody organizacyjne i zeznania.
- „To było prywatnie” – obrona w przypadku grup zamkniętych lub maili. Kontrstrategia: wykazanie realnego kręgu odbiorców, możliwości dalszego rozpowszechniania i wpływu na zaufanie w środowisku zawodowym.
Dowody, które najczęściej „robią wynik”
- pełna treść wypowiedzi z kontekstem (nagłówek, komentarze, zasięgi, udostępnienia),
- dowody utraty zaufania: wypowiedzenia umów, odmowy współpracy, notatki ze spotkań,
- dowody na brak podstaw do zarzutów: protokoły kontroli, decyzje organów, raporty audytowe,
- korespondencja pokazująca intencję eskalacji (groźby publikacji, szantaż reputacyjny),
- chronologia zdarzeń: kiedy powstał spór, kiedy pojawiły się publikacje, co było reakcją.
Kiedy sprawa karna, kiedy cywilna, a kiedy miks
Dobór ścieżki jest zależny od stanu faktycznego. W praktyce biznesowej często stosuje się równoległe działania: szybkie żądanie usunięcia treści i przeprosin w trybie cywilnym oraz rozważenie prywatnego aktu oskarżenia w trybie karnym (art. 212 k.k.) [1]. W tle mogą pojawić się również naruszenia z art. 216 k.k. (zniewaga) [1], a przy publikacjach medialnych dodatkowo mechanizmy prawa prasowego, w tym instytucja sprostowania (Prawo prasowe) [4].
Jeżeli potrzebna jest ocena, czy w danej sytuacji większy sens ma tryb karny czy cywilny, oraz jak zabezpieczyć dowody i ograniczyć ryzyka reputacyjne, warto przekazać sprawę do analizy zespołowi Kopeć & Zaborowski (KKZ), korzystając z formularza Skontaktuj się z nami.
FAQ + Zniesławienie – czy da się wygrać sprawę?
1) Czy firma (spółka) może być pokrzywdzona zniesławieniem?
Tak. Art. 212 k.k. dotyczy także pomówienia osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej, o ile zarzut naraża ją na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności [1]. Równolegle spółka może dochodzić ochrony dóbr osobistych na gruncie prawa cywilnego [2].
2) Czy komentarz w internecie też może być zniesławieniem?
Tak. Internet zwiększa ryzyko przez zasięg i trwałość treści. Znaczenie ma, czy wypowiedź przypisuje konkretne fakty i czy może obniżyć zaufanie do osoby lub firmy.
3) Czy prawda zawsze wyłącza odpowiedzialność za zniesławienie?
Nie zawsze. W prawie karnym możliwość powołania się na prawdziwość zarzutu jest ograniczona warunkami z art. 213 k.k. (m.in. zależnie od tego, czy zarzut dotyczy postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub czy służy obronie społecznie uzasadnionego interesu) [1].
4) Jakie roszczenia są najczęściej skuteczne w ochronie dóbr osobistych?
Najczęściej żądanie zaniechania, usunięcia skutków naruszenia (np. przeprosiny). Roszczenia finansowe to przede wszystkim zadośćuczynienie pieniężne lub zapłata odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny [2]. Dobór roszczeń powinien wynikać z analizy szkody i celu biznesowego.
5) Czy można żądać usunięcia wpisu i przeprosin bez procesu?
Często tak. Przedsądowe wezwanie, negocjacje lub ugoda bywają szybsze i tańsze niż spór sądowy, szczególnie gdy druga strona obawia się odpowiedzialności.
6) Jak długo trwa sprawa o zniesławienie?
To zależy od sądu, liczby dowodów i aktywności stron. W praktyce warto zakładać, iż postępowania mogą trwać miesiące, a czasem dłużej, dlatego znaczenie ma równoległe zarządzanie kryzysem reputacyjnym.
Bibliography
[1] Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (t.j. Dz.U. 2024 poz. 17 ze zm.), art. 212, art. 213, art. 216. [2] Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. 2024 poz. 1061 ze zm.), art. 23-24. [3] Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO). [4] Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (t.j. Dz.U. 2018 poz. 1914 ze zm.).Autor: adw. Maciej Zaborowski, Partner Zarządzający
E-mail: [email protected]
tel.: +48 22 501 56 10




