W ostatnim czasie coraz większą uwagę Prezesa UOKiK przyciągają modele subskrypcyjne, a adekwatnie jednostronne zmiany takich umów, wprowadzane przez przedsiębiorców bez wyraźnej zgody konsumentów.
W lutym br. Prezes UOKiK poinformował o wszczęciu postępowania wobec spółki HBO Europe[1]. Zdaniem organu, konsument, gdy wykupuje subskrypcję na oznaczony okres, powinien mieć zagwarantowaną możliwość korzystania z usługi na urządzeniu kompatybilnym w momencie zawarcia umowy. Kwestionowana praktyka dotyczy jednostronnego ograniczania listy wspieranych urządzeń (np. starszych modeli telewizorów) w trakcie trwania abonamentu, co de facto zmusza użytkowników do zakupu nowego sprzętu, aby móc dalej korzystać z usługi. W konsekwencji takich praktyk, klient pozostaje związany umową i obowiązkiem zapłaty subskrypcji, mimo utraty technicznej możliwości odtwarzania treści.
Problem dotyczy również sposobu przekazywania informacji o wymaganiach technicznych oraz kompatybilności serwisu z urządzeniami użytkowników. Urząd ustalił, iż takie informacje były przekazywane jedynie w regulaminie dostępnym na stronie internetowej, a nie na trwałym nośniku (jak np. e-mail potwierdzający zawarcie umowy). Utrudniało to konsumentom późniejsze ustalenie, jakie dokładnie warunki techniczne obowiązywały w chwili zakupu usługi, tym bardziej iż spółka posługiwała się ogólnikowymi odwołaniami do „najnowszych wersji systemów operacyjnych”. Tym samym nieuczciwie przerzucano na konsumentów ciężar oceny, czy ich sprzęt będzie mógł emitować materiały udostępnione na platformie.
Pod lupą organu znalazły się również zasady wprowadzania podwyżek abonamentów. W zeszłym roku Prezes UOKiK postawił zarzuty platformie Netflix[2], kwestionując postanowienia, które pozwalały jej jednostronnie zmieniać ceny i inne istotne warunki umowy bez uzyskania aktywnej zgody użytkownika. W ocenie organu, o ile platforma działa w modelu subskrypcyjnym, w którym opłata za kolejny okres pobierana jest od konsumenta automatycznie (np. z karty płatniczej podpiętej do konta), to każda zmiana ceny oraz istotnych elementów umowy musi odbyć się za świadomą zgodą konsumenta (opt-in). W przypadku braku akceptacji, umowa nie powinna się przedłużać na zmienionych warunkach. Podobne zarzuty w 2023 r. usłyszały Amazon Digital UK oraz Amazon EU, które pod wpływem działań Prezesa UOKiK zmieniły swoje praktyki[3].
Co to oznacza dla przedsiębiorców?
Sprzedając usługi subskrypcyjne, należy odejść od modelu automatycznych podwyżek i zmian istotnych warunków umów, na rzecz uzyskiwania każdorazowej akceptacji konsumenta na kontynuowanie subskrypcji w nowej formie. Konieczne w tym celu mogą okazać się skrojone na miarę klauzule modyfikacyjne. Poza tym, konsumenci powinni mieć zapewnioną pełną transparentność poprzez przekazywanie precyzyjnych wymagań sprzętowych na trwałym nośniku oraz gwarantowanie kompatybilności usługi z urządzeniami klienta (o ile jest to technicznie możliwe) przez opłacony okres.
W przypadku stwierdzenia naruszenia, Prezes UOKiK może nałożyć karę za jedną niezgodną z prawem praktykę lub niedozwoloną klauzulę w wysokości choćby do 10% obrotu danego przedsiębiorstwa osiągniętego w roku poprzedzającym rok nałożenia kary. Do odpowiedzialności mogą zostać również pociągnięte osoby zarządzające, na które może zostać nałożona kara do 2 milionów złotych.
[1] https://uokik.gov.pl/serwis-przestal-dzialac-abonament-zostal-prezes-uokik-stawia-zarzuty-hbo
[2] https://uokik.gov.pl/podwyzka-na-autopilocie-netflix-zmienia-ceny-bez-wyraznej-zgody-subskrybentow
[3] https://uokik.gov.pl/zmiana-warunkow-subskrypcji-tylko-za-twoja-zgoda






