Wspinaczka na wieżowiec w Warszawie zakończona zarzutem… naruszenia miru domowego. Czy da się naruszyć mir domowy, nie wchodząc DO domu, tylko chodząc PO domu?
Sprawcą zamieszania jest 26-letni Francuz, który 13 września 2026 po elewacji wdrapał się na Varso Tower – warszawski, prestiżowy wieżowiec uznawany za najwyższy w Unii Europejskiej. Na dachu czekali na niego policjanci. Wspinacz usłyszał zarzut naruszenia miru domowego, czyli przestępstwa zagrożonego karą do roku więzienia.
Prześledźmy tę niezwykle ciekawą sprawę pod kątem Dogmatycznym.
DO budynku
Mówimy o przestępstwie określonym w art. 193 k.k. Karze podlega, “kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu”.
Przepis jest jednoznaczny: chodzi o wdarcie się DO domu, mieszkania, lokalu, czyli DO budynku, a nie PO budynku. PO nie równa się DO; chodzenie PO elewacji budynku nie jest wdarciem się DO jego wnętrza.
Celem sprawcy nie była wspinaczka po elewacji po to, by wedrzeć się DO środka, np. wybić okno i wejść do jakiegoś mieszkania, lub wejść do niego przez otwarte okno. Gdyby tak się stało, naruszenie miru domowego przez wejście DO środka byłoby oczywiste. Jednak wspinacz dotarł na sam szczyt i dopiero na dachu został zatrzymany przez Policję.
O przestępstwie polegającym na wdarciu się DO nie może być mowy.
PO budynku
Zwróćmy jednak uwagę, iż w art. 193 k.k. pojawia się, obok budynku, również ogrodzony teren. Elewacja budynku niewątpliwie jest “terenem”, a chodzenie po niej bez zgody właściciela może być określone pojęciem “wdziera się”.
Problem w tym, iż wieżowiec nie jest “ogrodzony”. Z tego co się orientuję, wokół Varso Tower nie stoi żaden płot. Wieżowiec jest częścią otwartego kompleksu, który płynnie łączy się z chodnikami.
Można zacząć wspinać się po elewacji budynku bez pokonywania ogrodzenia ani przełamywania jakiejś zapory, która blokowałaby dostęp do budynku. Francuski wspinacz nie pokonał żadnego ogrodzenia, ale po prostu z poziomu chodnika wdrapał się na elewację i dotarł po niej na dach.
Odpowiedzialność karna za wejście na elewację odpada, bo nie był to ogrodzony teren.
NA budynku
Wdarcie się DO budynku odpada, chodzenie PO elewacji odpada… Zostaje wejście NA dach wieżowca. Rozważmy tę opcję.
Art. 193 k.k. nic nie mówi o wejściu NA budynek. Ale to tylko pozory. Przypomnijmy sobie, jak brzmi przepis: “kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu”…
Otóż w przepisie pojawia się błąd gramatyczny. Nie mówi się: “wedrzeć się DO ogrodzonego terenu” (rzeczownik w dopełniaczu), tylko “NA ogrodzony teren” (biernik). W przestępstwie, o którym mówimy, chodzi więc w rzeczywistości o wejście DO budynku lub NA jakiś teren.
Dach wieżowca niewątpliwie spełnia cechę miejsca, NA które da się wejść. Wspinacz wszedł NA dach po elewacji, czyli wdarł się NA teren, na którym nie powinien się znaleźć.
Wypełnił trzy znamiona: 1) wdarł się, 2) na (nie “do”), 3) teren.
Kluczowe pozostaje rozstrzygnięcie, czy dach wieżowca jest ogrodzony.
Płot z pustki
Wiemy już, iż sama elewacja ogrodzona nie jest, bo budynek, który wyrasta z ziemi, nie jest oddzielony od otoczenia żadnym ogrodzeniem. Czy tak samo należy potraktować dach?
Co chroni art. 193 k.k.? Poczucie bezpieczeństwa, czyli mir domowy. To bezpieczeństwo zapewnia zamknięte pomieszczenie (stąd kara za wdarcie się DO niego) albo teren, na który trudno się dostać, bo jest ogrodzony (stąd kara za wdarcie się NA teren po sforsowaniu barykady).
Dach wieżowca daje poczucie bezpieczeństwa, dlatego iż jest… dachem. “Ogrodzeniem” dachu jest pusta przestrzeń.
Nie da się na niego tak po prostu wejść, bez sforsowania klatki schodowej, czyli wdarcia się na nią, albo wdrapania się po elewacji, czyli sforsowaniu… pustej przestrzeni, którą otacza wieżowiec.
Wyczynowe wdrapanie się na dach Varso Tower po elewacji drapacza chmur jest wdarciem się NA ogrodzony teren, czyli dach ogrodzony pustką.
Ta pustka na tak dużej wysokości zapewnia mieszkańcom bezpieczeństwo, iż na dachu nie znajdzie się nikt niepowołany.
Mir na dachu
Dlatego, z Dogmatycznego punktu widzenia, zarzut naruszenia miru domowego jest uzasadniony. Nie dlatego, iż wspinacz wdarł się DO budynku, nie dlatego, iż szedł PO elewacji, ale dlatego, iż znalazł się NA dachu odgrodzonym od świata pustką na niebotycznej wysokości.
Wspólnie patrzymy na prawo karne!
Zachęcam do udostępniania linka do analizy w mediach społecznościowych. Portal Dogmaty Karnisty to zarejestrowane czasopismo, które możesz cytować również w klasyczny sposób w swoim artykule naukowym, piśmie procesowym lub uzasadnieniu wyroku. Skorzystaj z poniższego wzoru:
- M. Małecki, Wspinaczka na Varso Tower: czy chodzenie PO domu jest wdarciem się DO domu?, DogmatyKarnisty.pl z 17.09.2026

19 godzin temu



