Belgijskie siły zbrojne przejęły w niedzielę tankowiec należący do rosyjskiej floty cieni – poinformował minister obrony Theo Francken. Jednostka, zatrzymana przy wsparciu Francji i podejrzewana o pływanie pod fałszywą banderą, zostanie przetransportowana do portu w Zeebrugge.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski napisał na X, iż jego kraj przyjmuje z zadowoleniem tę „stanowczą akcję” Belgii i Francji. Wezwał zarazem, by Europa zmieniła swoje przepisy, tak aby statki transportujące ropę „były nie tylko zatrzymywane, ale i konfiskowane, a ropa używana była do celów bezpieczeństwa europejskiego”.
„Rosja działa jak organizacja mafijna, a odpowiedź musi być adekwatna do realiów” – napisał Zełenski.
Ze swej strony prezydent Francji Emmanuel Macron potwierdził udział swojego kraju w operacji. „Europejczycy są zdeterminowani, by odciąć źródła finansowania agresywnej wojny Rosji przeciwko Ukrainie” – zapewnił Macron.
Wcześniej w niedzielę minister obrony Belgii poinformował, iż w ostatnich kilku godzinach siły zbrojne tego kraju, przy wsparciu Francji, weszły na pokład tankowca należącego do rosyjskiej floty cieni.
„Bez swojej floty cieni (przywódca Rosji Władimir) Putin nie może prowadzić wojny przeciwko niewinnym Ukraińcom. Dlatego eliminujemy te statki. Jeden po drugim” – dodał.
Francken przekazał agencji Reutera, iż zatrzymana jednostka jest podejrzewana o posługiwanie się „fałszywą banderą i fałszywymi dokumentami”. Statek jest w tej chwili eskortowany do belgijskiego portu w Zeebrugge, gdzie zostanie formalnie zajęty przez władze.
Flota cieni to odpowiedź Kremla na zachodnie sankcje, mająca na celu obejście limitów cenowych nałożonych przez Zachód na rosyjską ropę naftową w ramach sankcji oraz finansowanie machiny wojennej Rosji. Według ekspertów Moskwa zgromadziła kilkaset wyeksploatowanych jednostek, które stanowią również rosnące zagrożenie ekologiczne dla wód europejskich.
źródło: PAP
fot. Theo Francken platforma X

4 godzin temu







