Prom Stena Spirit został uszkodzony w Karlskronie w wyniku środowego zerwania liny cumowniczej, statek oczekuje na odholowanie do polskiej stoczni remontowej – poinformował w czwartek PAP szwedzki rzecznik armatora Stena Line, Johan Live. Statek płynął z Gdynii.
– Nie wiemy na razie, jak duże są uszkodzenia – podkreślił Live.
Do incydentu doszło w środę, gdy płynący z Gdyni prom cumował w porcie w Karlskronie. Silny wiatr i pęknięcie liny spowodowało, iż statek zmienił pozycję i musiał skorzystać z pomocy holownika.
Jak informowała wcześniej rzeczniczka Stena Line na Polskę Agnieszka Zembrzycka, nikt z 489 znajdujących się na pokładzie pasażerów nie ucierpiał. Wypadek spowodował duże opóźnienia w kursowaniu innych promów tego armatora na linii Gdynia – Karlskrona.
Live wyraził nadzieję, iż uszkodzony prom Stena Spirit zostanie odholowany w czwartek na co muszą wydać zgodę szwedzkie służby. W czwartek przed południem nurkowie wciąż przeprowadzali oględziny kadłuba.
Według świadka środowego incydentu, cytowanego przez lokalną gazetę „BLT”, prom Stena Spirit nagle zaczął mieć problem ze sterowaniem, a następnie przemieszczał się w kierunku innego statku.
Port w Karlskronie położony jest wśród archipelagu szkierów, skalistych wysp i wysepek.
Stena Line obsługuje linię promową Gdynia – Karlskrona od ponad 30 lat. Pływają na niej trzy jednostki, w tym dwa nowoczesne, 240-metrowe promy klasy E-Flexer – Stena Estelle i Stena Ebba.
źródło: PAP
fot. Stena Line Polska Sp. z o.o.

3 godzin temu







