OŚWIADCZENIE BIURA RZECZNIKA PRAW DZIECKA W SPRAWIE NIEPRAWDZIWYCH DONIESIEŃ DOTYCZĄCYCH FUNKCJONOWANIA URZĘDU

6 dni temu

Poniższe wyjaśnienia opierają się na faktach, dokumentacji oraz wewnętrznych procedurach obowiązujących w Biurze Rzecznika Praw Dziecka.

Na dzień dzisiejszy w przekazanym protokole Państwowej Inspekcji Pracy nie istnieją żadne zalecenia. Do Biura Rzecznika Praw Dziecka nie wpłynęło żadne powództwo o mobbing. Dwie wskazane sprawy sądowe dotyczą przywrócenia do pracy i zostały złożone przez zwolnionych pracowników, którzy nie wykonywali w sposób należyty swoich obowiązków służbowych wobec dzieci.

Biuro Rzecznika Praw Dziecka nie stosuje żadnych form inwigilacji pracowników. Zarzut podsłuchiwania jest bezpodstawny, a także godzi w dobro pracowników Biura Rzecznika Praw Dziecka.

Biuro zostało przejęte przez obecną Rzecznik Praw Dziecka w stanie wymagającym natychmiastowej interwencji. Poprzednia kadencja zakończyła się negatywnym raportem Najwyższej Izby Kontroli za 2023 r. wskazującym na poważne nieprawidłowości finansowe, w tym fikcyjne wykonywanie obowiązków służbowych. W sprawie przez cały czas prowadzone jest postępowanie karne.

Na początku kadencji Rzecznika Praw Dziecka do Biura wpływały liczne skargi na brak wykonywanej pracy oraz jej jakość, a także na brak udzielania realnej pomocy dzieciom.

Przeprowadzenie reorganizacji było konieczne i nieodzowne dla funkcjonowania Biura Rzecznika Praw Dziecka i ochrony praw dzieci.

Po objęciu przez Rzecznika Praw Dziecka budynku Biura stwierdzono jego zły stan techniczny – zniszczone lub nieistniejące wyposażenie, trudności lokalowe, brak nowoczesnej infrastruktury IT, zagrzybienie pomieszczeń archiwum. Rzecznik niezwłocznie podjął działania naprawcze: wdrożono rotacyjny tryb pracy z możliwością pracy zdalnej, wymieniono sprzęt komputerowy i meble.

Gdy Rzecznik Praw Dziecka obejmowała urząd, w Biurze zatrudnionych było 72 pracowników – dziś jest ich ponad 160. Od dwóch lat Biuro Rzecznika Praw Dziecka posiada pozytywną ocenę Najwyższej Izby Kontroli.

Wskazujemy, iż Pan Adam Chmura nie zrezygnował z pracy, a został odwołany z funkcji Zastępcy Rzecznika Praw Dziecka.

Pracownicy Biura Rzecznika Praw Dziecka co do zasady pracują w standardowych godzinach – praca po godzinach zdarza się wyjątkowo, wyłącznie gdy wymaga tego pilna sprawa dotycząca bezpieczeństwa dziecka. Rzecznik Praw Dziecka – ze względu na charakter pełnionej funkcji i ciągłe stanie na straży ochrony dzieci – jest aktywny o różnych porach i w weekendy, co nie jest równoznaczne z oczekiwaniem dyspozycyjności od pracowników. Pracownicy zostali poinformowani, iż korespondencję kierowaną poza godzinami pracy zobowiązani są czytać i na nią odpowiadać wyłącznie w czasie pracy. Korespondencja ta nie zawierała poleceń służbowych wymagających natychmiastowej reakcji.

Biuro Rzecznika Praw Dziecka posiada dokumentację, z której jasno wynika, iż Rzecznik Praw Dziecka wielokrotnie prosił pracowników o zamknięcie spraw w sytuacji, gdy została udzielona pomoc dzieciom.

Nigdy nie odmówiono Panu Łukaszowi Korzeniowskiemu rekompensaty za godziny nadliczbowe, co znajduje potwierdzenie w dokumentacji kadrowej.

Biuro Rzecznika Praw Dziecka jednoznacznie wskazuje, iż nie było sytuacji, by którykolwiek pracownik złożył wniosek o nadgodziny i nie został on pozytywnie rozpatrzony.

Pan Łukasz Korzeniowski uczestniczył m.in. w konferencjach specjalistycznych i nigdy nie zgłaszał sprzeciwu wobec powierzanych zadań. Był za swoje zaangażowanie wielokrotnie bardzo wysoko nagradzany finansowo — uzasadnienia przyznanych nagród to potwierdzają.

Biuro Rzecznika Praw Dziecka posiada dokumentację wskazującą, iż część byłych pracowników – w okresie przebywania na zwolnieniach lekarskich finansowanych ze środków publicznych – przebywała na licznych wyjazdach zagranicznych.

Jednocześnie Biuro dysponuje informacjami potwierdzającymi, iż część zwolnionych pracowników nie wykonywała należycie swoich obowiązków służbowych – na przykład wysyłali do obywateli puste koperty, nie wykonując swojej pracy na rzecz dzieci. Nigdy jednocześnie czterech dyrektorów nie przebywało na zwolnieniu lekarskim.

Od objęcia urzędu przez obecnego Rzecznika Praw Dziecka procentowa liczba osób przebywająca na zwolnieniach lekarskich jest niższa niż w poprzedniej kadencji.

Pan Łukasz Korzeniowski w ok. 99,8% przydzielonych spraw od razu otrzymywał zgodę na ich zamknięcie.

Pan Łukasz Korzeniowski przez cały okres zatrudnienia nie złożył żadnego formalnego zgłoszenia dotyczącego mobbingu lub podobnych zastrzeżeń – ani do przełożonych, ani w ramach wewnętrznych procedur antymobbingowych obowiązujących w Biurze. Zachowana korespondencja służbowa kierowana do Pana Łukasza Korzeniowskiego ma charakter życzliwy i wspierający.

Zdrowie każdego pracownika jest dla Biura Rzecznika Praw Dziecka wartością priorytetową. Tym bardziej istotne jest, iż wewnętrzne procedury – właśnie po to stworzone – przez cały okres zatrudnienia Pana Łukasza Korzeniowskiego nie zostały przez niego ani razu uruchomione. Gdyby jakikolwiek sygnał dotarł do Biura, instytucja miała obowiązek i narzędzia, żeby zareagować.

Obecni pracownicy Biura nie zgadzają się z tezami przedstawionymi w publikacjach medialnych. Redakcja, mimo takiej możliwości wskazywanej wielokrotnie przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka, nie wyraziła chęci rozmowy ze wszystkimi pracownikami Biura Rzecznika Praw Dziecka.

Biuro Rzecznika Praw Dziecka kategorycznie zaprzecza, jakoby w instytucji dochodziło do mobbingu czy naruszania praw pracowniczych.

Idź do oryginalnego materiału