Lidl testuje w Polsce nowy model zarządzania parkingami, który może na stałe zmienić sposób korzystania z miejsc postojowych pod sklepami. Zamiast tradycyjnych biletomatów i papierowych potwierdzeń czasu postoju sieć sprawdza system oparty na kamerach rozpoznających tablice rejestracyjne (ANPR). W teorii to rozwiązanie wygodne. Kierowca wjeżdża i wyjeżdża bowiem bez pobierania biletu, a czas parkowania naliczany jest automatycznie. W praktyce jednak podobne systemy w innych krajach oraz na części prywatnych parkingów w Polsce wywołały falę skarg klientów i interwencji instytucji publicznych.
Nowy system na parkingach Lidl – gdzie już działa?
Pilotaż obejmuje kilkanaście wybranych parkingów przy sklepach Lidl w różnych częściach kraju. Mechanizm jest prosty. Kamery rejestrują moment wjazdu i wyjazdu pojazdu, a oprogramowanie automatycznie wylicza długość postoju. Klient nie musi podchodzić do urządzenia ani umieszczać czegokolwiek za szybą.
W większości lokalizacji obowiązuje określony limit bezpłatnego parkowania, który, według zapewnień sieci, powinien wystarczyć na standardowe zakupy. Po jego przekroczeniu naliczana jest opłata zgodnie z regulaminem danego parkingu. To model znany z innych rynków, gdzie stawia się na pełną automatyzację i ograniczenie infrastruktury do minimum.
Sporo emocji budzi w tym przypadku nie sama technologia, ale sposób informowania o jej działaniu. Organizacje konsumenckie od dawna podkreślają, iż regulaminy parkingów powinny być dobrze widoczne jeszcze przed wjazdem na teren obiektu. Tutaj najważniejsze znaczenie ma czytelne oznakowanie oraz jasne wskazanie stawek i limitów.
Eksperci zwracają uwagę, iż fizyczna bariera np. szlaban lub biletomat pełni także funkcję informacyjną. Ułatwia kierowcom przestrzeganie zasad, minimalizując ryzyko nieświadomego przekroczenia limitu czasu. Brak wyraźnej komunikacji może zostać uznany za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Właśnie dlatego sprawą podobnych systemów interesuje się UOKiK, który analizuje, czy praktyki operatorów są zgodne z prawem i nie wprowadzają klientów w błąd.
Lidl testuje nowe rozwiązania na swoich parkingach / źródło: unsplash (@kmitchhodge)Dane rejestracyjne jako dane osobowe
W tle pojawia się również kwestia prywatności. Numer tablicy rejestracyjnej, w określonych okolicznościach, może pozwolić na identyfikację właściciela pojazdu, co oznacza, iż podlega ochronie na gruncie przepisów o danych osobowych. Z tego powodu systemy ANPR znajdują się w obszarze zainteresowania Urząd Ochrony Danych Osobowych.
Eksperci przypominają, iż administrator danych musi jasno wskazać, kto i w jakim zakresie przetwarza informacje o kierowcach. Dodatkowo trzeba pamiętać o tym, iż monitoring wizyjny jest jedną z najbardziej inwazyjnych form przetwarzania danych i powinien być stosowany wyłącznie wtedy, gdy nie istnieją inne, mniej ingerujące metody. Kamery mogą chronić mienie lub bezpieczeństwo, ale cel ten musi być realnie nieosiągalny w inny sposób.
Jednym z problemów, które zgłaszają konsumenci, są opóźnione wezwania do zapłaty. Kierowcy otrzymują je choćby po kilku miesiącach, co może skutkować nawarstwianiem się kar. Eksperci i organizacje konsumenckie, w tym Fundacja Lex Cultura i Fundacja Konsumentów, podkreślają, iż system powinien odróżniać faktycznych klientów od osób postronnych i umożliwiać anulowanie opłat po okazaniu paragonu lub dowodu zakupu. Brak wyraźnego oznakowania oraz możliwości zapoznania się z regulaminem już po wjechaniu na parking może być uznany za nieuczciwą praktykę rynkową.
Nowe systemy parkingowe zostaną z nami na dłużej?
Oczywiście Polska nie jest odosobnionym przypadkiem. Systemy rozpoznawania tablic funkcjonują już na wielu parkingach w Europie Zachodniej i tam również wywoływały sporą dyskusje. Pojawiały się skargi dotyczące wysokości opłat, czasu wysyłania wezwań czy trudności w odwoływaniu się od decyzji operatorów. Z drugiej strony część sieci handlowych przekonuje, iż automatyzacja ogranicza nadużycia i zwiększa rotację miejsc postojowych.
Test prowadzony przez Lidl może więc stać się papierkiem lakmusowym. Pokaże, czy da się połączyć nowoczesną technologię z realną ochroną praw klientów i przejrzystymi zasadami korzystania z parkingu.
Źródło tekstu: Portal Spożywczy

5 godzin temu






