Stanowisko MEN w kwestii przymusowych odbiorów na terenie jednostek systemu oświaty nie uległo zmianie – informuje resort edukacji w odpowiedzi na pismo Rzeczniczki Praw Dziecka.
Zaniepokojenie Rzeczniczki Praw Dziecka wzbudziła informacja, iż MEN dopuszcza, w szczególnych przypadkach, przeprowadzenie czynności przymusowego odbioru osoby małoletniej na terenie placówki oświatowej. Monika Horna-Cieśla zwróciła się do resortu edukacji z prośbą o udzielenie informacji, co do aktualnego stanowiska w poruszonej kwestii i jego uzasadnienia.
Jednocześnie podkreśliła, iż jako Rzeczniczka Praw Dziecka sprzeciwia się przeprowadzeniu czynności związanych z wykonywaniem orzeczeń sądu w zakresie przymusowego odebrania dzieci z placówek oświatowych, co zdecydowanie godzi w dobro dzieci i nie powinno mieć miejsca.
MEN w piśmie z 10 marca wyjaśnia, iż stanowisko resortu, w tej kwestii, nie uległo zmianie. – Ministerstwo Edukacji Narodowej, w trybie roboczym, wniosło, uwagi do projektów wytycznych procedur dla kuratorów sądowych i zaleceń dla psychologów dotyczących przymusowych odbiorów dzieci, które zostały opracowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości – pisze Paulina Piechna-Więckiewicz, podsekretarz stanu.
Odpowiedź Ministra Edukacji do Rzeczniczki Praw Dziecka
– Zasadnym jest, aby jednostki systemu oświaty były rozważane dopiero po wyczerpaniu wszystkich możliwości odbioru dziecka przez kuratora sądowego, tak aby były miejscami-podmiotami ostatniej możliwości wykonania tej procedury – dodaje wiceministra.
MEN zwróciło się z prośbą do Ministerstwa Sprawiedliwości o rozważenie zmiany przepisu art. 598[9] ustawy Kodeksu postępowania cywilnego na podstawie, którego kurator sądowy jest uprawniony do odebrania osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką i oddanie jej uprawnionemu może nastąpić tylko w obecności uprawnionego albo osoby przez niego upoważnionej lub przedstawiciela instytucji przez niego upoważnionej i ewentualne wyłączenie jednostek systemu oświaty z procedury przymusowego odbioru dziecka.