Nie budzi wątpliwości, iż użytkowanie urządzeń elektrycznych wiąże się z zagrożeniem porażeniem prądem lub energią elektryczną. Z tego powodu prawo praktycznie wszystkich państw zawiera przepisy dotyczące projektowania, produkcji, czy eksploatacji urządzeń działających w określonych granicach napięcia. Zagadnienia te są również od dawna uregulowane dla całej Unii Europejskiej – dyrektywa LVD była historycznie patrząc jedną z najwcześniej ustanowionych w ramach systemu bezpieczeństwa produktu.
Obecnie obowiązuje jej wersja z roku 2014, która została opracowana w ramach Nowych Ram Prawnych, zatem jest dokumentem bardzo dopracowanym i przystającym do obecnej rzeczywistości.
Sama dyrektywa nie jest zbyt obszerna (zawiera tylko najpotrzebniejsze zapisy), ale w ramach zasady domniemania zgodności wspiera ją w szczegółach największy zbiór norm zharmonizowanych. Ponadto (co jest wyjątkiem wśród dyrektyw i rozporządzeń systemu bezpieczeństwa produktu) można na zasadach norm zharmonizowanych korzystać w regulacji IEC oraz norm krajowych do czasu, gdy brak w danym zagadnieniu jeszcze normy zharmonizowanej. Wynika to z bardzo dynamicznego postępu technicznego w dziedzinie elektrotechniki.
Importer
W dyrektywie zdefiniowano cztery rodzaje podmiotów działających na rynku: producenta, upoważnionego przedstawiciela, importera i dystrybutora.
Ponieważ w praktyce znaczna część produktów elektrycznych, szczególnie do zastosowań nieprzemysłowych jest sprowadzana spoza UE, importerzy są dominującą grupą podmiotów wprowadzających te towary po raz pierwszy na rynek europejski.
Zagadnienia importu są niestety przez podmioty rynkowe niedoceniane, jeżeli chodzi o odpowiedzialność za sprowadzanie wyrobów niezgodnych z wymaganiami zasadniczymi bezpieczeństwa. Zwłaszcza jeżeli mówimy o produktach elektrycznych, z eksploatacją których wiąże się jak wspomniano wyżej znaczące zagrożenie.
Prawo wymaga od producenta upewnienia się, czy wyrób jest zgodny z wymaganiami, a ten najważniejszy warunek, w sensie odpowiedzialności prawnej, często jest niespełniany.
Ryzyko
Obowiązująca dyrektywa LVD (2014/35/UE) wymaga wykonania oceny ryzyka dla produktów jej podlegających. Celowo wyżej wspominaliśmy konsekwentnie o zagrożeniach, aby zwrócić uwagę na różnicę pomiędzy zagrożeniem, a ryzykiem właśnie.
Postrzeganie zagrożenia wiąże się jedynie ze stwierdzeniem istnienia potencjalnej przyczyny szkody, której może doznać użytkownik produktu. Dla zagrożenia nie możemy ustalić wartości, a tylko fakt jego występowania lub braku. W konsekwencji dla zagrożenia nie posiadającego miary nie możemy określić stopnia redukcji w wyniku podjęcia działań w kierunku bezpieczeństwa, ponieważ znaczenia dwóch zagrożeń nie jesteśmy w stanie porównać.
Wielkością posiadająca miarę jest natomiast ryzyko. Ryzyko można zatem ocenić i ewentualnie zredukować.
Dlatego produkt, który zagraża użytkownikowi porażeniem można uznać za bezpieczny (dopuścić do jego eksploatacji) o ile ryzyko jest zadowalająco zredukowane.
Aby to stwierdzić konieczne jest dokonanie oceny – stąd wymaganie.
Ryzyko jest kombinacją (iloczynem logicznym) potencjalnej ciężkości szkody i prawdopodobieństwa jej wystąpienia.
W przypadku urządzeń elektrycznych pracujących w zakresie napięć niebezpiecznych dla użytkownika, spodziewana szkoda jest maksymalna (śmierć, choćby śmierć więcej niż jednej osoby na raz), natomiast można znacznie obniżyć prawdopodobieństwo, a zatem i ryzyko.
Oczywiście urządzenia elektryczne wnoszą więcej zagrożeń niż tylko porażenie, zatem ocena musi je wszystkie uwzględniać.
Oceny ryzyka możemy dokonać sami, posiadając jednak odpowiednią wiedzę. Dla urządzeń elektrycznych nie ma w tej chwili firm notyfikowanych, czyli w każdym przypadku spełnienie wymagań ocenia producent lub podmiot posiadający obowiązki producenta. Można ją oczywiście powierzyć specjalistom zewnętrznym.
Powiązanie z innymi wymaganiami
Urządzenia elektryczne lub elektroniczne z zasady objęte są też innymi wymaganiami UE, które muszą zgodnie z prawem być również spełniane (i z nimi wiąże się obowiązek oceny).
Należą do nich dyrektywy i rozporządzenia dotyczące niewykorzystywania do produkcji substancji zabronionych, kompatybilność elektromagnetyczna, ekologia rozumiana tu jako oszczędzanie energii, czy postępowanie ze sprzętem zużytym lub trwale uszkodzonym oraz szereg innych uwarunkowań międzynarodowych obejmujących nie tylko UE, jak np. wymagania dla akumulatorów litowych, czy krajowych jak przepisy pożarowe.
Oznakowanie CE na wyrobie powinno świadczyć o jednoczesnym spełnieniu wszystkich wymagań dla wyrobu.
Wnioski
- Strategicznie patrząc – z wielu powodów nie jest opłacalne lekceważenie wymagań bezpieczeństwa dla sprzętu elektrycznego i elektronicznego.
- Aby móc spełnić (lub wymusić na dostawcy spełnienie) wymagań trzeba je najpierw poznać.
- Aby poznać istotne adekwatności produktu – konieczna jest jego ocena.
- Dla danego produktu mają zwykle jednoczesne zastosowanie rozmaite wymagania, pochodzące z różnych aktów prawnych i dopiero spełnienie wszystkich pozwala „z czystym sumieniem” postawić „kropkę nad i” w formie oznakowania CE i/lub innego.
Jeśli chcesz uniknąć kosztownych błędów i zyskać pewność, iż działasz zgodnie z wymaganiami, napisz lub zadzwoń pomożemy Ci znaleźć najlepsze rozwiązanie:
- szkolenia: +48 515 317 094; [email protected]
- doradztwo, wdrożenia, certyfikacja: +48 508 438 098, +48 508 438 099; [email protected]

12 godzin temu







