Polski offshore przyspiesza: „Jeśli wyrobimy kompetencje na Bałtyku, będziemy budować na całym świecie”

2 godzin temu
Zdjęcie: Kongres Morski


Morska energetyka wiatrowa to dziś szansa na rozwój polskich portów, przemysłu, transportu i nowych technologii. Podczas panelu, który był częścią Międzynarodowego Kongresu Morskiego w Szczecinie, eksperci zgodnie podkreślali, iż Polska ma coraz większe kompetencje, by odgrywać istotną rolę w europejskim offshore wind.

Debata ekspertów

Drugiego dnia Kongresu Morskiego odbył się panel dyskusyjny „Morska energetyka wiatrowa – Europa / Polska hubem produkcji transportu i logistyki”, który moderował adwokat Patryk Zbroja z Kancelarii Wind & Water Legal.

Produkcja, transport, logistyka budowy i eksploatacji morskich farm wiatrowych Janusz Bil – Prezes Zarządu Orlen Neptun, Jakub Budzyński – Prezes Polskiej Izby Morskiej Energetyki Wiatrowej, Przemysław Hołowacz – Prezes Zarządu Klaster Wind Offshore oraz reprezentant CSL, Daniel Kisała – Prezes Zarządu Slipform, Morten Siem Lynge – z Ambasady Królestwa Danii i Grzegorz Pettke – Prezes Zarządu Polskiego Rejestru Statków.

Budowa morskich farm wiatrowych na Bałtyku nabiera tempa, a wraz z nią rosną oczekiwania wobec udziału polskich firm w całym łańcuchu dostaw. Uczestnicy dyskusji zgodnie podkreślali, iż w ostatnich latach sektor krajowy zrobił ogromny krok naprzód.

– „10 lat temu, mało kto z nas myślał o tym, iż będzie brał udział w budowie farm wiatrowych instalowanych na morzu. O tyle, o ile lądowe jeszcze były dość powszechne, to o offshore praktycznie w ogóle nie rozmawialiśmy” – zauważył Daniel Kisała, prezes Slipform.

Jak zaznaczał, jeszcze kilka lat temu offshore był w Polsce raczej odległą perspektywą. Dziś krajowe firmy produkują już wiele elementów wykorzystywanych przy budowie farm.

Polskie firmy

Ważną częścią debaty był temat tego, jak zwiększyć udział krajowych przedsiębiorstw w inwestycjach offshore. Janusz Bil, prezes Orlen Neptun, podkreślał, iż inwestorzy coraz dokładniej analizują potencjał polskich dostawców.

Jak wyjaśniał, tam gdzie istnieje możliwość zaangażowania polskich firm, inwestorzy starają się tworzyć im przestrzeń do rozwoju.

– „Tam, gdzie polska firma jest zidentyfikowana jako tier 1, staramy się wspierać i kształtować te postępowania zakupowe w taki sposób, aby tę wartość wydobyć i żeby taką firmę promować, oczywiście z zachowaniem konkurencji” – zaznaczył prezes Orlen Neptun.

Jednocześnie podkreślał, iż ważna jest kooperacja pomiędzy dużymi inwestorami a mniejszymi firmami, które dopiero budują swoje kompetencje.

– „Tam, gdzie są firmy, które mają potencjał, żeby wejść na tier 1, staramy się zmapować to i mamy taką strategię wzrostu krajowego łańcucha dostaw dla wszystkich z tych pakietów” – tłumaczył Bil.

Czy fundamenty mogą być polską specjalnością?

Kolejna ważna kwestia, poruszona w czasie panelu to produkcja fundamentów dla morskich farm wiatrowych. Daniel Kisała zwracał uwagę, iż Polska ma potencjał szczególnie w zakresie konstrukcji betonowych.

– „Fundament, który jesteśmy w stanie zrobić choćby od jutra, to jest fundament betonowy. Tutaj kompetencje mamy, żeby zacząć je robić choćby od jutra” – zauważył Kisała.

Prezes Slipform przekonywał, iż rozwój takich technologii może w przyszłości otworzyć polskim firmom drogę również na rynki zagraniczne.

– „Jeśli my teraz sobie wyrobimy kompetencje na Bałtyku, to za chwilę będziemy potrafili budować floatingi na całym świecie” – podkreślał, mówiąc o potencjale Unii Europejskiej.

W ocenie prezesa Slipform ważne jest również to, iż produkcja realizowana lokalnie pozwala zatrzymać większą część wartości inwestycji w kraju.

Certyfikacja i bezpieczeństwo

Dużo uwagi poświęcono także jakości i bezpieczeństwu inwestycji offshore. Grzegorz Pettke – prezes Polskiego Rejestru Statków (PRS) – przypominał, iż certyfikacja zaczyna się już na bardzo wczesnym etapie projektu. Zaznaczył przy tym, iż certyfikacja również może być elementem polskiego local contentu.

– „Certyfikat zaczyna się od certyfikacji stali – od jakości wykonanego spawania, od różnych elementów” – wyjaśniał Pettke.

Jak podkreślał, budowanie krajowych kompetencji w tym zakresie ma duże znaczenie – nie tylko biznesowe, ale również strategiczne.

– „Certyfikacja i bezpieczeństwo państwa to nie tylko produkcja bieżąca czy montaż, ale i eksploatacja” – mówił prezes PRS.

Do roli polskich instytucji odnosił się również prezes Orlen Neptun, który zwracał uwagę, iż krajowe podmioty mogą odegrać istotną rolę w rozwoju rynku offshore.

– „PRS, który ma doskonałe relacje z polską administracją, pracuje z polskimi służbami, ma tę przewagę względem zagranicznych podmiotów, iż rozumie dobrze ten rynek i tutaj potrafi dostarczyć wartość” – podkreślał Bil.

Eksperci zauważyli też, iż wraz z rozwojem morskiej energetyki wiatrowej rośnie znaczenie krajowych kompetencji związanych z nadzorem technicznym, certyfikacją czy bezpieczeństwem infrastruktury offshore. Coraz częściej pojawiają się kwestie cyberbezpieczeństwa i konieczności szybkiego reagowania serwisowego na miejscu, bez uzależnienia od zagranicznych podmiotów.

Szansa dla polskiej gospodarki

Przed branżą offshore wind w Polsce wciąż stoi wiele wyzwań, jednak uczestnicy panelu byli zgodni co do jednego – krajowe firmy mają coraz większe kompetencje i realną szansę, by odgrywać istotną rolę w europejskim łańcuchu dostaw. Rozwój morskiej energetyki wiatrowej może być impulsem nie tylko dla energetyki, ale także dla przemysłu, portów, logistyki i całej gospodarki morskiej.

Idź do oryginalnego materiału