Kilkadziesiąt osób weszło do lodowatej wody rzeki Netta (Podlaskie) podczas 17 Augustowskiego Zlotu Morsów pomimo siarczystego mrozu, który panuje w niedzielę w tej części Polski. W Augustowie w pobliżu tzw. polskiego bieguna zimna, termometry wskazywały minus 17 st. C.
Uczestnicy zlotu z całego regionu spotkali się w centrum miasta na Rynku Zygmunta Augusta, gdzie odbyła się wspólna rozgrzewka. Następnie przeszli ulicami miasta w paradzie nad rzekę Netta. Nie zabrakło kolorowych strojów i przebierańców.
– Spotykamy się co roku w pięknych okolicznościach przyrody. Dzisiaj mamy prawie minus 20 stopni Celsjusza, ale morsy lubią to najbardziej. Im zimniej tym cieplej w wodzie – powiedziała organizatorka imprezy Irena Śniadkowska.
Jej uczestnicy skandowali: „kto morsuje, nie choruje, tylko się hartuje”.
W niedzielę w Augustowie podczas morsowania było mroźno i biało. Termometry wskazały minus 17 st. C, ale było pogodnie i słonecznie. Rzeka Netta od kilkunastu dni jest w wielu miejscach zamarznięta. Pokrywa lodowa dochodzi choćby do 10 cm. Strażacy musieli wycinać przerębel, by umożliwić morsom kąpiel.
Po kilkunastominutowym morsowaniu chętni mogli skorzystać z mobilnych saun i balii z gorącą wodą. Organizatorzy przygotowali też kawę, herbatę, gorące posiłki i ogniska.
źródło: PAP
fot. Augustów platforma Facebook

7 godzin temu