Takiego widoku w Hamburgu jeszcze nie było. Do portu po raz pierwszy wpłynął jeden z największych kontenerowców świata – „OOCL Portugal”. Aby bezpiecznie wprowadzić morskiego giganta do nabrzeża, na blisko godzinę wstrzymano żeglugę na Łabie.
Łaba na chwilę stanęła
W nocy do portu w Hamburgu dotarł kontenerowiec „OOCL Portugal”, który należy do armatora Orient Overseas Container Line. Jednostka ma niemal 400 metrów długości, 60 metrów szerokości i może przewozić ponad 24 tysiące standardowych kontenerów (TEU) – to prawdziwy pływający magazyn.
Podczas manewru cumowania przy terminalu kontenerowym Tollerort, zarządzanym przez HHLA (Hamburger Hafen und Logistik), wodna policja – zgodnie z procedurami – czasowo zamknęła Łabę dla innych jednostek. Powód był prosty: tak ogromny statek nie jest w stanie nagle się zatrzymać ani czekać na wolną drogę.
– „Zazwyczaj pierwszeństwo ma łódź portowa. Jednak duży kontenerowiec nie może zatrzymać się i czekać” – wyjaśniła policja, podkreślając, iż przy tak dużych jednostkach bezpieczeństwo to absolutny priorytet.

Największa precyzja
Zbudowany w 2024 roku kontenerowiec ma zanurzenie sięgające 16,5 metra, dlatego jego każdy manewr musi być zaplanowany co do minuty. Aby statek mógł zawrócić i bez komplikacji „zaparkować” naprzeciwko dzielnicy Steinwerder, ruch na rzece został całkowicie wstrzymany na około godzinę.
„OOCL Portugal” przypłynął do Hamburga z Rotterdamu. Po zakończeniu postoju w niemieckim porcie wyruszy dalej do Antwerpii, w Belgii
Wizyta morskiego giganta nie jest tylko imponującym przedstawieniem, ale także dowodem rosnącego znaczenia portu w Hamburgu w światowym handlu. Takie statki pokazują, jak potężna i precyzyjna musi być współczesna logistyka i jak jedno 400-metrowe wejście potrafi na moment zatrzymać całą rzekę.
Fot. HHM / Ahmadi

2 godzin temu







