Pięć razy drożej i zero litości? Kierowcy już liczą koszty, a rząd mówi: to ma zaboleć

9 godzin temu
Zdjęcie: Odzyskanie prawa jazdy po alkoholu ma kosztować nawet 2500 zł. Rząd stawia na finansową dolegliwość jako element prewencji / Shutterstock


Pięćset złotych przestaje być straszakiem. Od 2026 roku kierowcy, którzy stracą prawo jazdy po alkoholu lub narkotykach, mają zapłacić aż 2500 zł za obowiązkowy kurs reedukacyjny. Rząd tłumaczy to „urealnieniem kosztów” i prewencją, ale w tle są też nowe limity alkoholu, okres próbny dla młodych kierowców i ostrzejsze kary za skrajnie niebezpieczną jazdę. Czy to faktycznie poprawi bezpieczeństwo, czy tylko uderzy po kieszeni?
Idź do oryginalnego materiału