Stan faktyczny
Powód wniósł o zasądzenie od pozwanego kwoty stanowiącej równowartość ceny nabycia certyfikatów inwestycyjnych funduszu zamkniętego oraz opłaty manipulacyjnej, powiększonych o kwotę utraconych korzyści. Pozwany w ramach prowadzonej przez działalności bankowej sprzedawał klientom certyfikaty inwestycyjne. Sprzedaż była inicjowana przez jego pracowników i poprzedzana nakłanianiem oraz zapewnieniami w zakresie bezpiecznego charakteru przedmiotowego papieru wartościowego. Czynności te były połączone z proponowaniem korzystnych rozwiązań mających na celu pozyskanie środków, w tym szybszego zamykania posiadanych u pozwanej lokat bez dolegliwości finansowych.
Klientom przedstawiane było oświadczenie o udzieleniu gwarancji zysku, złożone przez podmiot trzeci. Gwarancja zysku udzielona została również powodowi. Wartość gwarantowana miała być równa kwocie odpowiadającej cenie emisyjnej certyfikatów powiększonej o 10% w stosunku dwuletnim. Zachowanie pracownika pozwanego, w tym rekomendowanie nabycia certyfikatów, wskazuje, iż świadczył on na rzecz powoda doradztwo inwestycyjne. Okazało się, iż fundusz inwestycyjny jest niewypłacalny, a żądania wykupu certyfikatów są w przeważającej mierze bezskuteczne.
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości jako bezzasadnego. Wyjaśnił, iż powodowi przedstawiono kilka możliwości dotyczących zainwestowania środków, w tym produkty strukturyzowane, lokaty bankowe oraz certyfikaty inwestycyjne. Wskazał ponadto, iż jego pracownicy udzielili powodowi szczegółowych informacji dotyczących certyfikatów inwestycyjnych, w tym w szczególności informacji o ryzykach związanych z inwestycją. Pozwany zakwestionował przy tym, aby oferując certyfikaty inwestycyjne świadczył na rzecz powoda usługi doradztwa inwestycyjnego, czy jakiekolwiek inne usługi maklerskie.
Stanowisko SO
SO w Warszawie w wyroku z 8.10.2025 r., I C 721/22, Legalis w przeważającej mierze uwzględnił wytoczone powództwo.
SO przyjął, iż pomiędzy stronami nie było sporu co do tego, iż pozwany pełnił funkcję oferującego przedmiotowe certyfikaty inwestycyjne. Ustalenia wymagało natomiast czy świadczył on wobec powoda usługę doradztwa inwestycyjnego, czy inną usługę maklerską, bo dopiero wówczas można określić zakres jego obowiązków informacyjnych oraz ustalić, czy doszło do ich naruszenia.
W pierwszej kolejności należało zastanowić się, czy pomiędzy powodem, a pozwanym doszło do zawarcia umowy o doradztwo inwestycyjne oraz ewentualnej odpowiedzialności kontraktowej z tytułu nienależytego wykonania tej umowy. W ocenie SO pomiędzy stronami została zawarta taka umowa.
SO uznał, iż możliwość przyjęcia konkludentnego zawarcia umowy o doradztwo inwestycyjne zachodzi wówczas, gdy klient zwraca się do firmy inwestycyjnej o rekomendację odnoszącą się do ewentualnej inwestycji w konkretne instrumenty finansowe, dokonywanej za pośrednictwem tej firmy inwestycyjnej, a firma takiej rekomendacji udziela. Działania podejmowane przez pracowników pozwanej poprzedzające złożenie przez powoda zapisu na certyfikaty inwestycyjne miały właśnie charakter rekomendacji.
Wypowiedzi formułowane przez pracownika banku przy nabywaniu certyfikatów inwestycyjnych stanowiły wypowiedzi ocenne z zaleceniem określonego sposobu postępowania, będących centralnym elementem doradztwa inwestycyjnego. Wypowiedzi te zawierały porady co do zalecanego kierunku działania. Działania pracownika pozwanej nie ograniczyły się jedynie do zaprezentowania powodowi dostępnych w banku produktów inwestycyjnych, ale nakierowane były na zakup przez powoda certyfikatów konkretnego funduszu. Pracownik akcentował w szczególności bezpieczeństwo inwestycji ze względu na wystawioną gwarancję.
Działania pracownika pozwanego polegające na zaoferowaniu powodowi zainwestowania swoich oszczędności w konkretne certyfikaty, przy jednoczesnym zapewnianiu o bezpieczeństwie, o gwarancji zysku, skutkujące zerwaniem dotychczas założonych lokat, stanowiło udzielenie przez niego rekomendacji dotyczących tego konkretnego produktu finansowego. Nie sposób uznać tego za jedynie przedstawienie „suchych faktów”, informacji o produkcie. Zalecenie zostało przedstawione, jako odpowiednie dla konkretnej osoby i miało spowodować zmianę dotychczasowego sposobu inwestowania.
Biorąc pod uwagę obowiązujące firmę inwestycyjną przepisy uznać należało, iż pozwany naruszył spoczywające na nim obowiązki informacyjne.
Nieuczciwe praktyki rynkowe ze strony banku
SO doszedł też do przekonania, iż powód padł ofiarą nieuczciwej praktyki rynkowej ze strony banku. Jego pracownik sam wyszedł z inicjatywą, proponując mu zainwestowanie w certyfikaty inwestycyjne, zapewniał o stabilności, o gwarantowanym zysku i o zabezpieczeniu. Informacje te wywołały u powoda poczucie bezpieczeństwa inwestycji. Gdyby powód wiedział, iż inwestycja w ten produkt finansowy wiąże się z dużo wyższym ryzykiem, niż w przypadku lokat, to z pewnością nie zdecydowałby się na zakup certyfikatów, zwłaszcza iż dotychczas wybierał produkty bezpieczne. Zdaniem SO powyższe okoliczności nie pozwalają uznać, iż działanie pozwanego miało na celu ochronę interesu klienta, iż informacje upowszechniane przez firmę inwestycyjną były rzetelne i zrozumiałe – wręcz przeciwnie – wywoływały u klienta błędne przeświadczenie o bezpieczeństwie inwestycji.
Wprowadzenie powoda w błąd stanowiło jeden ze środków prowadzących do ukształtowania w świadomości konsumenta zniekształconego wyobrażenia o produkcie, które w konsekwencji miało skłonić go do decyzji korzystnej z punktu widzenia przedsiębiorcy, ale powodującej szkodę w majątku konsumenta, lub choćby tylko możliwość poniesienia takiej szkody. Włączenie się pozwanego w proces sprzedaży certyfikatów prowadziło do tego, iż powód przyjął przedstawioną ofertę „gwarantowanego” zysku. Kierował się przy tym zaufaniem do pozwanego jako banku, czyli w powszechnej opinii instytucji zaufania publicznego. Zachowanie pozwanego w tym zakresie zniekształciło rzeczywisty obraz ryzyka, jakie niosła ze sobą proponowana operacja finansowa.
SO uznał, iż należy ustalić, czy zostały kumulatywnie spełnione przesłanki odpowiedzialności deliktowej – szkoda, wysokość szkody, działanie bądź zaniechanie sprzeczne z prawem, z którego szkoda wynikła, zawinienie oraz związek przyczynowy pomiędzy działaniem względnie zaniechaniem podmiotu odpowiedzialnego oraz skutkiem w postaci szkody.
Bezprawność w tym przypadku należy rozumieć jako sprzeczność działania z obowiązującym porządkiem prawnym. Ustawa z 23.8.2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 845; dalej: NieuczPraktRynkU) zabrania przedsiębiorcom stosowania nieuczciwych praktyk w zakresie oferowanych konsumentom produktów, przy czym przez produkty należy rozumieć nie tylko towary, ale też usługi, prawa i obowiązki wynikające ze stosunków cywilnoprawnych. Propozycją nabycia produktu jest przy tym informacja handlowa określająca jego cechy, która bezpośrednio wpływa lub może wpływać na podjęcie przez konsumenta decyzji dotyczącej umowy. Co więcej, zaniechaniem wprowadzającym w błąd może być zatajenie lub nieprzekazanie w sposób jasny lub jednoznaczny istotnych informacji dotyczących produktu we adekwatnym czasie. Analiza sprawy jednoznacznie wskazuje, iż doszło po stronie pozwanego do zastosowania nieuczciwych praktyk.
W ocenie SO, pozwanemu z pewnością można przypisać nieuczciwą praktykę rynkową, a wobec tego powód na mocy art. 12 ust. 1 pkt 4 NieuczPraktRynkU miał prawo domagać się naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych. Zgodnie z treścią tego artykułu, w razie dokonania nieuczciwej praktyki rynkowej konsument, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych, w szczególności żądania unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu przez przedsiębiorcę kosztów związanych z nabyciem produktu.
Biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności wskazane powyżej, SO uwzględnił roszczenie powoda o zwrot kosztów związanych z nabyciem produktu.
Komentarz
Prawidłowo SO zakwalifikował zachowanie pracownika banku wobec konsumenta jako rekomendację. W konsekwencji, zasadnie uznał, iż pomiędzy stronami doszło do zawarcia umowy doradztwa inwestycyjnego w sposób konkludentny, którą bank wykonał nienależycie. Trafnie również SO zakwalifikował działania banku polegające na nakierowaniu konsumenta na nabycie konkretnego produktu, z wyeksponowaniem jedynie płynących z tego korzyści, a zarazem z pominięciem jego rzeczywistego charakteru, jako przejaw nieuczciwej praktyki rynkowej, co skutkowało odpowiedzialnością odszkodowawczą.
Wyrok SO w Warszawie z 8.10.2025 r., I C 721/22 , Legalis

1 dzień temu





