Zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla elektrowni jądrowej, koniec zamrożonych cen prądu dla gospodarstw domowych, udana pierwsza aukcja dla morskich farm wiatrowych, zmiany w programie Czyste Powietrze – to najważniejsze wydarzenia 2025 r. w sektorze energii.
9 grudnia Komisja Europejska wydała formalną zgodę na pomoc publiczną dla pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Zgoda obejmuje dokapitalizowanie inwestora, czyli państwowej spółki PEJ kwotą 60 mld zł, 40-letni kontrakt różnicowy oraz objęcie gwarancjami Skarbu Państwa całości finansowania dłużnego szacowanego w tej chwili na ok. 130 mld zł. W zamian elektrownia będzie miała obowiązek sprzedawania co najmniej 70 proc. wytwarzanej energii za pośrednictwem giełd energii. W ocenie przedstawicieli PEJ i rządu, warunki zawarte w decyzji Komisji dają podstawę, by cena wykonania w kontrakcie różnicowym była poniżej 500 zł za MWh realnie. W ostatnich dniach grudnia PEJ podpisała aneks do umowy EDA z wykonawcami – konsorcjum Westinghouse-Bechtel, który pozwoli na prowadzenie dalszych prac przygotowawczych. Spółka dostała też pierwszą transzę dokapitalizowania z budżetu – 4,6 mld zł w obligacjach skarbowych.
W sierpniu zamrożenie cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych zostało przedłużone ustawą do końca 2025 r. Rząd zdecydował, iż nie będzie przedłużać tego narzędzia na 2026 r. z powodu spadku cen energii na rynku. W grudniu Prezes URE zatwierdził czterem taryfowanym sprzedawcom cenę w taryfie na 2026 r. na poziomie 495 zł za MWh, a więc poniżej ceny mrożenia. W reakcji na tę decyzję cztery spółki energetyczne, których dotyczą taryfy zawiązały rezerwy, w sumie na ponad 1 mld zł.
Rząd przygotował, parlament przegłosował, a prezydent podpisał nowelizację ustawy górniczej, wprowadzającej osłony w postaci odpraw i urlopów górniczych dla pracowników przedsiębiorstw górniczych z sektora węgla kamiennego. Od 1 stycznia 2026 r. pracownicy PGG, Węglokoksu Kraj, Południowego Koncernu Górniczego a także JSW będą mogli odejść z pracy za odprawą w wysokości 170 tys. zł. Uprawnieni pracownicy tych spółek, za wyjątkiem JSW będą mogli też skorzystać z urlopów górniczych.
Jedną z pierwszych decyzji prezydenta Karola Nawrockiego było weto do zmiany ustawy odległościowej, która miała złagodzić przepisy dotyczące lokowania elektrowni wiatrowych na lądzie. W odpowiedzi ministerstwo klimatu zapowiedziało zmianę odpowiedniego rozporządzenia, która pozwoliłaby bez nowej decyzji środowiskowej o 30 proc. podnieść moc istniejącej turbiny wiatrowej w ramach tzw. repoweringu.
Operator systemu przesyłowego gazu Gaz-System zapowiedział na 2026 r. przeprowadzenie wiążącej procedury rezerwacji zdolności regazyfikacyjnych drugiego pływającego terminala LNG w Zatoce Gdańskiej. Niewiążące badanie rynku wykazało wysokie zainteresowanie firm krajowych i zagranicznych skorzystaniem z terminala, kilkukrotnie przekraczające jego roczne zdolności regazyfikacyjne, wstępnie określane na 4,5 mld m sześć. Uzyskanie wiążących deklaracji od klientów będzie podstawą do kontynuacji procesu inwestycyjnego dla FSRU 2.
Projekty o łącznej mocy 3,435 GW zdobyły prawo do pokrycia ujemnego salda w pierwszej aukcji dla morskich farm wiatrowych. Do aukcji zgłoszono cztery oferty, z których trzy okazały się zwycięskie. 25-letnie kontrakty różnicowe zdobyły Orlen Neptun dla farmy Baltic East o mocy 900 MW), PGE dla farmy Baltica 9 o mocy 975 MW oraz Polenergia z Equinorem dla farmy Bałtyk I o mocy 1560 MW. Ceny w ofertach, które wygrały aukcje wynoszą od 476,88 do 492,32 zł za MWh.
Orlenowi nie udało się osiągnąć celu zaproszenia do sprzedaży akcji Energi po 18,87 zł za jedną. Koncern zadeklarował, iż chce wejść w posiadanie 100 proc. akcji. W rezultacie zwiększył swój udział z 90,92 do 91,46 proc. Tymczasem Komisja Nadzoru Finansowego złożyła zawiadomienie do prokuratury w związku z podejrzeniem nielegalnego wykorzystania przez konkretne osoby informacji poufnej o zaproszeniu do sprzedaż akcji po cenie wyższej niż rynkowa.
Z końcem marca 2025 roku, po czterech miesiącach przerwy, ruszyła nowa odsłona programu „Czyste Powietrze”. Przedstawiciele Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) oraz resortu klimatu przekonywali, iż to nieprawidłowości miały być głównym powodem czasowego wstrzymania przyjmowania wniosków, co wydarzyło się pod koniec listopada 2024 r.
Program przeszedł reformę. w tej chwili dotację na termomodernizację można otrzymać na jeden dom, trzeba też udowodnić, iż jest się właścicielem lub współwłaścicielem nieruchomości przez minimum trzy lata (z wyjątkiem spadków). Przy niektórych inwestycjach – zawsze w przypadku prefinansowania – muszą być obecni operatorzy prowadzący termomodernizację od początku do końca wraz z właścicielami domów. Określono też maksymalne koszty na poszczególne elementy inwestycji. Nowością w programie jest konieczność przeprowadzenia audytu energetycznego budynku jeszcze przed jego termomodernizacją, a po niej trzeba przedstawić świadectwo charakterystyki energetycznej, które wykaże oszczędności zużycia energii.
Mimo, iż program – jak wskazują przedstawiciele NFOŚiGW – jest w tej chwili bezpieczniejszy dla beneficjentów, to na zatory wskazuje część firm wykonujących inwestycje termomodernizacyjne. Zwracają uwagę na bardzo duże opóźnienia w wypłacie dla nich środków. Chodzi o „stare” wnioski o płatność składane przez beneficjentów do wojewódzkich funduszy po zakończonej inwestycji. Po ich akceptacji dotacje w programie są przelewane na konta firm. Przedstawiciele NFOŚiGW przyznawali, iż w zależności od wojewódzkiego funduszu opóźnienia w rozliczaniu takich wniosków sięgają od 3 do 9 miesięcy. Informowano ponadto, iż ponad 4,5 tys. wniosków za 2024 r. (ok. 2 proc. wszystkich złożonych wniosków) zwrócono do uzupełniania.
Pod koniec roku poinformowano również, iż resort klimatu pracuje nad specustawą w sprawie pomocy poszkodowanym w programie „Czyste Powietrze”. Zgodnie z zapowiedzią projekt miałby zostać przyjęty przez rząd do końca marca 2026 roku.
We wrześniu 2025 r. z powodu wyczerpania budżetu zakończyła się szósta odsłona bardzo popularnego programu „Mój Prąd”, z którego oprócz dofinansowania instalacji fotowoltaicznych można było otrzymać środki na instalację magazynów energii, pozwalających zwiększyć autokonsumpcję energii przez prosumentów. Minister klimatu pytana o przyszłość „Mojego Prądu” informowała, iż zanim przygotowany zostanie program krajowy, 300 mln zł przesunięte w ramach KPO miałoby trafić na wyposażenie przydomowych instalacji fotowoltaicznych w magazyny.
źródło: PAP
fot. Polenergia S.A.

1 dzień temu