Konkurencja blokuje Ci dostęp do rynku – 6 działań, które pozwolą odzyskać kanały sprzedaży

kkz.com.pl 8 godzin temu

Nowa oferta nie trafia na półki dystrybutorów, którzy wcześniej chętnie ją brali. Dostawca surowca informuje, iż nie może już dostarczać materiału, „bo zmieniły się warunki rynkowe”. Platforma marketplace odrzuca listing z powodów, które w normalnych warunkach nigdy wcześniej nie wchodziły w grę. Każda z tych sytuacji pojedynczo ma banalne wyjaśnienie, ale gdy pojawiają się razem i w krótkim czasie, obraz staje się jasny: konkurencja blokuje Ci dostęp do rynku. Polskie prawo – wraz z przepisami unijnymi – uznaje utrudnianie dostępu do rynku za jedną z najpoważniejszych form nieuczciwej konkurencji. Poniżej sześć działań, które pozwolą rozpoznać mechanizm, zebrać dowody i odzyskać kontrolę nad kanałami sprzedaży.

Nieuczciwe bariery wejścia na rynek

Bariery wejścia na rynek w warunkach konkurencji rynkowej są naturalnym zjawiskiem – wynikają z ekonomiki branży, wielkości inwestycji potrzebnych do rozpoczęcia działalności, lojalności klientów, reputacji liderów. Te bariery nie są nielegalne; są częścią rzeczywistości rynkowej. Problem pojawia się wtedy, gdy do naturalnych barier dokładają się sztuczne – tworzone celowo przez podmioty dominujące, żeby utrudnić konkurentom dostęp do dostawców, dystrybutorów, platform dystrybucyjnych czy klientów końcowych.

Art. 15 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji [1] wymienia szczegółowy katalog zachowań kwalifikowanych jako utrudnianie dostępu do rynku. Obejmuje on: sprzedaż towarów poniżej kosztów w celu eliminacji konkurencji, nakłanianie osób trzecich do odmowy sprzedaży innym przedsiębiorcom, rzeczowo nieuzasadnione, zróżnicowane traktowanie niektórych klientów, pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży, działanie mające na celu wymuszenie na klientach wyboru jako kontrahenta określonego przedsiębiorcy. Dla podmiotów z pozycją dominującą ochrona uzupełniająco wynika z art. 9 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów [2] (nadużywanie pozycji dominującej) oraz – na poziomie unijnym – z art. 102 TFUE.

Jak wygląda blokowanie dostępu do rynku w praktyce

Mechanizmy blokowania dystrybucji występują w kilku typowych konfiguracjach. Presja na dostawców – dominujący gracz wywiera nacisk na dostawców surowców, komponentów lub usług, żeby nie sprzedawali ich konkurentowi, pod groźbą zerwania własnej współpracy lub warunkowania dalszych zamówień wyłącznością dostaw. Presja na dystrybutorów – analogiczne działania wobec sprzedawców detalicznych lub hurtowych, często łączone z ofertami rabatów warunkowanych wyłącznością ekspozycji produktu lub zakazem obsługiwania konkurenta. Wykluczenie z platform – wymuszanie na operatorach marketplace’ów, porównywarek cenowych lub innych platform cyfrowych odmowy wpuszczenia konkurencyjnych ofert lub stosowania dla nich gorszych warunków.

Rzeczowo nieuzasadnione różnicowanie klientów – dominujący gracz narzuca różne warunki tym samym klientom tylko ze względu na to, iż niektórzy z nich obsługują również konkurencję. Opłaty półkowe – w handlu detalicznym żądanie od dostawców opłat za samo przyjęcie towaru do sprzedaży, niezwiązanych z faktyczną usługą (tzw. slotting allowance, półka reklamowa, opłata za wprowadzenie produktu). Wyłączności terytorialne lub produktowe narzucane partnerom w sposób wykraczający poza uzasadnione prawem wyłączności dystrybucyjne. Każdy z tych mechanizmów prowadzi do tego samego skutku: konkurent, który powinien mieć dostęp do rynku, nie może z niego skorzystać z powodu działań wymierzonych nie w jego ofertę, ale w samą możliwość dotarcia z nią do klienta.

Kiedy działania konkurencji stają się nielegalne?

Linia graniczna między legalną strategią biznesową a utrudnianiem dostępu do rynku przebiega w kilku punktach. Samo posiadanie silnych relacji z dostawcami i dystrybutorami jest legalne – konkurencja opiera się na budowaniu relacji handlowych. Legalne są umowy wyłączności, o ile są uzasadnione celami biznesowymi (np. inwestycja dystrybutora w dedykowany zespół obsługowy dla danej marki, rozwój specjalistycznej infrastruktury logistycznej). Legalne jest różnicowanie warunków w zależności od wolumenu zakupów lub wkładu kontrahenta w rozwój sprzedaży.

Działanie staje się nielegalne, gdy ma charakter celowy i systemowy, a jego cel to eliminacja lub istotne utrudnienie działalności konkurenta. najważniejsze kryteria: presja wywierana na partnerów handlowych wykraczająca poza ofertę rynkową (np. warunkowanie współpracy wyłącznością, grożenie zerwaniem umów), nakłanianie do odmowy sprzedaży konkurentowi (art. 12 ZNKU [1] w powiązaniu z art. 15), rzeczowo nieuzasadnione różnicowanie klientów obsługujących konkurencję, wymuszanie wyboru kontrahenta, pobieranie opłat niezwiązanych z faktyczną usługą. Dla podmiotów z pozycją dominującą zakres zakazu pozostało szerszy – choćby zachowania, które dla mniejszego gracza byłyby legalne, w wykonaniu dominanta mogą być uznane za nadużycie pozycji.

Jak rozpoznać, iż jesteś celowo wykluczany z rynku?

Sygnały wykluczenia z rynku są zwykle rozproszone w czasie i dopiero ich zebranie pokazuje pełny obraz. Pierwszy wzorzec – seria odmów ze strony dostawców lub dystrybutorów z podobnym uzasadnieniem w krótkim oknie czasowym („zmiana strategii handlowej”, „reorganizacja portfela”, „zmiana priorytetów”), zwłaszcza gdy ci sami partnerzy jeszcze niedawno chętnie współpracowali. Drugi – utrata dostępu do kanałów, które wcześniej były stabilne: platformy marketplace, porównywarki cenowe, agregatory branżowe. Trzeci – zmiana postawy partnerów, którzy wcześniej byli otwarci na współpracę: pojawienie się „wymogów”, których wcześniej nie było (wyłączność, minimalne wolumeny, szczególne warunki płatności), zwłaszcza gdy zbiegają się one z intensywniejszą obecnością konkurenta w rozmowach biznesowych.

Czwarty wzorzec – informacje od samych partnerów o presji ze strony konkurencji. Partnerzy handlowi rzadko komunikują to wprost (obawa przed konsekwencjami), ale w bezpośrednich rozmowach często ujawniają, iż „mają związane ręce”, iż „duży gracz nie byłby zadowolony”, iż „zostaliby pozbawieni czegoś ważniejszego, gdyby wzięli Twój produkt”. Te sygnały, choć często nieformalne, stanowią cenny materiał dowodowy – zwłaszcza w połączeniu z twardszymi dowodami strukturalnymi. Piąty wzorzec – wykluczenie z rynku w konkretnych segmentach (geograficznych, produktowych, klienckich), przy zachowaniu normalnego dostępu w innych; wzorzec ten świadczy o celowej strategii skoncentrowanej na obszarach, w których konkurent chce zachować pozycję monopolistyczną.

Jakie ryzyka generuje brak reakcji?

Brak reakcji na utrudnianie dostępu do rynku generuje skutki w kilku warstwach. Bezpośrednio – brak przychodów w blokowanych kanałach i segmentach; firma, która nie może sprzedać produktu, nie może zarobić. Pośrednio – efekt skali: bez dostępu do kluczowych kanałów firma nie osiąga wolumenów pozwalających obniżać koszty jednostkowe, co dalej osłabia jej pozycję kosztową wobec konkurenta. Długoterminowo – utrwalenie się struktury rynku z konkurentem w roli dominującej, którego pozycja z czasem staje się faktyczną barierą nie do przebicia. Finansowo – każdy kolejny miesiąc braku dostępu obniża wycenę spółki, utrudnia pozyskanie finansowania, komplikuje negocjacje z inwestorami, którzy analizują perspektywy wzrostu.

Dodatkowym ryzykiem jest efekt sygnalizacyjny. o ile firma pokazuje, iż akceptuje wykluczenie z rynku bez reakcji, konkurenci w innych segmentach zaczynają stosować podobne metody – widząc, iż są skuteczne i nie spotykają się z odpowiedzią. W dłuższym horyzoncie pozycja firmy w całym rynku ulega osłabieniu, a partnerzy handlowi – choćby ci niepowiązani z bezpośrednim konfliktem – zaczynają ostrożniej podchodzić do współpracy z podmiotem, który nie potrafi się obronić przed naciskami konkurencji.

6 działań, które musisz podjąć, kiedy konkurencja blokuje Ci rynek

1. Identyfikacja źródeł blokady

Pierwsze działanie to precyzyjne ustalenie, co i gdzie jest blokowane. Obejmuje: mapowanie kanałów sprzedaży, w których firma napotyka odmowy lub utrudnienia (konkretnie – którzy dostawcy, którzy dystrybutorzy, które platformy), chronologię zdarzeń (kiedy kooperacja była normalna, kiedy się zmieniła, jakie wydarzenia zbiegły się z tą zmianą), charakter otrzymanych uzasadnień (czy są rynkowe, czy „polityczne”), analiza, czy podobne trudności napotykają inne firmy konkurujące z tym samym graczem. Ten ostatni element jest szczególnie cenny – gdy kilka niezależnych firm spotyka te same bariery, łatwiej udokumentować systemową naturę zjawiska.

2. Analiza umów i powiązań rynkowych

Drugi krok to analiza kontraktów i relacji handlowych, w których działa konkurent. Obejmuje: przegląd dostępnych umów dystrybucyjnych (tam, gdzie firma ma do nich dostęp – np. jako potencjalny partner), identyfikacja klauzul wyłączności i ich uzasadnienia biznesowego, analiza struktury własnościowej i zależności między podmiotami w łańcuchu dystrybucji (czy niektórzy dystrybutorzy są powiązani kapitałowo z dominującym graczem), analiza pozycji konkurenta na rynku (udziały rynkowe, obroty, zasięg geograficzny). Ten ostatni element decyduje, czy ochrona dostępna jest wyłącznie z ZNKU [1], czy również z przepisów antymonopolowych (wymagających pozycji dominującej) [2].

3. Zabezpieczenie dowodów nacisku lub wykluczenia

Trzeci krok to dokumentacja. Obejmuje: zachowanie całej korespondencji z dostawcami i dystrybutorami, którzy odmówili współpracy (szczególnie tych, którzy w uzasadnieniu nawiązują bezpośrednio lub pośrednio do relacji z konkurentem), zapisanie spotkań i rozmów telefonicznych z tymi partnerami (w sposób zgodny z prawem – zwykle notatki służbowe sporządzane bezpośrednio po spotkaniach z datami i uczestnikami), zebranie pisemnych lub ustnych potwierdzeń od partnerów gotowych do dania świadectwa (w tym ewentualnych świadków z dobrej woli, którzy potwierdzą w sądzie charakter nacisków), archiwizację historycznej współpracy z partnerami pokazującej, iż relacja była wcześniej bezproblemowa. Dla najważniejszych spraw warto uruchomić notarialny protokół zabezpieczenia komunikacji cyfrowej (maile, wiadomości w platformach współpracy).

4. Negocjacje i działania operacyjne

Czwarte działanie ma charakter handlowy i uzupełnia drogę prawną. Obejmuje: bezpośrednie rozmowy z partnerami handlowymi wyjaśniające sytuację i przedstawiające konsekwencje odmowy współpracy (ryzyko uczestnictwa w naruszeniu prawa po stronie partnera – sam fakt wzięcia udziału w wykluczaniu konkurenta może generować odpowiedzialność cywilną partnera), poszukiwanie alternatywnych kanałów sprzedaży (nowi dystrybutorzy, bezpośrednia sprzedaż, własne kanały online, eksport), negocjacje z platformami cyfrowymi z jasnym wskazaniem podstaw prawnych dla żądania równego traktowania, budowanie współpracy branżowej z innymi firmami dotkniętymi podobnymi praktykami (wspólne wystąpienia, izby gospodarcze, organizacje branżowe).

5. Wezwanie do zaprzestania naruszeń

Piąty krok to formalizacja roszczenia. Wezwanie skierowane do konkurenta powinno zawierać: precyzyjny opis praktyk utrudniających dostęp do rynku (z konkretnymi przykładami, datami, partnerami handlowymi), podstawę prawną (art. 15 ZNKU [1] dla wszystkich podmiotów, art. 9 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów [2] dla podmiotów z pozycją dominującą, ewentualnie art. 102 TFUE [3] dla naruszeń w wymiarze unijnym), żądanie zaniechania i usunięcia skutków, termin reakcji, skutki braku reakcji (pozew cywilny, zawiadomienie do UOKiK, wniosek o zabezpieczenie, zawiadomienie do Komisji Europejskiej). Równolegle warto rozważyć wezwania do samych partnerów handlowych (dostawców, dystrybutorów, platform) – informujące o roszczeniach firmy i zachęcające do normalizacji współpracy, zanim sprawa przerodzi się w spór z ich udziałem.

6. Przygotowanie działań prawnych i odzyskanie dostępu

Szóste działanie to eskalacja sądowa i administracyjna. Obejmuje: pozew cywilny z roszczeniami z art. 18 ZNKU [1] (zaniechanie, usunięcie skutków, odszkodowanie, wydanie bezpodstawnie uzyskanych korzyści) wzmocniony wnioskiem o zabezpieczenie roszczeń – w trybie art. 730 i nast. Kodeksu postępowania cywilnego [4] – mogącym obejmować sądowy nakaz dopuszczenia firmy do kanałów dystrybucyjnych lub zakaz określonych praktyk konkurenta. Równolegle – zawiadomienie do Prezesa UOKiK, który może wszcząć postępowanie antymonopolowe i nałożyć kary administracyjne. W sprawach o znaczeniu unijnym – zawiadomienie do Komisji Europejskiej. Połączenie wszystkich trzech ścieżek maksymalizuje presję i zwiększa szanse na szybkie odzyskanie dostępu do rynku.

Jak udowodnić utrudnianie dostępu do rynku?

Dowody w sprawach o wykluczenie z rynku dzielą się na cztery kategorie. Dowody bezpośrednie – korespondencja konkurenta z partnerami handlowymi zawierająca bezpośrednie żądania odmowy współpracy z firmą uczciwą (rzadkie, ale najsilniejsze). Dowody pośrednie – korespondencja partnerów handlowych z firmą uczciwą, w której odmowy uzasadniane są w sposób sugerujący presję zewnętrzną („mamy związane ręce”, „zmiana strategii handlowej” bez rzeczowego uzasadnienia, „polityka firmy”). Dowody strukturalne – analiza ekonomiczna pokazująca, iż warunki umów konkurenta z partnerami handlowymi wykraczają poza rynkowe standardy (wyłączności, opłaty półkowe, klauzule najwyższego uprzywilejowania). Dowody skutkowe – dane pokazujące utratę dostępu w okresie zbieżnym z aktywnością konkurenta, porównania pozycji firmy przed i po wprowadzeniu kwestionowanych praktyk.

Największą siłę dowodową mają sprawy łączące wszystkie cztery kategorie. Szczególnie cenne są zeznania partnerów handlowych, którzy – często po zapewnieniu im ochrony prawnej lub po stwierdzeniu, iż ich własne interesy są zagrożone – potwierdzają charakter nacisków ze strony konkurencji. W sprawach o charakterze antymonopolowym dodatkowym atutem jest kooperacja z UOKiK, który ma uprawnienia do prowadzenia kontroli u podmiotów podejrzanych o naruszenia i może zabezpieczyć dowody niedostępne w zwykłym postępowaniu cywilnym.

Jakie znaczenie mają relacje z kontrahentami?

Relacje handlowe firmy uczciwej z dostawcami i dystrybutorami mają podwójne znaczenie. Z jednej strony – są źródłem dowodów (partnerzy, którzy odmawiają współpracy, mogą ujawnić, dlaczego); z drugiej – są przedmiotem walki (konkurent atakuje właśnie tę sieć relacji, żeby ograniczyć firmie dostęp do rynku). Dlatego system zarządzania relacjami z kontrahentami powinien obejmować: pisemne umowy regulujące współpracę i chroniące jej długoterminowy charakter, klauzule zakazujące ulegania presji osób trzecich w sposób zagrażający realizacji umowy, systematyczny monitoring satysfakcji partnerów, wczesne wykrywanie sygnałów zmiany nastroju (pojawianie się dziwnych wymogów, rosnące wahania warunków, opóźnienia w decyzjach).

W sprawach o utrudnianie dostępu do rynku dodatkowo istotne są klauzule informacyjne – obowiązek partnera informowania firmy o otrzymanych ofertach wyłączności, propozycjach zakończenia współpracy ze strony konkurencji, próbach wpływania na warunki handlowe z firmą uczciwą. Takie klauzule nie są dla partnera kłopotliwe (nie ograniczają jego swobody handlowej), ale dają firmie uczciwej wczesne ostrzeżenie o aktywności konkurenta i znacząco wzmacniają materiał dowodowy w ewentualnym sporze.

Jak gwałtownie można odzyskać sprzedaż?

Tempo odzyskiwania zależy od wybranej drogi i skali problemu. Negocjacje bezpośrednie z partnerami handlowymi mogą przynieść efekty w dni lub tygodnie – o ile partner był pod presją, ale nie jest z nią związany formalnie, wystarcza wskazanie konsekwencji prawnych współuczestnictwa w naruszeniu. Wezwanie do zaprzestania naruszeń skierowane do konkurenta zwykle przynosi reakcję w 2-4 tygodniach; konkurent rzadko podejmuje publiczne ryzyko otwartego sporu o utrudnianie dostępu do rynku. Sądowy wniosek o zabezpieczenie roszczeń to 4-8 tygodni. Postępowanie UOKiK – od 6 miesięcy do 2 lat, ale z możliwością wydania środków tymczasowych w sprawach o szczególnej szkodliwości.

W praktyce najszybsza droga to połączenie wszystkich mechanizmów równolegle: negocjacje z partnerami (natychmiastowe), wezwanie do konkurenta (tygodnie), zawiadomienie UOKiK (miesiące), w razie potrzeby wniosek o zabezpieczenie sądowe (tygodnie). Taka kombinacja generuje maksymalną presję na konkurenta i gwałtownie zmniejsza skalę wykluczenia z rynku, choćby przed ostatecznym rozstrzygnięciem postępowań.

Jakie roszczenia są dostępne?

Katalog roszczeń z art. 18 ZNKU [1] obejmuje: zaniechanie niedozwolonych działań (najważniejsze w sprawach o utrudnianie dostępu – natychmiastowy zakaz kwestionowanych praktyk), usunięcie skutków naruszenia (nakaz wznowienia normalnej współpracy, zniesienia barier), naprawienie szkody (odszkodowanie pokrywające utracone korzyści z niezrealizowanej sprzedaży w okresie blokady), wydanie bezpodstawnie uzyskanych korzyści (zwrot przychodów konkurenta uzyskanych dzięki wykluczeniu firmy z rynku), złożenie publicznego oświadczenia, zasądzenie sumy pieniężnej na cel społeczny. W ścieżce antymonopolowej Prezes UOKiK może nałożyć kary administracyjne do 10% obrotu i nakazać zaprzestanie praktyki. W sprawach unijnych – Komisja Europejska podobnie, z karami liczonymi niekiedy w miliardach.

Dodatkowo w sprawach o znaczącej szkodliwości możliwe są roszczenia wobec partnerów handlowych konkurenta, którzy świadomie uczestniczyli w wykluczeniu firmy uczciwej z rynku. Ich odpowiedzialność wynika z art. 18 ZNKU w powiązaniu z art. 422 Kodeksu cywilnego [5] (odpowiedzialność za pomoc w wyrządzeniu szkody). W praktyce łączenie roszczeń wobec konkurenta i jego partnerów handlowych znacząco zwiększa presję negocjacyjną – partnerzy zwykle nie są gotowi na długotrwałe postępowania i chętnie wracają do normalnej współpracy z firmą uczciwą, gdy sprawa zostaje formalnie uruchomiona.

Jak zabezpieczyć firmę przed podobnymi sytuacjami?

System ochrony przed wykluczeniem z rynku obejmuje cztery filary. Pierwszy – dywersyfikacja kanałów: maksymalne ograniczenie zależności od pojedynczego dostawcy, dystrybutora lub platformy; budowa alternatywnych ścieżek dotarcia do klienta (własny e-commerce, sprzedaż bezpośrednia, alternatywne marketplace’y). Drugi – umowy ramowe z partnerami z klauzulami chroniącymi długoterminowy charakter współpracy (okresy wypowiedzenia, kary umowne za nieuzasadnione zerwanie, obowiązki informacyjne o próbach wywierania presji przez osoby trzecie). Trzeci – monitoring rynku z systematyczną analizą działań dominujących konkurentów, szczególnie w zakresie umów wyłączności, opłat półkowych i praktyk wobec partnerów handlowych. Czwarty – zaplecze prawne gotowe do szybkiej reakcji (gotowe wzorce wezwań, zawiadomień, pozwów).

Dodatkowym elementem, który zyskuje na znaczeniu, jest kooperacja branżowa – w ramach izb gospodarczych, organizacji branżowych, nieformalnych sieci biznesowych. Firmy, które komunikują między sobą doświadczenia związane z nieuczciwymi praktykami dominujących graczy, dużo skuteczniej budują wspólne stanowisko w postępowaniach regulacyjnych i sądowych. W wielu branżach to właśnie takie wspólne zawiadomienia do UOKiK dały początek dużym postępowaniom antymonopolowym zakończonym karami dla naruszycieli.

Podsumowanie: kiedy włączyć prawnika?

W sprawach dotyczących blokowania dostępu do rynku interwencji prawnej wymagają: seria odmów ze strony dostawców lub dystrybutorów z podobnym uzasadnieniem w krótkim czasie, informacje od partnerów o presji ze strony konkurencji, utrata dostępu do kanałów wcześniej stabilnych (platformy, sieci handlowe, porównywarki), pojawienie się nieuzasadnionych ekonomicznie wymagań po stronie partnerów (wyłączności, opłat niezwiązanych z usługą, klauzul najwyższego uprzywilejowania), wyraźna zmiana nastroju partnerów zbiegająca się z intensywniejszą obecnością konkurenta w rozmowach biznesowych. W każdej z tych sytuacji kombinacja dowodów i szybka eskalacja są kluczem do odzyskania dostępu przed utrwaleniem się struktury rynku z firmą uczciwą na pozycji marginalnej.

Zespół kancelarii Kopeć & Zaborowski prowadzi sprawy dotyczące utrudniania dostępu do rynku, nadużywania pozycji dominującej i nieuczciwych barier wejścia – na drodze cywilnej (wezwania, wnioski o zabezpieczenie, procesy odszkodowawcze) i antymonopolowej (zawiadomienia do UOKiK i Komisji Europejskiej). o ile Twoja firma mierzy się z systemowym wykluczeniem z kanałów sprzedaży, zapraszamy do kontaktu. Pozostałe poradniki z obszaru nieuczciwej konkurencji znajdziesz w sekcji Porady eksperta.

FAQ: utrudnianie dostępu do rynku – najczęstsze pytania

1. Kiedy utrudnianie dostępu do rynku staje się czynem nieuczciwej konkurencji?

Utrudnianie dostępu jest czynem nieuczciwej konkurencji zgodnie z art. 15 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji [1], o ile odbywa się przez: sprzedaż poniżej kosztów w celu eliminacji konkurencji, nakłanianie do odmowy sprzedaży konkurentowi, rzeczowo nieuzasadnione różnicowanie klientów, pobieranie opłat niezwiązanych z marżą za przyjęcie towaru do sprzedaży, wymuszanie wyboru kontrahenta. Dla podmiotów z pozycją dominującą ochrona uzupełniająco wynika z art. 9 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów [2] oraz art. 102 TFUE [3]. najważniejsze jest wykazanie systemowego i celowego charakteru działań.

2. Czy mogę pozwać dystrybutora, który odmówił współpracy pod presją konkurenta?

Tak, w określonych warunkach. Dystrybutor, który świadomie uczestniczył w wykluczeniu firmy uczciwej z rynku, odpowiada za pomoc w wyrządzeniu szkody (art. 422 Kodeksu cywilnego [5]) i – o ile sam dopuścił się zachowania naruszającego art. 15 ZNKU [1] – bezpośrednio z tej podstawy. W praktyce łączenie roszczeń wobec konkurenta (który wywiera presję) i partnerów handlowych (którzy jej ulegają) znacznie zwiększa presję negocjacyjną. Alternatywą – często korzystniejszą – jest wezwanie partnera do zaprzestania uczestnictwa w naruszeniu; większość partnerów po otrzymaniu takiego pisma normalizuje współpracę, żeby uniknąć odpowiedzialności.

3. Czym różni się wykluczenie z rynku od zwykłej utraty klientów do konkurencji?

Zwykła utrata klientów to skutek konkurencji rynkowej – klienci wybierają lepszą ofertę, konkurent wygrywa ceną, jakością lub obsługą. Wykluczenie z rynku to sytuacja, w której firma nie traci klientów w wyniku konkurencji, tylko nie ma możliwości dotrzeć do klientów – bo kanały sprzedaży są celowo blokowane przez działania konkurenta wymierzone w dostawców, dystrybutorów lub platformy dystrybucyjne. Różnica jest fundamentalna: w pierwszym przypadku gra toczy się na rynku, w drugim – konkurent uniemożliwia samej grze rozegrać się uczciwie.

4. Czy można uzyskać sądowy nakaz dopuszczenia do kanałów sprzedaży?

W niektórych przypadkach tak. Art. 730 i nast. Kodeksu postępowania cywilnego [4] pozwalają na udzielenie zabezpieczenia roszczeń w formie, jaka najlepiej odpowiada celowi zabezpieczenia. W sprawach o utrudnianie dostępu do rynku zabezpieczenie może obejmować m.in.: sądowy zakaz określonych praktyk konkurenta wobec partnerów handlowych, nakaz wznowienia współpracy w ramach istniejących umów, nakaz równego traktowania w ramach platform cyfrowych. Warunkiem jest uprawdopodobnienie roszczenia oraz interesu prawnego (wykazanie, iż szkoda rośnie z każdym dniem i odzyskanie pozycji po wyroku nie będzie możliwe).

5. Jakie znaczenie mają opłaty półkowe w sprawach o utrudnianie dostępu?

Opłaty półkowe – czyli inne niż marża handlowa opłaty za przyjęcie towaru do sprzedaży – są wprost wymienione w art. 15 ust. 1 pkt 4 ZNKU [1] jako jeden ze sposobów utrudniania dostępu do rynku. Zakres zakazu obejmuje opłaty pobierane od dostawców w zamian za samą ekspozycję towaru (slotting fees), opłaty za „wprowadzenie produktu”, opłaty za lepsze miejsce na półce, opłaty za udział w katalogu promocyjnym bez faktycznej usługi w zamian. Sprawy o opłaty półkowe są częstym przedmiotem postępowań w handlu detalicznym i zakończyły się już wielokrotnie wyrokami zasądzającymi zwrot pobranych kwot wraz z odsetkami.

6. Czy warto zawiadomić UOKiK, o ile konkurent nie ma pozycji dominującej?

Tak, choć w ograniczonym zakresie. Postępowania UOKiK koncentrują się głównie na sprawach z art. 6 (porozumienia ograniczające konkurencję) i art. 9 (nadużywanie pozycji dominującej) ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów [2]. o ile konkurent nie ma pozycji dominującej, a problem dotyczy indywidualnego przedsiębiorcy dokonującego utrudnień, UOKiK może nie wszcząć postępowania antymonopolowego. Wtedy adekwatną drogą jest ścieżka cywilna z art. 15 ZNKU [1]. Ale o ile utrudnianie dostępu jest efektem porozumienia między kilkoma graczami (tzw. kartelu wykluczającego), UOKiK może działać również wobec podmiotów bez pozycji dominującej na podstawie art. 6 ustawy [2].

Bibliografia

[1] Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. 2022 poz. 1233), art. 3, 12, 15, 18.

[2] Ustawa z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (t.j. Dz.U. 2024 poz. 594 ze zm.), art. 6, 9.

[3] Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz.U. UE C 202 z 7.6.2016, s. 1), art. 101, 102.

[4] Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. 2024 poz. 1568), art. 730-757.

[5] Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. 2024 poz. 1061), art. 422.

Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej; w sprawach dotyczących utrudniania dostępu do rynku, blokowania dystrybucji oraz strategii procesowej warto skonsultować stan faktyczny przez https://www.kkz.com.pl/.

Autor: adw. Maciej Zaborowski, Partner Zarządzający

E-mail: [email protected]

tel.: +48 22 501 56 10

Zobacz profil na LinkedIn

Idź do oryginalnego materiału