Stare patostreamy to też przestępstwo, jeżeli są przez cały czas widoczne dla publiki

19 godzin temu

Patostreaming jest karalny, a to oznacza, iż karalne są wszystkie nowe i STARE patostreamy. Tak, tak, również wszystkie STARE filmiki wyczerpują znamiona przestępstwa i powinny być czym prędzej usunięte.

Od dłuższego czasu w Dogmatach przyglądamy się patostreamingowi, który z Internetu zawędrował do Kodeksu karnego i począwszy od 23 sierpnia 2026 roku stanowi przestępstwo.

Ale co konkretnie stanowi przestępstwo? Otóż nie tylko wrzucanie do Internetu nowych treści. Przestępstwem jest też każdy stary film, który przez cały czas można obejrzeć. Rzućmy dziś okiem na tę kwestię.

Nie tylko stream

Najpierw ważne sprecyzowanie. “Patostreaming” to tylko potoczna nazwa nowego przestępstwa. Przepis jest szerszy, bo nie obejmuje wyłącznie pokazów na żywo (streamów), ale każde filmiki nagrane i wrzucone po fakcie. Precyzyjnie rzecz biorąc, omawiane przestępstwo to penalizacja “patotreści”, nie tylko pato-streamingu.

Czyli art. 255b k.k. w żadnym razie nie zawęża odpowiedzialności karnej wyłącznie do transmisji na żywo, które miały miejsce po 23 sierpnia 2026 roku, gdy nowy przepis wszedł w życie. Przestępstwem jest “rozpowszechnianie”, a nie tylko streamowanie na żywo zakazanych treści.

Dochodzimy więc do sedna sprawy. Zgodnie z art. 255b k.k., przestępstwo polega na “publicznym rozpowszechnianiu” treści przestępno-przemocowo-poniżających.

Ustawa w brzmieniu przyjętym w Parlamencie (zobacz proces legislacyjny)

Kluczowe jest znamię “publicznie rozpowszechnia”.

Czyn rozciągnięty w czasie

Co to znaczy publicznie rozpowszechniać? Sprawiać, iż treść jest dostępna powszechnie i może docierać do nowej publiczności.

  • Przestępstwo popełnia więc zarówno ktoś, kto dziś wrzuca do Internetu zakazany filmik (zaczyna go rozpowszechniać dziś),
  • jak również ktoś, kto dawno temu wrzucił do Internetu zakazany filmik i dziś przez cały czas trzyma go na swoim kanale, a nowi widzowie wciąż mogą go obejrzeć.
  • W przypadku treści “starych”, ich karalne rozpowszechnianie rozpoczęło się 23 sierpnia 2026, gdy zaczął obowiązywać zakaz patostreamingu.

Mówimy o rozpowszechnianiu, czyli przestępstwie rozciągniętym w czasie. Im więcej widzów, tym szersze rozpowszechnienie, na co liczy każdy patostreamer. Działaniem przestępnym jest więc coś, co zaczyna się i z istoty rzeczy trwa tak długo, jak długo dany materiał może być oglądany.

Patostreaming to nie “jeden cios”, który jest popełniony w ułamku sekundy, ale ciągłe eksponowanie zakazanej treści, popełniane przez cały czas, gdy określona treść jest powszechnie dostępna dla internetowej publiki.

Rozpowszechnianie, nie “opublikowanie”

Kodeksowy patostreaming nie polega na “zamieszczeniu”, “udostępnieniu”, “wrzuceniu”, “opublikowaniu” filmiku. W prawie karnym każde słowo ma znaczenie. Czytajmy więc uważnie: patostreaming, zgodnie z art. 255b k.k., to “publiczne rozpowszechnianie” pato-treści.

Publiczne rozpowszechnianie jest działaniem trwającym przez cały czas, w którym materiał jest powszechnie dostępny dla szerokiej publiki i generuje zasięgi/zarobek dla patotwórcy.

“Czyn”, za jaki odpowiada się karnie, to nie umieszczenie/publikacja/udostępnienie filmiku, ale rozpowszechnianie – działanie trwające tak długo, jak długo materiał może się szerzyć w sieci. jeżeli jest dostępny po wejściu w życie art. 255b k.k., czyli od 23 sierpnia 2026 roku, stanowi przestępstwo.

Film stary, czyn nowy

Można to porównać do przestępstwa polegającego na pozbawieniu człowieka wolności. Ktoś zamyka kogoś w piwnicy, co oznacza, iż stan więzienia zaczyna się i trwa dopóty, dopóki ktoś nie zostanie uwolniony.

Patostreaming polega na pozbawianiu nas godności i trwa tak długo, jak długo Internet nie zostanie “uwolniony” od zakazanego nagrania.

Innym porównaniem może być “posiadanie” jakiejś zakazanej substancji. jeżeli ktoś wszedł w jej posiadanie przed ustanowieniem zakazu, a potem Kodeks karny wprowadził karę za jej posiadanie, sprawca nie może się tłumaczyć: “Zacząłem posiadać wcześniej, więc dzisiaj wolno mi to mieć”. Istotne jest to, iż posiadasz to dzisiaj, gdy tego nie wolno robić.

Patostreamer nie może się więc tłumaczyć: “Zrobiłem streama, gdy było to legalne”. Nie liczy się to, kiedy zrobiłeś streama, ale to, kiedy ma miejsce “publicznie rozpowszechniane”. o ile materiał jest przez cały czas publicznie rozpowszechniany dziś, odpowiadasz karnie – nie za streama sprzed roku, ale za jego rozpowszechnianie od 23 sierpnia 2026 roku.

Oznacza to, iż wszystkie stare nagrania, na których zobaczymy np. poniżanie innej osoby, choćby za jej zgodą, jakieś obsceniczne, wulgarne, uprzedmiatawiające wyzwania, o ile są przez cały czas publicznie rozpowszechniane, od 23 sierpnia 2026 roku spełniają znamiona przestępstwa z art. 255b k.k.

Zasięgi i publika

Inną kwestią jest społeczna szkodliwość czynu, która zależy między innymi od skali rozpowszechnienia się filmiku i szerzenia się go wśród nowej publiki.

Zatem jeżeli stary materiał “przepadł” w odmętach Internetu i po 23 sierpnia nie był wyświetlany, przestępstwo nie zachodzi. Ale jeżeli ktoś przez cały czas zarabia na wyświetleniach starych filmów, czyn jest przestępstwem i z takimi właśnie sytuacjami walczy art. 255b k.k.

Kto jest sprawcą publicznego rozpowszechniania “starych” materiałów? Ten, kto ma władzę je usunąć, czyli np. administratorzy kanału. To oni swoim zaniechaniem powodują, iż treści sprzeczne z prawem przez cały czas są widoczne, a więc ciągle rozpowszechniają je dla zasięgów lub dla zysku. Karalne jest też np. nakłanianie admina do nieusuwania filmów.

Podsumowując, praktyczna rada, którą warto podać dalej do twórców, których działania mogą zahaczać o patostreaming: czym prędzej usuńcie wszystkie stare nagrania, jeżeli nie chcecie mieć problemów z prawem.

Prawo działa wstecz? Nie

Na Facebooku pojawiła się cała seria wątpliwości dotyczących karania za stare patotreści. Czy taka wykładnia nie narusza zasady, iż surowsze prawo nie może działać wstecz? Nie, prawo nie działa wstecz, bo dotyczy rozpowszechniania patostreamów dziś.

Ponadto, wątpliwości dotyczyły interpretacji “rozpowszechniania” jako działania rozciągniętego w czasie. Jak sama nazwa wskazuje, roz-powszechnianie to działanie roz-ciągnięte w czasie.

Dyskusję możecie prześledzić tutaj:

Dziękuję za głosy w dyskusji! Poniżej zbieram moje odpowiedzi na Wasze komentarze z Facebooka, by były w jednym miejscu.

  • Każdy odpowiada za swój własny czyn, czyli za swoje “rozpowszechnianie”. Więc jeżeli film został podany dalej, za podanie dalej odpowiada osoba podająca go dalej (o ile istotnie przyczynia się do publicznego rozpowszechnienia danego materiału).
  • Jeśli ktoś ponownie opublikował stary patostream po wejściu w życie art. 255b k.k., to może odpowiadać za jego rozpowszechnianie. Da się ponownie rozpowszechnić coś, co było już kiedyś rozpowszechnione.
  • Rozpowszechnianie nie polega na wysłaniu pliku na serwer. A już na pewno “publiczne rozpowszechnianie” nie polega na kliknięciu “Udostępnij”, tylko jest działaniem trwającym w czasie dopóty, dopóki treść jest widoczna dla jakiegoś odbiorcy. To tak jakby ktoś trzymał transparent lub wyświetlał ciągle zapętlony film na telebimie. Oczywiście rozpowszechnia go, dopóki trzyma i pokazuje, a nie tylko w momencie włączenia “Play”.
  • Obecność nagrania w sieci nie jest “skutkiem” działania patostreamera, ale jest ciągłym działaniem trwającym w czasie. Przestępstwo nie polega na “umieszczeniu” nagrania w sieci (jednorazowo), ale na jego “rozpowszechnianiu” – są to dwa różne słowa/znamiona. Znamię “rozpowszechnia” opisuje działanie sprawcy, który ma władzę nad materiałem upublicznianym w Internecie, może go usunąć, ale tego nie robi. jeżeli ma to miejsce po 23 sierpnia 2026 roku, taka osoba odpowiada karnie za patostreaming, bo od tego dnia rozpowszechnianie jest karalne.
  • Jeśli właściciel kanału zmarł, jego filmy przez cały czas mogą być rozpowszechniane, ale już nie jest to jego “czyn”. Zgodnie ze strukturą przestępstwa wg Krakowskiej Szkoły Prawa Karnego, przestępstwo musi być czynem. Czyn wymaga aktywności ciała, sama dusza nie może dopuścić się czynu. Po śmierci zatem nie popełnia się przestępstwa, mimo iż treść stanowiąca patostreaming przez cały czas będzie się szerzyć.

Przepis ponad podziałami

Ustawa o patostreamingu została uchwalona w Sejmie 11 czerwca 2026 większością 419 głosów (ZA głosowało 95% izby). Senat nie wniósł poprawek, prezydent podpisał ustawę i po 30-dniowym vacatio legis przepis wszedł w życie 23 sierpnia 2026 roku.

Brałem udział w parlamentarnych pracach nad patostreamingiem. Cieszę się, iż moja wersja przepisu, po oszlifowaniu w Sejmie, stała się obowiązującym prawem.

W najbliższych dniach, zgodnie z zapowiedzią, opublikuję Dogmatyczny komentarz do art. 255b k.k., w którym zbiorę wszystkie najważniejsze wątki. o ile macie pytania, wątpliwości lub chcecie zasygnalizować kwestie, które powinienem poruszyć w komentarzu: dajcie znać! Chętnie uwzględnię je w dalszych analizach.

Wspólnie patrzymy na prawo karne!

Zachęcam do udostępniania linka do analizy w mediach społecznościowych. Portal Dogmaty Karnisty to zarejestrowane czasopismo, które możesz cytować również w klasyczny sposób w swoim artykule naukowym, piśmie procesowym lub uzasadnieniu wyroku. Skorzystaj z poniższego wzoru:

  • M. Małecki, Stare patostreamy to też przestępstwo, jeżeli są przez cały czas widoczne dla publiki, DogmatyKarnisty.pl z 29.08.2026
Idź do oryginalnego materiału