Animalacja / floriankonrad

publixo.com 17 godzin temu

trzeba stworzyć postać literacką, kogoś
będącego jak herbertowski pan Cogito.
swojego nazwę Mojito. i oto przed nami
wiecznie wstawiony miś ofiarny, którego możesz
obarczyć odpowiedzialnością za wszystko,
czego zapragniesz.

to skurwomiś wgapia się ciągle w (oczywiście niewyrzucone!)
zdjęcia swojej byłej, kłamie jak najęty, jak opętany ćpa.
prawdziwe bydlę, zwierz nie do resocjalizacji!

i ja mu dołożę cech spod ciemnej gwiazdy, dosypię mroku
do `szczurów` na talerzyku, doprawię jadem
to, co w szampance (straszny używkowiec z pluszaka!).

obdziarany misiulek tylko dlatego nie podcina sobie żył,
że, po pierwsze: aua, po drugie – szkoda kroić tatuaże
i wyglądać potem jeszcze szpetniej, jak mięcho pomasarskie
albo Niklas Kvarforth. a do Bugu nie hopsa, bo ma
ładnych parę kilometrów (lenistwo ratujące skórę!).

słowa łobuza – funta pluszu niewarte.
przytulisz go – żyletki wychyną z watoliny,
wysuną się igły i ostrza kos.

tfu! na misia urok!
Idź do oryginalnego materiału