Wystarczy chwila nieuwagi w internecie, żeby z konta zaczęły znikać pieniądze. Popularny kreator dokumentów wciągał użytkowników w pułapkę „ukrytych” opłat, informując o kosztach dopiero na samym końcu drogi. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) uznał to za jawne polowanie na portfele internautów i nałożył gigantyczną karę.