Port Hamburg rozpoczyna testy technologii, która może zmienić sposób kontrolowania stanu rzek i portów: projekt SIMON. To inicjatywa, która ma sprawić, iż stan rzek i portowych akwenów będzie można kontrolować szybciej, dokładniej i bez ryzyka dla ludzi, za sprawą autonomicznych robotów podwodnych.
Projekt nauki i przemysłu
Za przedsięwzięciem stoją Zarząd Portu w Hamburgu, firma technologiczna bbe Moldaenke GmbH,Urząd ds. Środowiska, Klimatu, Energii i Gospodarki Rolnej w Hamburgu oraz Uniwersytet w Lubece. Finansowanie zapewnia Federalne Ministerstwo Badań, Technologii i Przestrzeni Kosmicznej w ramach programu wspierającego zielone technologie cyfrowe.
Projekt ma potrwać dwa lata. Budżet, który jest na niego przeznaczony wynosi około miliona euro, z czego ponad 230 tysięcy trafi bezpośrednio do administracji portu. Celem nie jest jednak jedynie stworzenie nowej technologii, a opracowanie systemu, który będzie można stosować w praktyce – w codziennym monitoringu środowiska wodnego.
Dlaczego monitoring wód wymaga zmian?
Kontrola jakości wody w rzekach i portach do tej pory opierała się głównie na pomiarach punktowych. Oznacza to, iż badania były wykonywane w określonym miejscu i czasie, co utrudniało szybkie wykrycie nagłych zmian. Ekosystem wodny potrafi reagować bardzo dynamicznie – zwłaszcza w ruchliwych portach.
Projekt SIMON ma to zmienić dzięki autonomicznym pojazdom podwodnym. Maszyny będą mogły samodzielnie patrolować akweny i bezustannie zbierać dane, tworząc dzięki temu znacznie pełniejszy obraz sytuacji niż tradycyjne metody.
Znaczenie przedsięwzięcia podkreśla niemiecka senator odpowiedzialna za sprawy środowiska, klimatu, energii i rolnictwa, Katharina Fegebank.
– „Ochrona naszych wód jest kluczowym zadaniem dla zrównoważonego rozwoju Hamburga. W ramach projektu badawczego SIMON stawiamy na innowacyjne technologie, które pozwalają wcześnie wykrywać zmiany środowiskowe w porcie w Hamburgu i podejmować ukierunkowane działania. Szczególnie cieszy mnie fakt, iż Instytut Higieny i Środowiska, dzięki wieloletniemu doświadczeniu w opracowywaniu nowoczesnych czujników i programów pomiarowych, wnosi istotny wkład w sukces projektu” – zaznacza Fegebank.
Co dokładnie zbadają roboty?
Testy zaplanowano w rejonie portowym rzeki Łaby. Podwodne jednostki wyposażone w zestaw czujników będą analizować, co znajduje się w wodzie. Będą to czynniki takie jak poziom tlenu, ilość zawiesin, skład glonów oraz ewentualne ślady oleju wraz z próbą ustalenia ich źródła.
Najważniejszym elementem systemu ma być integracja danych z cyfrowym modelem portu. Dzięki temu wszelkie zmiany środowiskowe będą widoczne w systemie niemal natychmiast, co umożliwi szybsze decyzje administracyjne i działania zapobiegawcze.
– „Dzięki SIMON Port w Hamburgu i jego partnerzy projektowi osiągają kolejny kamień milowy na drodze do cyfrowego, zrównoważonego i odpornego funkcjonowania portu. Połączenie robotyki, danych w czasie rzeczywistym i cyfrowego bliźniaka stwarza nowe możliwości wczesnego wykrywania zmian ekologicznych i skutecznego przeciwdziałania im” – mówi o projekcie prezes portu w Hamburgu, Jens Meier.
Technologia przyszłości już dziś
Dla producenta aparatury pomiarowej to również krok, ku nowym zastosowaniom systemu.
– „Od ponad 30 lat opracowujemy, produkujemy i sprzedajemy czujniki do monitorowania wód. SIMON umożliwia nam dostosowanie czujników bbe do zastosowania w pojazdach AUV i ich wykorzystanie. Naszym zdaniem monitorowanie wód dzięki pojazdów AUV jest nowoczesnym i przyszłościowym rozwiązaniem” – komentuje Sönke Kobar, dyrektor zarządzający bbe Moldaenke GmbH.
Podobnego zdania jest również prof. Mladen Berekovic – dyrektor Instytutu Informatyki Technicznej Uniwersytetu w Lubece – który wskazuje, iż autonomiczne systemy mogą wykonywać zadania trudne, kosztowne lub niebezpieczne dla ludzi, a jednocześnie pozwalają przenosić wyniki badań naukowych bezpośrednio do praktyki.
– „Projekt SIMON stanowi kontynuację naszych wcześniejszych prac w dziedzinie autonomicznych systemów robotycznych – w szczególności autonomicznych pojazdów podwodnych” – poinformował profesor Berekovic.
Jeśli projekt zakończy się sukcesem, Hamburg może stać się wzorem dla innych portów Europy. Wtedy strażnikami czystości rzek nie będą już wyłącznie specjaliści w łodziach badawczych, ale także ciche roboty pracujące pod powierzchnią wody.
Fot. Hafen Hamburg Marketing e.V. 2024

11 godzin temu






