Niemieccy śledczy odtwarzają przygotowania do nieudanego zamachu na ukraiński samolot transportowy na lotnisku Lipsk/Halle. Z najnowszych ustaleń wynika, iż operacja mogła być koordynowana przez człowieka powiązanego z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU. W sprawie pojawiają się wynajęty samochód, podziemne skrytki, trzy drony, materiały wybuchowe ukryte w metalowej puszce oraz białoruski wykonawca, którego zidentyfikowano dzięki śladom DNA.