Narzędzia AI mają nas wspomagać w pracy, a nie zastępować w myśleniu

prawieoprawie.pl 1 dzień temu

„To niezwykle ważne w pracy radcy prawnego, aby wiedzieć, z jakich narzędzi można korzystać bezpiecznie. Prawnik musi jednak zachować krytyczne spojrzenie, odpowiedzialność i umiejętność interpretacji przepisów” – tak na pytanie o to, czy sztuczna inteligencja zastąpi prawników, odpowiedziała bohaterka naszej najnowszej rozmowy w ramach cyklu „Prawnicy z pasją” – radczyni prawna Aleksandra Dobrzeniecka, dyrektorka Departamentu Prawnego w Centrum e-Zdrowia (CeZ), odpowiedzialna za cyfryzację systemu ochrony zdrowia. AI była tylko jednym z licznych wątków tego interesującego wywiadu. Nam szczególnie spodobała się konkluzja, iż kluczem do sukcesu jest wytrwałość i wiara w to, iż niemożliwe nie istnieje. Zachęcamy do lektury!

***

Dzień dobry, bardzo nam miło, iż zgodziła się Pani z nami porozmawiać. Zacznijmy od tego, iż serdecznie gratulujemy drugiej lokaty w prestiżowym konkursie „Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2025”. Jak to się stało, iż w ogóle wybrała Pani prawniczą ścieżkę kariery?

W moim przypadku zadziało się to na bardzo wczesnym etapie edukacji, bowiem już w szkole podstawowej wiedziałam, iż prawo to kierunek, w którym będę się dalej rozwijać. Moi wychowawcy często podkreślali, iż mam predyspozycje do zawodów prawniczych – zwracali uwagę na moje duże poczucie sprawiedliwości. Zawsze stawałam w obronie innych i dążyłam do prawdy. Miałam donośny głos, odwagę i wewnętrzną potrzebę, by bronić słabszych. To sprawiło, iż wybór prawniczej ścieżki był dla mnie czymś zupełnie naturalnym, a później już tylko konsekwentnie dążyłam do obranego sobie celu.

Jakie argumenty przekonały Panią do wyboru aplikacji radcowskiej i w konsekwencji niebieskiego żabotu?

Przyglądając się przez dłuższy czas działalności obydwu izb, a także śledząc ich strony internetowe oraz aktywność, odniosłam wrażenie, iż izba radcowska rozwija się szybciej, jest bardziej nowoczesna oraz oferuje bogatszy program kształcenia, odpowiadający na bieżące potrzeby rynku. To dawało mi poczucie, iż wybieram ścieżkę, która będzie dynamiczna i otwarta na zmiany. Nie mniej istotna była też dla mnie kwestia możliwości pracy w ramach umowy o pracę – dążyłam do stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa zatrudnienia, szczególnie z myślą o przyszłym macierzyństwie.

Lubi się Pani uczyć? Pani historia edukacji wydaje się wyjątkowo imponująca – MBA Healthcare Innovation & Technology, studia podyplomowe w zakresie prawa pracy, prawa lotniczego, prawa umów w obrocie konsumenckim i profesjonalnym. Co sprawiło, iż wybrała Pani te dziedziny? Czy w praktyce przydają się w Pani pracy?

Tak, uczenie się towarzyszy mi przez całe życie i traktuję je jako inwestycję w rozwój zawodowy. Każdy z kierunków, które wybrałam – od prawa pracy, przez prawo lotnicze, prawo umów w obrocie konsumenckim i profesjonalnym, program LLM i w końcu MBA w obszarze innowacji w ochronie zdrowia – odpowiadał na konkretne potrzeby zawodowe i wyzwania, z którymi się w danym momencie ścieżki zawodowej mierzyłam. Zdobyte podczas studiów podyplomowych umiejętności pozwalają mi lepiej rozumieć różnorodne aspekty prawa i skuteczniej wspierać procesy, które wymagają interdyscyplinarnego podejścia. W praktyce wszystkie te obszary znajdują zastosowanie w mojej pracy – od regulacji dotyczących pracowników, przez kontrakty, aż po innowacje technologiczne w medycynie.

Zatrzymajmy się jeszcze przez chwilę przy MBA Healthcare Innovation & Technology. Jak wiedza zdobyta podczas tych studiów sprawdza się przy wdrażaniu cyfryzacji systemu ochrony zdrowia, z którą mierzy się Pani jako Dyrektorka Departamentu Prawnego w Centrum e-Zdrowia (CeZ)? Wydaje się, iż to ogromne wyzwanie logistyczne, technologiczne i prawne.

Obecnie jestem na drugim semestrze studiów MBA HIT, które w sumie realizowane są cztery semestry. To wyjątkowy program, do którego trzeba było zostać wyłonionym w konkursie organizowanym przez Uczelnię Łazarskiego. Zgłosiło się do niego blisko 180 osób, a miejsc było zaledwie 30, czyli około sześciu kandydatów na jedno miejsce. Już sam fakt zakwalifikowania się był dla mnie ogromnym wyróżnieniem.

Studia dają mi przede wszystkim unikatową perspektywę oraz możliwość łączenia wiedzy prawniczej ze zrozumieniem procesów technologicznych i zarządczych. Co równie ważne, pozwalają mi poznawać ludzi z branży i czerpać z ich doświadczeń – każdy z nas pracuje w innym miejscu, wnosi inne spojrzenie i praktykę. Dzięki temu mogę konfrontować własne pomysły z różnorodnymi perspektywami, co jest niezwykle cenne w pracy nad cyfryzacją systemu ochrony zdrowia. Takie interdyscyplinarne podejście oraz sieć kontaktów, którą buduję, uczestnicząc nie tylko w studiach MBA, ale także biorąc udział w licznych konferencjach czy śniadaniach branżowych, znacząco ułatwiają skuteczne poszukiwanie najlepszych rozwiązań.

Bierze Pani udział we wdrażaniu systemów telemedycznych i rozwiązań AI w praktyce klinicznej. Uczestniczy też Pani w pracach nad regulacjami dotyczącymi sztucznej inteligencji w medycynie. Czy w Pani ocenie sztuczna inteligencja może naprawdę poprawić jakość opieki nad pacjentem? Czy wyzwania w tym obszarze powinniśmy też rozpatrywać pod względem etycznym?

Nie mam najmniejszych wątpliwości, iż sztuczna inteligencja ma ogromny potencjał, aby wspierać diagnostykę, personalizować terapie i odciążać personel medyczny. Dzięki pracy w Centrum e-Zdrowia, ale także dzięki swojemu szczególnemu zainteresowaniu tym obszarem regularnie obserwuję, jak te rozwiązania są wdrażane w praktyce i jak realnie mogą poprawić komfort pacjenta. Jednocześnie widzę, iż to obszar wymagający szczególnej uwagi pod względem prawnym i etycznym – najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa danych, transparentności algorytmów i odpowiedzialności za decyzje podejmowane przy wsparciu technologii. Ogromną wartością jest też możliwość wymiany doświadczeń z ekspertami z różnych dziedzin – każdy z nas patrzy na AI z innej perspektywy, co pozwala lepiej dostrzegać zarówno szanse, jak i ryzyka.

Jeśli chodzi o etykę w tym obszarze, to w moim przekonaniu na pewno nie możemy zamykać oczu na ten aspekt. Sztuczna inteligencja w medycynie niesie ze sobą ogromny potencjał, ale nie może być stosowana w oderwaniu od kontekstu etycznego, bowiem w centrum systemu ochrony zdrowia zawsze stoi człowiek. To właśnie etyka pozwala nam zachować równowagę między innowacją a troską o pacjenta i jego prawa. Zarówno lekarze, jak i pacjenci powinni mieć świadomość, iż sztuczna inteligencja powinna wspierać, a nie zastępować doświadczenie kliniczne, zwłaszcza w przypadku skomplikowanych decyzji o dużym znaczeniu. Kluczowym celem jest tworzenie rozwiązań, które w sposób rzetelny i etyczny integrują AI z procesem opieki nad pacjentem.

Skoro już pojawił nam się temat sztucznej inteligencji, to jeszcze pytanie, czy z punktu widzenia Pani doświadczeń warsztat prawniczy może się dziś obyć bez wykorzystania narzędzi AI? A może AI niedługo zastąpi prawników?

AI coraz częściej wspiera pracę prawnika – od analizy dokumentów, po wyszukiwanie orzecznictwa czy przygotowywanie projektów umów. Sama korzystam z takich narzędzi jak np. „Lex AI Expert” od Wolters Kluwer, które dają mi pewność, iż wyniki są rzetelne i nie generują tzw. halucynacji. To niezwykle ważne w pracy radcy prawnego, aby wiedzieć, z jakich narzędzi można korzystać bezpiecznie.

Warsztat prawniczy z pewnością w dalszym ciągu może obyć się bez wykorzystywania tych narzędzi, jednakże nie da się ukryć, iż mądre korzystanie z nich zwiększa naszą efektywność i w konsekwencji oszczędzamy czas na czynnościach, które nie wymagają od nas umiejętności interpretacji przepisów czy sięgania do naszego doświadczenia, a są czynnościami stricte technicznymi, które bez użycia tych narzędzi pochłaniają niejednokrotnie wiele cennych godzin pracy profesjonalnego pełnomocnika. W moim przekonaniu najważniejsza jest jednak świadomość, iż te narzędzia mają nas wspomagać w pracy, a nie zastępować w myśleniu. Prawnik musi zachować krytyczne spojrzenie, odpowiedzialność i umiejętność interpretacji przepisów.

Pozostając jeszcze w temacie prawa nowych technologii. Współpracuje Pani z Siecią Przedsiębiorczych Kobiet, promując aktywność zawodową oraz widoczność kobiet szczególnie w tym obszarze. Czy w Pani ocenie takie działania przez cały czas potrzebują specjalnego wsparcia? Z czego to wynika?

Tak, zdecydowanie. Choć coraz więcej kobiet angażuje się w obszar nowych technologii, przez cały czas widoczna jest istotna dysproporcja w reprezentacji i dostępie do kluczowych stanowisk. Wsparcie jest potrzebne, aby przełamywać bariery kulturowe, budować sieć kontaktów i pokazywać, iż różnorodność w zespołach technologicznych przekłada się na lepsze innowacje. W moim odczuciu jest to szczególnie ważne, także mając na względzie dyrektywę „Women on Boards”, która podkreśla konieczność zwiększenia udziału kobiet w organach decyzyjnych i zarządczych. To pokazuje, iż temat nie jest jedynie kwestią społecznej wrażliwości, ale także realnym obowiązkiem prawnym i strategicznym kierunkiem rozwoju.

Współpraca z Siecią Przedsiębiorczych Kobiet daje mi możliwość wspierania tych działań i inspirowania kolejnych pokoleń do odważnego wchodzenia w świat nowych technologii. Ta kooperacja to jednak nie tylko wsparcie, ale także przestrzeń, w której można czerpać inspiracje od innych kobiet i samemu inspirować. Zwłaszcza w tej chwili – jako laureatka listy „25 najlepszych prawniczek w biznesie” oraz wyróżniona w konkursie „Rising Stars” – czuję się wręcz zobowiązana, aby swoją postawą pociągać innych do sukcesu i pokazywać, iż odwaga, konsekwencja i pasja mogą otwierać drzwi do nowych możliwości, a niemożliwe po prostu nie istnieje. Szklany sufit, o którym często się wspomina w przypadku kobiet, z reguły istnieje tylko w naszych głowach.

Działa Pani również pro bono, prowadząc sprawy rodzinne zarówno jako pełnomocnik procesowy, jak i reprezentant dziecka, a także angażuje się w działania międzynarodowej organizacji AGO Alliance, wspierającej pacjentów z rzadkimi chorobami genetycznymi. Co skłoniło Panią do zaangażowania się w te inicjatywy i z jakimi wyzwaniami wiąże się taka działalność?

Działalność pro bono rozpoczęłam już na pierwszym roku aplikacji radcowskiej, w ramach Ośrodka Pomocy Pro Bono działającego przy OIRP w Warszawie. Wtedy choćby nie przypuszczałam, jak wiele dobrego wniesie ona w moje życie zawodowe. To doświadczenie nauczyło mnie, iż prawo ma realną moc zmieniania ludzkich historii i iż choćby najmniejsza pomoc może mieć ogromne znaczenie dla osób w trudnej sytuacji.

Prowadząc sprawy rodzinne jako pełnomocnik procesowy czy reprezentant dziecka, czuję, iż mogę wykorzystać swoją wiedzę i umiejętności w najbardziej potrzebny sposób. Podobnie jest z działalnością w międzynarodowej organizacji AGO Alliance, wspierającej pacjentów z rzadkimi chorobami genetycznymi. w tej chwili trwa konkurs „Młodzi dla Chorób Rzadkich”, do którego miałam okazję tworzyć regulamin. To inicjatywa, która angażuje młodzież w tematykę chorób rzadkich, a nagrodą dla zwycięskiej szkoły jest wizyta noblisty. W moim przekonaniu bardzo ważne jest budowanie świadomości społecznej i inspirowanie młodych ludzi do działania na rzecz innych już od najmłodszych lat.

Chwilę wcześniej pytaliśmy o to, czy lubi się Pani uczyć. Ale w Pani biografii jest też kolejny wątek związany z aktywnością naukową i uczeniem innych. Prowadzi Pani zajęcia z prawa medycznego, prawa pracy i prawa umów dla prawników i przedstawicieli zawodów medycznych. Co dają Pani doświadczenia z drugiej strony katedry?

Bycie po drugiej stronie katedry daje mi głównie szersze spojrzenie i inną perspektywę. To nie tylko przekazywanie wiedzy, ale przede wszystkim wymiana doświadczeń z osobami, które na co dzień funkcjonują w systemie i mierzą się z jego realnymi problemami oraz wyzwaniami.

Dzięki temu mam możliwość poznawania praktycznych aspektów działania różnych rozwiązań w ochronie zdrowia, co staje się dla mnie cennym źródłem wiedzy. Spotkania z uczestnikami szkoleń pokazują mi, jakie kwestie są dla nich najważniejsze, jakie trudności napotykają i w konsekwencji, w jakim kierunku podążać w ramach rozwiązań tworzonych przez Centrum e-Zdrowia, aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom użytkownika końcowego – pacjenta.

Naszą rozmowę zaczęliśmy od gratulacji nagrody w XIV edycji konkursu „Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra”, ale to nie jedyne wyróżnienie, które otrzymała Pani w ostatnim czasie. W tym roku została Pani również uhonorowana tytułem jednej z „25 najlepszych prawniczek w biznesie” według Forbes Women Polska i Women in Law Foundation, a w 2024 roku została Pani laureatką „Kryształowego Serca Radcy Prawnego”. I tutaj serdeczne gratulacje z naszej strony. Te wyróżnienia doceniają Pani osiągnięcia zawodowe przez środowisko prawnicze. Co najbardziej ceni Pani w tym rodzaju uznania?

Najbardziej cenię w takich wyróżnieniach to, iż są one wyrazem uznania środowiska prawniczego i biznesowego dla mojej pracy oraz zaangażowania. Każda z tych nagród – zarówno „Rising Stars”, tytuł jednej z 25 najlepszych prawniczek w biznesie, jak i „Kryształowe Serce Radcy Prawnego” – ma dla mnie szczególne znaczenie, bo pokazuje różne aspekty mojej działalności i jest dowodem na to, iż w każdej z nich równolegle się spełniam.

To uznanie daje mi oczywiście ogromną motywację do dalszej pracy, ale traktuję je także jako zobowiązanie nie tylko do własnego rozwoju zawodowego, ale również do tego, aby inspirować innych do bycia prawniczymi liderami jutra, tj. prawnikami otwartymi na zmieniające się potrzeby społeczne, na rozwój i na innowacje, bo te obecne są praktycznie w każdej branży, w której prawnicy świadczą pomoc prawną.

Po zdobyciu drugiego miejsca w tegorocznej XIV edycji konkursu „Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra” we wpisie na LinkedIn stwierdziła Pani, iż otrzymana nagroda to „początek nowego rozdziału”. W jaki sposób postrzega Pani ten nowy rozdział w swojej karierze i jakie cele zawodowe stawia sobie Pani na najbliższy czas?

Otrzymanie nagrody w konkursie „Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra” było dla mnie momentem przełomowym. Początek nowego rozdziału rozumiem jako wejście w etap większej dojrzałości zawodowej. Czuję się dziś dużo pewniejsza swojej pozycji i wiedzy, świadoma potencjału, który udało mi się zbudować oraz kierunku, w którym zmierzam.

Ten nowy rozdział to czas, w którym mogę jeszcze odważniej realizować projekty łączące prawo, nowe technologie i ochronę zdrowia, a jednocześnie inspirować innych do działania. To dla mnie potwierdzenie, iż dotychczasowa droga była adekwatna, ale też zobowiązanie, aby dalej rozwijać się i wykorzystywać zdobyte doświadczenie w sposób jeszcze bardziej efektywny.

Jest Pani aktywną użytkowniczką LinkedIn. Czy w Pani ocenie obecność w mediach społecznościowych stała się dziś nieodłącznym elementem rozwoju kariery prawniczej i marki osobistej?

Dla mnie obecność na LinkedIn to przede wszystkim możliwość budowania swojego wizerunku w mediach społecznościowych i rozpoznawalności w branży. Dzięki LinkedIn mogę inspirować innych i sama czerpać inspiracje od osób, które działają w podobnych obszarach. Uważam, iż dziś nie da się już od tego uciec – media społecznościowe stały się naturalnym elementem rozwoju kariery prawniczej. W mojej ocenie LinkedIn to absolutny must have każdego prawnika, a szczególnie dla osób rozpoczynających swoją ścieżkę zawodową. To narzędzie, które pozwala nie tylko pokazać swoje kompetencje, ale też czerpać wiedzę o konferencjach i wydarzeniach branżowych oraz budować sieć kontaktów, która z czasem staje się bezcennym wsparciem w rozwoju kariery.

Bogate doświadczenie zawodowe, działalność naukowa, odpowiedzialne stanowisko i zadania w obszarze cyfryzacji systemu ochrony zdrowia, działalność pro bono, zaangażowanie społeczne, a do tego własna kancelaria prawna. Sporo jak na jedną osobę. W jaki sposób udaje się Pani łączyć te wszystkie obszary i obowiązki zawodowe?

Mówiąc uczciwie, w czasie, kiedy objęłam stanowisko dyrektora departamentu prawnego w Centrum e-Zdrowia, byłam zmuszona istotnie ograniczyć część moich innych aktywności z uwagi na brak czasu, skalę odpowiedzialności, ale także konieczność zbudowania silnego zespołu radców prawnych oraz bycie liderem obecnym w zespole, a nie tylko przełożonym, który wydaje polecenia. Mimo wszystkich wyzwań, z którymi się mierzyłam, nie zrezygnowałam jednak całkowicie z pozostałych aktywności, ponieważ każda z nich przynosi mi nowe doświadczenia, ogromne poczucie satysfakcji oraz stanowi realizację obranej specjalizacji. Od czasu pracy w Szpitalu Dziecięcym w Dziekanowie Leśnym konsekwentnie podążam bowiem ścieżką ochrony zdrowia i wiem, iż jest to docelowy obszar, w którym chcę się dalej rozwijać.

Swoją drogą uważam też, iż im więcej mamy obowiązków na głowie, tym większej liczbie zadań jesteśmy w stanie podołać. Wymaga to od nas sprawniejszego, bardziej konkretnego działania oraz maksymalnie efektywnego wykorzystywania czasu, bowiem doba każdego z nas bez względu na ilość obowiązków ma niestety tyle samo godzin. Paradoksalnie, duża liczba obowiązków mobilizuje do lepszej organizacji i pozwala osiągać więcej.

Przy tak intensywnym trybie pracy pewnie trudno o odpoczynek. Czy udaje się Pani znaleźć czas dla siebie i rozwijanie pasji? W jaki sposób spędza Pani czas wolny?

Przy tak intensywnym trybie pracy rzeczywiście trudno o odpoczynek, ale z czasem dojrzałam do przekonania, iż aby pracować efektywnie, trzeba też efektywnie odpoczywać. Dlatego świadomie znajduję przestrzeń na pasje i odpoczynek, co pozwala mi oderwać myśli od codziennych obowiązków. Jedną z takich moich dość banalnych pasji jest pieczenie. W tym okresie, który właśnie przeżywamy co roku, rozdaję moim najbliższym własnoręcznie przyrządzone pierniczki, a wcześniej z ogromnym zaangażowaniem oddaję się ich pieczeniu i dekoracji.

Ważne są dla mnie także podróże, które inspirują i dodają energii oraz spotkania ze znajomymi – bo to właśnie relacje i bliskość ludzi budują równowagę między życiem zawodowym a prywatnym.

Siłę czerpię również z uczestnictwa w konferencjach, śniadaniach biznesowych i spotkaniach sieci przedsiębiorczych kobiet. Są to przestrzenie, w których rodzą się w mojej głowie nowe pomysły, współprace i inspiracje.

Jakie rady przekazałaby Pani młodym prawnikom, którzy będą czytać tę rozmowę i dopiero rozpoczynają swoją ścieżkę zawodową? Czy są pewne umiejętności, postawy lub doświadczenia, które Pani zdaniem są szczególnie istotne w budowaniu kariery prawniczej?

Młodym prawnikom, którzy dopiero rozpoczynają swoją ścieżkę zawodową, powiedziałabym przede wszystkim, iż kluczem jest wytrwałość i konsekwentne dążenie do celu, wiara w to, iż niemożliwe nie istnieje oraz rzetelna praca dzień po dniu. Ważne jest obranie sobie jasnego kierunku, otwartość na innowacje, nowe technologie i zmiany społeczne, bo prawo nie istnieje w próżni i stale ewoluuje. Równie istotne są umiejętności miękkie, budowanie relacji i tworzenie sieci kontaktów, a także obecność w środowisku prawniczym poprzez uczestnictwo w wydarzeniach branżowych. Coraz większe znaczenie ma również świadome budowanie swojego profesjonalnego profilu w mediach społecznościowych, które stały się naturalnym narzędziem kształtowania wizerunku i rozwoju kariery. Wierzę, iż jeżeli młodzi prawnicy będą konsekwentni, otwarci i wierni swoim wartościom, ich zawodowe marzenia naprawdę mogą spotkać się z rzeczywistością.

Bardzo dziękujemy za rozmowę.

***

Aleksandra Dobrzeniecka– radczyni prawna, dyrektorka Departamentu Prawnego w Centrum e-Zdrowia (CeZ), odpowiedzialna za cyfryzację systemu ochrony zdrowia. Specjalizuje się w aspektach legislacyjnych cyfryzacji ochrony zdrowia i uczestniczy w pracach nad regulacjami dotyczącymi sztucznej inteligencji w medycynie. W ramach współpracy z Siecią Przedsiębiorczych Kobiet promuje zawodową aktywność kobiet w sektorze usług prawnych i nowych technologii. Działa pro bono i jest aktywna naukowo jako wykładowczyni m.in. w OIRP Warszawa, WPiA UW i WSKZ Wrocław prowadzi zajęcia z prawa medycznego, prawa pracy i prawa umów dla prawników i przedstawicieli zawodów medycznych. Zdobywczyni drugiego miejsca w XIV edycji konkursu „Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra”, uhonorowana także tytułem jednej z „25 najlepszych prawniczek w biznesie 2025” według Forbes Women Polska i Women in Law Foundation oraz laureatka nagrody „Kryształowego Serca Radcy Prawnego” w 2024 r.

Idź do oryginalnego materiału