Jedna z najważniejszych umów dla polskiej Marynarki Wojennej stała się faktem. Polska kupi trzy okręty podwodne A26, a w realizację programu zostaną włączone także krajowe stocznie. Okręty znacząco wzmocną bezpieczeństwo na Morzu Bałtyckim.
Kontrakt podpisano podczas polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych w Gdyni.
Zakup okrętów podwodnych był jednym z najdłużej oczekujących programów modernizacji polskich sił zbrojnych. Rząd podjął decyzję o wyborze szwedzkiej oferty pod koniec 2025 roku, uznając ją za jedyną spełniającą wymagania Marynarki Wojennej RP.
— Program Orka przez trzydzieści lat nie miał swojego finału. Doczekał się go za czasów naszych rządów. Gdyby nie determinacja, zgoda i kooperacja na rzecz bezpieczeństwa pod przewodnictwem pana premiera Tuska, byłoby to niemożliwe. Zabezpieczenie finansowania i zorganizowanie całego procesu wymagało ogromnego wysiłku. Wielu ministrów obrony, premierów i prezydentów wcześniej to obiecywało. Dzisiaj to staje się naszym udziałem. To powód do wielkiej wdzięczności wobec wszystkich, którzy przyczynili się do tego, iż Polska pozyskuje – na mocy podpisanej przed chwilą umowy – trzy okręty podwodne typu A26 piątej generacji. To najnowocześniejsze okręty przeznaczone do operowania na Bałtyku, zdolne do wykonywania zadań zarówno na rzecz Marynarki Wojennej, jak i wojsk specjalnych. Będą mogły operować rojami dronów sterowanych z pokładu okrętu podwodnego oraz wspierać zarządzanie infrastrukturą i architekturą bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego – powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

Nowe okręty mają wzmacniać bezpieczeństwo Bałtyku
Zakup nowych jednostek ma znaczenie nie tylko dla modernizacji polskiej floty, ale również dla bezpieczeństwa całego regionu Morza Bałtyckiego.
— Dzisiaj w Gdyni, w porcie wojennym, na ORP „Kościuszko” spotykają się wektory bezpieczeństwa Polski i Szwecji. Jesteśmy wspólnie odpowiedzialni za bezpieczeństwo i budowę nowej architektury bezpieczeństwa dla Morza Bałtyckiego, dla Sojuszu Północnoatlantyckiego i dla Unii Europejskiej. W naszym porcie wojennym dokonujemy historycznego wydarzenia – podpisania najważniejszej dla polskiej Marynarki Wojennej, a zarazem jednej z najważniejszych dla Sił Zbrojnych RP umowy. Umowy dotyczącej budowy zdolności operowania pod wodą – mówił szef MON.
— Nasi ministrowie obrony będą więcej mówić na temat szczegółów tej historycznej umowy. Ja chciałem podkreślić, iż ma ona znaczenie nie tylko dla naszej obronności i naszej współpracy. Szwecja jest jednym z najlepiej rozwiniętych państw w dziedzinie przemysłu obronnego i obronności. Mimo dość świeżego członkostwa w NATO muszę bardzo wyraźnie podkreślić, iż nasza kooperacja na Bałtyku jakościowo zmieniła sytuację bezpieczeństwa. Podzielamy wspólnie poglądy na temat sytuacji w całym regionie. Jesteśmy zdeterminowani we wspieraniu Ukrainy wobec rosyjskiej agresji. Jesteśmy przekonani, iż Bałtyk musi być miejscem bezpiecznym, wolnym od floty cieni, prowokacji i zagrożeń militarnych – powiedział premier, Donald Tusk.
Polskie stocznie wezmą udział w programie
Oferta Szwecji zakłada nie tylko dostawę trzech okrętów podwodnych, ale również szeroką współpracę przemysłową. Budowa jednostek będzie realizowana przy udziale polskich stoczni, a jeszcze przed ich przekazaniem polscy marynarze rozpoczną szkolenie na tzw. gap fillerze- okręcie identycznego typu.
Kontrakt obejmuje także inwestycje szwedzkich firm w Polsce oraz rozwój krajowego przemysłu obronnego.
— Dochodzą inwestycje w polskim przemyśle zbrojeniowym oraz zakup okrętu ratowniczego „Ratownik” dla Marynarki Wojennej Królestwa Szwecji. Oprócz tego będą realizowane inwestycje w Polsce przez szwedzkie firmy, na czele z Saabem. Ulokowanie linii produkcyjnych w Polsce to pierwsza tego typu umowa, zawarta na podstawie decyzji rządowych, a następnie negocjacji pomiędzy spółkami przemysłu obronnego. Jestem bardzo dumny i wdzięczny wszystkim, którzy doprowadzili do tego momentu – podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Podpisanie umowy kończy wieloletni etap przygotowań programu Orka i otwiera proces budowy nowych zdolności podwodnych Marynarki Wojennej RP.
A26 to okręty piątej generacji zaprojektowane z myślą o działaniach na Morzu Bałtyckim. Oprócz klasycznych zadań bojowych mają wspierać operacje wojsk specjalnych, prowadzić działania rozpoznawcze oraz wykorzystywać bezzałogowe systemy podwodne i nawodne.

zdjęcia: Ministerstwo Obrony Narodowej

6 godzin temu






