- Prezes UOKiK wszczął postępowania wyjaśniające wobec Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever.
- Sprawdza, czy przedsiębiorcy rzetelnie informują o zmniejszeniu ilości lub gramatury produktów, zwłaszcza w przypadkach gdy opakowanie nie uległo zmianie.
- Downsizing wymaga odpowiedniej komunikacji i nie może wprowadzać konsumentów w błąd.
Wypowiedź Prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego
Kupujesz produkt, który znasz od lat. Opakowanie wygląda identycznie, cena jest taka sama. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się bez zmian. Dopiero po zakupie zauważasz, iż w środku jest mniej produktu niż kiedyś: było 100 g czekolady – jest tylko 90 g, zamiast kilograma mąki - jest 900 g, butelka już nie jest litrowa – ma 800 ml, a zamiast 20 ciastek w opakowaniu znajdujemy 17. Takie zjawisko określane jest jako downsizing lub shrinkflacja, czyli zmniejszenie przez producentów wagi lub objętości produktów. Jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie UOKiK w 2023 r. konsumenci najczęściej wskazywali downsizing w przypadku artykułów spożywczych, zwłaszcza nabiału i słodyczy.
Mniej produktu nie znaczy mniej informacji
Producenci mają obowiązek podawania na opakowaniu informacji o masie, objętości lub liczbie sztuk. jeżeli decydują o zmniejszeniu produktu, muszą wskazać nową gramaturę. Jednak w przypadku artykułów kupowanych regularnie konsumenci mogą nie zauważyć tej zmiany, szczególnie gdy cena i wygląd opakowania pozostają takie same.
Prezes UOKiK wszczął postępowania wyjaśniające wobec spółek Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever - jednych z największych działających na polskim rynku producentów żywności, środków czystości i artykułów pielęgnacyjnych. Sprawdzi, czy przedsiębiorcy w odpowiedni sposób informują o zmniejszeniu ilości oferowanych produktów oraz czy ich praktyki nie wprowadzają konsumentów w błąd.
– Zmniejszenie ilości czy gramatury produktu musi być uczciwie komunikowane. o ile wygląd opakowania nie sugeruje zmian, konsumenci mogą nie zauważyć różnicy. Zmniejszenie gramatury bez zmiany ceny oznacza w rzeczywistości, iż za produkt płacimy więcej. To utrudnia konsumentom porównywanie cen oraz osłabia ich zaufanie do przedsiębiorców – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Nie nowe zjawisko, ale nowe orzeczenie
Istotne znaczenie dla działań Urzędu ma kwietniowe orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-301/25. TSUE potwierdził, iż choćby jeżeli produkt spełnia wymagania prawa żywnościowego, czyli po zmniejszeniu gramatury ma prawidłowe oznaczenie masy lub objętości, nie wyklucza to oceny tej praktyki pod kątem wprowadzania konsumentów w błąd na gruncie przepisów o nieuczciwych praktykach rynkowych.
Prezes UOKiK sprawdzi m.in. czy w przypadku zmniejszenia gramatury produktów jest to wyraźnie komunikowane konsumentom oraz czy wygląd, rozmiar lub szata graficzna opakowań nie sprawiają mylnego wrażenia, iż produkt nie uległ zmniejszeniu. o ile jego sposób prezentacji lub przekazywania informacji o zmianach wprowadza konsumentów w błąd, Prezes UOKiK może postawić zarzuty.
– Downsizing nie jest nowym zjawiskiem. Nowe jest natomiast orzeczenie TSUE, które jednoznacznie potwierdziło możliwość oceny takich praktyk również z perspektywy ochrony konsumentów. Przedsiębiorcy powinni informować o zmianach gramatury produktów w sposób jasny i czytelny. Sprawdzamy, czy komunikują takie zmiany rzetelnie, tak by konsumenci wiedzieli nie tylko, ile płacą, ale również ile produktu otrzymują po zmianie. To niezbędne, by mogli podejmować świadome decyzje zakupowe – dodaje Prezes UOKiK.
Nie tylko Polska
Problem downsizingu dostrzegają również inne państwa członkowskie Unii Europejskiej. Szczególne rozwiązania dotyczące informowania konsumentów o zmniejszeniu ilości produktów zostały już wprowadzone lub są wdrażane m.in. we Francji, na Węgrzech i w Austrii. Ponadto w Austrii i Niemczech zapadły wyroki sądowe dotyczące tego zjawiska. Wszczęte przez Prezesa UOKiK postępowania wyjaśniające pozwolą zweryfikować praktyki przedsiębiorców w tym zakresie i ustalić, czy zachodzi potrzeba podjęcia dalszych działań.

3 godzin temu






